http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

„Na pewno będziemy opozycją merytoryczną”

Wyróżniony „Na pewno będziemy opozycją merytoryczną”

Prawo i Sprawiedliwość dziękuje wyborcom za poparcie, które zostało udzielone tej partii w wyborach na terenie powiatu gnieźnieńskiego, a kierownictwo ma już za sobą analizę wyników, w których chce widzieć pozytywy.


Według wyliczeń, które przedstawiono dziś podczas zwołanej konferencji, to Prawo i Sprawiedliwość uzyskało ostatecznie wzrost poparcia w całym powiecie gnieźnieńskim. – Wynik wyborów można rozpatrywać w kilku wymiarach i jeżeli chodzi o Sejmik Województwa Wielkopolskiego, no to w powiecie gnieźnieńskim wygrało Prawo i Sprawiedliwość, uzyskując blisko 28 proc. głosów, tj. 16 106 wyborów, którzy zagłosowali na listę z naszymi kandydatami, którą tworzyły m. in. osoby z naszego powiatu, Małgorzata Pietrzak-Sikorska i Łukasz Grabowski. Wygraliśmy z SLD, który dostał 27,3 proc. i co było pewną niespodzianką, ale jest to wynik pana Tadeusza Tomaszewskiego, a dopiero trzecie miejsce ze startą do nas ok. 4 proc. Platforma i Nowoczesna mając poparcie na poziomie 23,19 proc. Tutaj możemy mieć satysfakcję – podkreśla Zbigniew Dolata, poseł Prawa i Sprawiedliwości i szef struktur powiatowych tej partii w Gnieźnie.

– Jeżeli chodzi o wybory do Rady Miasta Gniezna, to też możemy mówić o sukcesie, bo mieliśmy jednego radnego, a teraz mamy pięciu radnych, więc widzimy tu wzrost i to ewidentny. Jeśli chodzi natomiast o wybory do rady Powiatu Gnieźnieńskiego, to tutaj ponieśliśmy stratę dwóch radnych, którzy byli wybierani z obu okręgów miejskich, ale już w skali całego powiatu zwiększyliśmy ilość głosów, która padła na listy Prawa i Sprawiedliwości o 4 442 głosy i to było łącznie 16 800 wyborców, więc tutaj widać poprawę – wylicza Z. Dolata.

Dlaczego zatem PiS ma ostatecznie o pięć mniej mandatów niż Platforma Obywatelska. – Jest to efekt pewnie przede wszystkim bardzo dobrego wyniku pana prezydenta Tomasza Budasza, który pociągnął listy Koalicji Obywatelskiej i w Radzie Miasta Gniezna i również w Radzie Powiatu Gnieźnieńskiego, bo my wygraliśmy w tych trzech okręgach pozamiejskich, w samym Gnieźnie natomiast przegraliśmy i myślę, że tutaj należą się gratulacje za ten wynik osobisty dla pana prezydenta, bo wyborcy docenili jego pracę  – uważa poseł PiS.

To jednak nie zmienia faktu takiego, że PiS musi oddać władzę w powiecie gnieźnieńskim, choć zamierzał w kolejnej kadencji finalizować swoją inwestycję, którą ogłaszano 4 lata temu za sztandarową, czyli dokończenie budowy szpitala przy ulicy 3 Maja. – To, że władzę oddajemy, to taka jest kolej rzeczy i o tym decydują już wyborcy, ale jestem dumna z tego, że mogłam zarządzać w takiej sytuacji, w której mogliśmy pozyskiwać środki zewnętrzne, bo przypomnę, że to prawie 100 milionów złotych ze środków zewnętrznych i wykorzystaliśmy bardzo dobrze ten moment, żeby takie środki pozyskiwać i mogę ocenić tę kadencję, jako pracowitą i efektywną – mówi Beata Tarczyńska, starosta gnieźnieńska, która zaznacza, że przez minione 4 lata często były podejmowane trudne decyzje.

Wśród sukcesów wymieniła kilka inwestycji. – To przede wszystkim rozbudowa szpitala powiatowego i w tej chwili już jesteśmy na takim etapie, jaki zaplanowaliśmy i sądzę, że temu szpitalowi już nic nie będzie zagrażało i że nowy Zarząd Powiatu Gnieźnieńskiego dalej pójdzie w takim kierunku, by ten szpital rozbudować do końca. Były również inne inwestycje, które zostawiamy po sobie, czyli budowę sali sportowej przy ulicy Sobieckiego, która będzie służyła czterem szkołom, czy inwestycje w drogi całego powiatu i tu najbardziej jestem dumna z tego, że w końcu mogliśmy rozwiązać problem ulicy Konikowo, gdzie mamy teraz rondo i łatwiej można tamtędy przejechać – dodaje B. Tarczyńska.

Nową większość najpewniej na dniach utworzą już oficjalnie Platforma Obywatelska i Sojusz Lewicy Demokratycznej, a Prawo i Sprawiedliwość na najbliższe 5 lat zasiądzie w ławach opozycji. – Na pewno będziemy opozycją merytoryczną, 4 lata kadencji już prawie minionej, to wiele ciekawych inwestycji i wiele projektów, dużo rzeczy dobrych i będziemy patronować, będziemy przyglądać się temu, co robi nowy Zarząd Powiatu Gnieźnieńskiego. W tych pomysłach, które zainicjowaliśmy w mijającej kadencji, to będziemy wspierać oczywiście w nowej kadencji i skrupulatnie analizować poczynania nowego zarządu – zapowiada Marcin Makohoński, który był wstępnie przymierzany na nowego starostę gnieźnieńskiego.

Z mandatami radnych powiatowych w PiS pożegnała się dwójka ważnych członków tej partii: Monika Twardowska i Tadeusz Pietrzak.

3 komentarzy

  • kibolo
    kibolo środa, 31, październik 2018 07:09 Link do komentarza Raportuj

    Wszyscy zadowoleni.To kto w końcu wygrał wybory?Kler chyba.

  • Lena
    Lena poniedziałek, 29, październik 2018 22:24 Link do komentarza Raportuj

    Tacy konstruktywni będą jak byli przez te 4 lata. Jeżeli tak dobrze rządzili to dlaczego jest tak źle i długi zostawiają.

  • czytelnik
    czytelnik poniedziałek, 29, październik 2018 18:58 Link do komentarza Raportuj

    Ten uśmiech zbędny. Tarczyńska jest z PO czy PiS?

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.