http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Nowy podział okręgów uderzy w PSL? Zyska PiS?

Wyróżniony Nowy podział okręgów uderzy w PSL? Zyska PiS?

Jak już dzisiaj informowaliśmy, Komisarz Wyborczy dokonał nowego podziału powiatu gnieźnieńskiego na okręgi wyborcze. Jedyną, ale bardzo istotną zmianą jest połączenie w jeden okręg wyborczy (w którym będzie wybieranych 7 radnych) dotychczasowych dwóch okręgów obejmujących gminę Witkowo oraz okręgu w skład którego wchodziły gminy Gniezno, Czerniejewo i Niechanowo. O komentarz do tej decyzji poprosiliśmy liderów formacji politycznych, które będą walczyły o mandaty w Radzie Powiatu: Sojusz Lewicy Demokratycznej, Prawo i Sprawiedliwość, Koalicja Obywatelska, Polskie Stronnictwo Ludowe i Gnieźnieńskie Porozumienie Samorządowe.


„Nowy podział przygotowany został pod życzenie PiS-u”
    Tadeusz Tomaszewski, lider struktur powiatowych Sojuszu Lewicy Demokratycznej: - Uczestniczymy w kampanii wyborczej od pierwszych wyborów samorządowych w 1998 r. i po raz pierwszy w mojej pamięci pozostaje taka sytuacja, że ogłoszono termin wyborów, natomiast nieznane były do dzisiaj okręgi wyborcze w wyborach do powiatu. Wynika to przede wszystkim ze zmiany Kodeksu Wyborczego, który ostateczne zdanie w tej sprawie daje urzędnikom powołanym przez rządzących, czyli komisarzom wyborczym. Rady gmin czy Rada Powiatu Gnieźnieńskiego tylko i wyłącznie wyrażała opinię w sprawie ewentualnych zmian w podziale okręgów wyborczych. To w znacznej mierze skróciło o tydzień realizację tego kalendarza wyborczego – zaznacza lider SLD. - Po drugie, moim zdaniem ten nowy podział przygotowany został pod życzenie PiS-u. Ordynacja wyborcza do samorządu to metoda liczenia głosów metodą D'Hondta preferująca duże ugrupowania. Duża ugrupowania zyskują wtedy, kiedy jest do podziału więcej mandatów, wtedy biorą tzw. premię za wynik. W związku z powyższym tam, gdzie są okręgi duże to wtedy jest szansa na ten dodatkowy bonus za wygranie wyborów, za dobry wynik. To ogranicza możliwości mniejszych ugrupowań – mówi T. Tomaszewski. - I tutaj bardzo ważną kwestią dla mnie jest to, że ci którzy mają mandat społecznego zaufania w radach gmin w Witkowie, Niechanowie, Trzemesznie, wyrażali negatywne opinie co do tego podziału wyborczego. Dla mnie najistotniejszym faktem jest to, iż do końca grano tym podziałem, nie licząc się z opinią samorządów. Można było to spokojnie wcześniej dokonać, również przy udziale przedstawicieli społeczności lokalnej jakimi są gminy i powiat, mam na myśli rady gmin i radę powiatu – podkreśla.

„Jest to uderzenie w PSL”
    Piotr Gruszczyński, przewodniczący Zarządu Powiatowego Platformy Obywatelskiej: - Ten podział jest totalnie niezrozumiały, on jest nieracjonalny. Natomiast ewidentnie jest to uderzenie w PSL, ponieważ PSL w tej sytuacji na pewno wyjdzie osłabiony z tego okręgu i moim zdaniem nie będą mieli dwóch mandatów, jak to mieli w ostatnich wyborach. Powalczą o jeden mandat. To jest decyzja uderzająca zdecydowanie w PSL. Nie jest to dla mnie zaskoczeniem, ponieważ polityka PiS-u, i to nawet w skali krajowej widać ewidentnie, że PiS odbiera elektorat PSL-owi. Ja do dzisiaj nie rozumiem, dlaczego PSL w kontekście tego, co się dzieje w Polsce, poszedł w koalicji w PiS. I generalnie PSL zapłaci za to najwyższą cenę – uważa P. Gruszczyński. - Ten podział nie uderzy w Platformę, czy Koalicję Obywatelską. Dla mnie każda konfiguracja  była odpowiednia. Jeśli chodzi o Platformę to nie widzę tutaj ani zysków, ani strat – dodaje.

„Warunki gry są jasne i trzeba się do tego dostosować”
    Zbigniew Dolata, poseł Prawa i Sprawiedliwości, lider PiS w powiecie gnieźnieńskim: - Rada Powiatu Gnieźnieńskiego miała możliwość podjęcia decyzji i takiej decyzji nie podjęła, a w związku z tym, że zmieniła się liczba ludności w poszczególnych gminach, poprzedni podział był nie do utrzymania. Niestety Rada Powiatu sama pozbawiła się wpływu na ten podział terenu powiatu na okręgi, dlatego musimy przyjąć decyzję Komisarza Wyborczego, tak stanowi Kodeks Wyborczy. To jest decyzja, która będzie dotyczyła wszystkich komitetów wyborczych startujących w wyborach do Rady Powiatu, więc z punktu z widzenia każdego z komitetów, również Prawa i Sprawiedliwości, warunki gry są jasne i trzeba się do tego dostosować. I przekonywać wyborców do głosowania.

„Będziemy walczyć, aby uzyskać jak najlepszy wynik”
    Jerzy Berlik, prezes Zarządu Powiatowego Polskiego Stronnictwa Ludowego: - Zaskoczony takim podziałem jestem dlatego, że Komisarz Wyborczy nie uwzględnił stanowiska Zarządu Powiatu w tym zakresie, w pewien sposób nie uwzględnił też zapatrywań niektórych gmin. Ponadto sam fakt, że odbywa się to tak krótko przed wyborami jest też niekorzystne. Uważam też, że tak ważne sprawy związane z wyborami powinny być ustalane dużo wcześniej – podkreśla J. Berlik. - Niestety, w takich realiach funkcjonujemy, ktoś takie reguły gry wyznacza. Nikt nas wprawdzie nie zmusza byśmy w tej grze brali udział, dlatego nie obrażam się na to, co Komisarz Wyborczy zrobił, tylko te reguły gry przyjmuję i będziemy walczyć, aby uzyskać jak najlepszy wynik. Chcemy uzyskać wynik, który będzie nas satysfakcjonował, ale który będzie też potwierdzeniem tego, że ta nasza działalność w tej koalicji w Radzie Powiatu znalazła uznanie wśród wyborców.  I tu nie chodzi już personalnie o moją osobę czy osobę Rafała Skweresa, ale każda z tych osób, która będzie kandydowała z naszych list z tych gmin, uzyskując głosy, będzie potwierdzeniem wyborców, że ta polityka, którą realizowaliśmy, znalazła uznanie – dodaje.

„Niefortunna decyzja”
Jerzy Lubbe, Gnieźnieńskie Porozumienie Samorządowe: - Moim zdaniem jest to niefortunna decyzja. Natomiast dla Gnieźnieńskiego Porozumienia Samorządowego nie ma to specjalnego znaczenia, ponieważ mamy wszędzie silnych kandydatów, w każdej gminie.

1 komentarz

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.