http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

SLD czeka na ostateczne wyniki wyborów

Wyróżniony SLD czeka na ostateczne wyniki wyborów

Sojusz Lewicy Demokratycznej nie osiągnął wysokiego wyniku wyborczego. Partia według wstępnych badań sondażowych nieznacznie przekroczyła próg wyborczy, ale może nie wziąć udziału w podziale mandatów. Jednym z kandydatów do Sejmiku Województwa Wielkopolskiego był Tadeusz Tomaszewski, ale jego wynik na chwilę obecną jeszcze nie jest znany.


Wieczór wyborczy, w którym uczestniczyli też inni kandydaci tej partii w wyborach do Rady Miasta Gniezna i Rady Powiatu Gnieźnieńskiego, miał miejsce w siedzibie ugrupowania przy ulicy Rzeźnickiej. Jak wszyscy zgodnie powtarzają, teraz trzeba czekać cierpliwie na podliczenie głosów wyborców w komisjach obwodowych i na to, co przyniesie ich zsumowanie. Jak komentowano wynik uzyskany przez Sojusz Lewicy Demokratycznej, który według wstępnie ogłoszonych wyników uzyskuje w skali kraju 5,7 proc? – Mało, bo ja rzeczywiście liczyłem osobiście na 7 lub 7,5 proc. To jest oczywiście mało jeżeli chodzi o sejmiki i ewentualny podział mandatów. Myślę, że w lubuskim, kujawsko-pomorski, zachodnio-pomorskim i może w Wielkopolsce po parę mandatów tu będzie – uważa Tadeusz Tomaszewski, były poseł i szef SLD w Gnieźnie.

To jest, można powiedzieć, taki wynik, który pozwala myśleć o tym, że jeżeli poszerzymy bazę społeczną lewicy, łącząc wysiłek wszystkich pozostałych, to oczywiście można przygotować ciekać propozycję przed wyborami europejskimi i parlamentarnymi. Z tego wynika taki sygnał i jakby nakaz dla nas, że należy budować szeroką platformę lewicową, bez konkurencji już umownie mówiąc, formalno-prawnej na lewicy i wtedy jest szansa na zdobywanie mandatów we wspomnianych parlamentach. Jeśli tego nie będzie, to oczywiście będzie trudno, choć obecny wynik 5,7 proc. dawałby nam obecność w krajowym parlamencie – komentuje wciąż jeszcze kandydat do Sejmiku Województwa Wielkopolskiego.

Jak były poseł ocenia wynik Prawa i Sprawiedliwości. – To, że PiS wygra, to wszyscy wiedzieli, natomiast wynik 32,3 proc. to dobry wynik, ale nie taki rewelacyjny, bo przecież były badania, które dawały partii rządzącej 36-40 proc. poparcia. W związku z tym, z tych wciąż jeszcze badań sondażowych, które pokazano w telewizjach widać wyraźnie, że Polska jest wciąż podzielona na pół, w jednej części zwycięża Prawo i Sprawiedliwość, a w drugiej koalicja Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. I tu pytanie, w ilu sejmikach PiS stworzy większość i przejmie tę władzę. Myślę, że to będzie jednak taki czas, w którym PiS poszerzy swój udział, jeśli chodzi o rządzenie w sejmikach, ale Platforma Obywatelska, wspólnie z Nowoczesną i PSL-em, którego wynik jest zaskoczeniem da również jakieś przełożenie w kraju – ocenia T. Tomaszewski.

Przypomnijmy, że członkowie tego ugrupowania w tych wyborach startowali także wspólnie z koalicją prezydenta Tomasza Budasza do Rady Miasta Gniezna i wystawili swoje listy do Rady Powiatu Gnieźnieńskiego w trzech z pięciu okręgów. Ostateczne wyniki partii w tych głosowaniach będą znane dopiero nad ranem.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.