http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

„To tylko szept”

Wyróżniony „To tylko szept”

Przy jednej z cmentarnych alei przy ulicy Witkowskiej, zaprezentowany został dzisiaj nagrobek zmarłego dwa lata temu poety Tomasza Wincentego Rzepy, który postawiono ze zbiórki publicznej.


Nazywany już dziś najbardziej opuszczonym i samotnym człowiekiem w Gnieźnie, Tomasz Wincenty Rzepa nie miał rodziny, a na jego pogrzeb przyszło zaledwie kilkunastu mieszkańców. Niedługo po tym pojawił się problem, w jaki sposób postawić na jego mogile pamiątkową płytę nagrobną. Na ten cel kwestowano przed rokiem podczas zbiórki cmentarnej przed Świętem Zmarłych. – Te kwesty cmentarne już weszły w historie miasta Gniezna, bo są prowadzone od 2003 roku, a dziś jesteśmy w przededniu 16. kwesty, która odbędzie się już 31 października. Te środki, które gnieźnianie przeznaczają w ramach tej zbiórki pozwalają przeprowadzać renowacje nagrobków zasłużonych, często bardzo zaniedbanych, bo nie mają już rodziny. Tak się jednak stało również z naszym najmłodszym gnieźnianinem, który spoczął tu na cmentarzu: Tomasz Wincenty Maria Rzepa, gnieźnianin od urodzenia, od 1948 roku, studiował filozofię na Uniwersytecie im. kard. Stefana Wyszyńskiego i teologię na Uniwersytecie Poznańskim, w 1977 roku przedstawił I tomik poezji, a mottem jego całej twórczości to było poszukiwanie kondycji człowieka we współczesnym świecie – wspomina Jan Wesołowski, przewodniczący Stowarzyszenia Absolwentów I Liceum Ogólnokształcącego w Gnieźnie, które współorganizuje kwesty cmentarne prowadzone co roku przed trzema tutejszymi cmentarzami.

Temat po raz pierwszy poruszano na sesji Rady Miasta Gniezna, przy okazji śmierci jednego z jej byłych reprezentantów. – Pamiętamy również staranie czy wniosek śp. Mirosława Skrzypkowskiego, radnego Rady Miasta Gniezna, żeby nie zapomnieć o Tomaszu, by ten nagrobek jemu jakoś tutaj postawić i ta kwesta cmentarna jest właśnie od tego. Z tych środków, które posiadaliśmy z ubiegłego roku, kiedy zebraliśmy 3 742 złote i 92 grosze pozwoliły ten nagrobek w tym roku sfinalizować. Nagrobek wykonała firma Setkowicz, na nagrobku umieściliśmy to motto jego całej twórczości „To tylko szept”, z tego wiersza jest fragment, który sygnalizuje twórczość i działania Tomasza Wincentego Rzepy – dodaje J. Wesołowski.

Kolejne wyzwania już czekają. – Na nas młodych ciąży obowiązek pamiętania o naszych przodkach i pamięć o tych naszych poprzednikach – mówi Jacek Bogacz, były kierownik Biura Rady Miasta Gniezna, który kwesty do niedawna sam nadzorował z racji pełnionych obowiązków. – Jaki jest cel kwesty tegorocznej, na ten temat zastanawiamy się już dzisiaj i oczywiście będą konsultacje z innymi osobami, które biorą udział w tej kweście. Powinniśmy przystąpić do odnowy nagrobka profesorów Szałkowskich, który mamy na cmentarzu św. Piotra i Pawła. To jest wieloletni nagrobek z lastriko i najprawdopodobniej będziemy starali się go naprawić – zapowiada J. Bogacz.

Osoby chcące wspomóc swoim udziałem kolejną kwestę powinny kontaktować się osobiście z Biurem Rady Miasta Gniezna, które mieści się aktualnie przy ulicy Pocztowej.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.