http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/Wybory_2018/makohonski_informacjelokalne.jpg

Były urzędnik ponownie składa skargi

Wyróżniony Były urzędnik ponownie składa skargi

To pięć nowych zażaleń na błędy proceduralne, które popełniły instytucje zarządzane przez Urząd Miejski w Gnieźnie lub sam prezydent. Wszystkie wpłynęły właśnie do Rady Miasta Gniezna, która ich zbadanie znów przekazuje do komisji rewizyjnej. Radnych coraz bardziej nurtuje pytanie: po co były pracownik magistratu z taką zaciekłością śledzi i wytyka tego typu błędy swojemu byłemu szefowi?


Były urzędnik - Piotr Fischer, który w magistracie całe lata zajmował się sprawami oświatowymi od dawna zasypuje Radę Miasta Gniezna skargami na działalność jego różnych organów, w tym najczęściej na prezydenta Tomasza Budasza, za którego kadencji został zwolniony z pracy. Jego ostatnie zażalenia jednak dotyczą nie tylko działalności samego prezydenta, ale także dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury - Dariusza Pilaka oraz dyrektora Szkoły Podstawowej nr 10 - Roberta Andrzejewskiego.

Zbadanie tych skarg zlecono już wcześniej, działającej przy Radzie Miasta komisji rewizyjnej, a ta dziś przedstawiła swój raport pokontrolny, uznający wszystkie wskazane uchybienia za niezasadne, wnosząc jednocześnie do Rady Miasta o ich odrzucenie. Organ ten dostał za to pięć kolejnych skarg autorstwa wspomnianego byłego urzędnika, które tym razem ma rozpoznać do końca czerwca. – Mamy tutaj do czynienia z jedną osobą, która notorycznie zarzuca komisję rewizyjną swoimi skargami i są one już nie tylko na prezydenta, bo początkowo one dotyczyły tylko prezydenta. Teraz skarga dosięgła nawet przewodniczącego Rady Miasta Gniezna, która jest zbiorem subiektywnych opinii skarżącego na temat pana Michała Glejzera – mówi Marcin Jagodziński, radny Sojuszu Lewicy Demokratycznej, członek komisji rewizyjnej i powołanej w celu zbadania skarg zespołu kontrolnego.

Czego dotyczyły inne skargi? Jeden z zarzutów opisuje sytuację zatrudniania przez magistrat w 2015 roku dwóch dyrektorów jednocześnie w Wydziale Edukacji, co szybko sprostowano, że sytuację wywołała sprawa niewykorzystania urlopu zaległego przez odchodzącego z pracy dyrektora Telesfora Gościniaka, któremu pozostały 43 dni urlopu, a że wydział musiał sprawnie dalej funkcjonować został zatrudniony w nim Marian Pokładecki, który przejął obowiązki swojego poprzednika, gdy ten jeszcze przebywał na swoim urlopie. W kolejnym piśmie podnoszono m. in. brak stosownego do funkcji wykształcenia dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie, a w jeszcze innym, że na jednym z zarządzeń podpisanych przez prezydenta Tomasza Budasza jest ręcznie wpisana data wydania tegoż dokumentu. – W mojej ocenie to jest szukanie pewnych nieścisłości, które w mniemaniu zespołu kontrolnego, w którego skład weszli radni Marek Zygmunt, Jerzy Chorn i moja osoba, są po prostu bezzasadne – dodaje M. Jagodziński.

Po co były pracownik magistratu z taką zaciekłością śledzi i wytyka tego typu błędy swojemu byłemu szefowi? – Każdy mieszkaniec ma prawo złożyć taką skargę i nikt takiego uprawnienia żadnemu mieszkańcowi nie chce odbierać. Nie wiem tylko, po co to wszystko, bo sytuacje opisywane w tych skargach są naprawdę absurdalne  i często mijają się one z prawdą – odpowiada nam krótko przed posiedzeniem Michał Glejzer, przewodniczący Rady Miasta Gniezna. – Ja odnoszę wrażenie, że to nie są skargi dotyczące funkcjonowania Rady Miasta czy jakiejś instytucji, tylko wynikają z jakiegoś osobistego, nie wiem czy żalu, ale jest w tym zbyt dużo takich odniesień osobistych do różnych osób – ocenia M. Glejzer.

Radni są też coraz mocniej przekonani, że działania te mają jedynie charakter odwetowy, bo niby jaki inny cel miałby im przyświecać? Takie działania pokazują też, w jaki sposób można skutecznie paraliżować prace Rady Miasta. – My musimy, jako Rada Miasta te skargi rozpatrywać, bez względu na to, ile ich do nas wpływa i dlatego zwoływane są teraz te dodatkowe posiedzenia, jak dzisiejsze – przypomina przewodniczący.

Swoją taktykę przyjęły już także władze miejskie, bo dziś żaden z prezydentów nie wziął udziału w posiedzeniu, de facto zwołanym w trybie nadzwyczajnym, jakby chcieli zamanifestować, że nie dadzą się oderwać od swoich bieżących obowiązków. Liczba 17 radnych obecnych na tych obradach, też oznacza, że temat powoli zaczyna się robić męczący i dla nich samych. Sam autor skarg również nie pojawił się dziś, by wysłuchać w odpowiedzi, opinii komisji rewizyjnej na treść zarzutów w nich sformułowanych.

4 komentarzy

  • Marek
    Marek czwartek, 14, czerwiec 2018 14:29 Link do komentarza Raportuj

    Szanowna Pani Gnieźnianka. Przypominanie organowi stanowiącemu gminy, że ma obowiązek postępować zgodnie z prawem nie jest żadną niegrzecznością. Tak nawiasem mówiąc to radni miejscy zamiast zastanawiać się motywacją Pana Piotra Fischera powinni zabrać się do roboty, bo jak słusznie Pan Fischer zauważył, biorą za to niemałe pieniądze.

  • Piotr Fischer
    Piotr Fischer wtorek, 29, maj 2018 19:07 Link do komentarza Raportuj

    Radnym Rady Miasta Gniezna i Prezydentowi Miasta Gniezna przypominam, bo widzę, ze Oni tej wiedzy nie mają - art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, której tak zaciekle broni koalicja PO-SLD, stanowi, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.Pan Jagodziński, czemu się nie dziwię, ma problemy z rozróżnieniem nieścisłości od łamania prawa. A osoby wymienione w skargach własnie łamią prawo - działają również wbrew art. 2 Konstytucji, który stanowi, iż Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym. W Gnieźnie prawo łamane jest nader często i o to własnie chodzi, aby pokazać społeczeństwu bezprawne działania władzy miejskiej. Ja nie paraliżuję działań Rady Miasta Gniezna, tylko zmuszam radnych do wykonywania swoich ustawowych obowiązków, za które pobierają diety w wysokości często wyższej niż zarobki niektórych mieszkańców Gniezna. A jeżeli tych pbowiązków wykonywać nie chcą - to niech złożą rezygnacje z piastowanych mandatów. Społeczeństwo Gniezna oceni Ich działania
    w listopadzie 2018r.

  • Gnieźnianka
    Gnieźnianka niedziela, 27, maj 2018 23:03 Link do komentarza Raportuj

    Abc jest Pan niegrzeczny.

  • abc
    abc środa, 23, maj 2018 10:20 Link do komentarza Raportuj

    Ze słownika języka gnieźnieńskiego:

    Fi......yzm - 1. Zabieranie głosu w sprawach politycznych, społecznych, ekonomicznych w sposób urągający innym uczestnikom debaty publicznej. Wypowiadanie osądów o obraźliwym, manipulacyjnym charakterze, w którym rzeczywistość, fakty i prawda mieszają się z urojeniami, fikcją, artefaktami lub półprawdami, w skrajnych przypadkach z kłamstwami. Negowanie osiągnięć i sukcesów potencjalnych przeciwników poprzez uprawianie taniego krytykanctwa przyprawionego szczyptą skrajnie prawicowej ideologii oraz garścią osobistego zacietrzewienia. Kreowanie własnej osoby jako nieomylnego półboga będącego nowym mesjaszem Miasta Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego. Dezawuowanie poglądów niezgodnych z własnymi tworzenie wyimaginowanych bohaterów mesjańskiej rzeczywistości.
    2. Poglądy nacechowane silnym, negatywnym ładunkiem emocjonalnym, mającym podłoże osobiste, prowadzące do nieudanej próby destrukcji więzi społecznych oraz nieudanej próby podkopywania zaufania do instytucji publicznych.
    3. Wyrażanie osądów lub podejmowanie działań determinowane z tylnego siedzenia przez politycznych oponentów, którzy w białych rękawiczkach, traktując jednostkę jako narzędzie, próbują zdyskredytować przeciwnika podżegając do nieuzasadnionych irracjonalnych ataków i wypowiedzi.
    4. potocznie Uprawianie głupoty pozbawionej argumentów, pseudomerytoryczna paplanina.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.