http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Piękne, dostojne, unikatowe...

Zabytkowe pojazdy z minionego wieku można było obejrzeć na dziedzińcu Muzeum Początku Państwa Polskiego podczas Nocy Muzeów. Zaprezentowali je członkowie  Stowarzyszenia „ClassiC” oraz Muzeum Zabytków Kultury Technicznej.


Wystawa była jednym z punktów tegorocznej Nocy Muzeów.  Ekspozycja przygotowana wspólnie przez Stowarzyszenie „ClassiC” i Muzeum Zabytków Kultury Technicznej w Gnieźnie obejmowała w głównej mierze motory z poprzedniej epoki. – Dzisiaj prezentujemy ponad 20 różnych modeli motocykli z przełomu lat 30. i 50. Są to w stu procentach odrestaurowane, jak również takie w stu procentach nie dotykane przez te lata – w stanie pierwotnym. Od kilku lat próbujemy wystartować z Muzeum Kultury Technicznej w Gnieźnie, co wielkimi krokami zbliża się ku finałowi. Myślę, że pod koniec tego roku uda nam się otworzyć w końcu swoje pomieszczenia, gdzie chcielibyśmy zaprezentować nasze prywatne kolekcje. Dzisiaj jesteśmy tutaj z zapowiedzią i promocja tejże idei – mówi Maciej Sobecki, członek klubu „ClassiC”.

Oprócz motocykli na wystawie swoje dostojne miejsce zajął  kabriolet marki Cadillac. To właśnie przy nim, a nawet w nim zwiedzający najchętniej robili zdjęcia. – Niesamowity okaz, którego nie można przegapić z pośród prezentowanej kolekcji – mówi Magdalena Pawlicka.

Poza pojazdami został wystawiony stragan z zabytkowymi przedmiotami, popularnymi w XX wieku. Były to m.in. samowar, metalowe żelazka podgrzewane na piecach, telefony na kabel z wykręcanymi numerami i patefony z lat dwudziestych. – Choć cała kolekcja jest godna uwagi, jednak mnie najbardziej zaciekawiły przedmioty wystawione na tym stoliku, może dlatego, że patrzę na to wszystko kobiecym okiem. Są to okazy, w większości, działające bez prądu, co wśród współczesnej młodzieży jest rzeczą niepojętą, a niektórzy z nich nie wiedzą skąd się bierze powiedzenie „wykręcić numer na telefonie”. Dlatego warto je zobaczyć i pokazać dzieciom.  Natomiast moim chłopcom spodobały się motory typu Osa – mówi zwiedzająca wystawę Joanna Gramza-Woźniak z Gniezna.

Dziedziniec muzeum stał się  niewątpliwie jednym z najbardziej odwiedzanych pomieszczeń. Ekspozycja przyciągała nie tylko samych miłośników zabytkowych przedmiotów, ale również osoby, które na co dzień nie interesują się tą tematyką. Dzieci zachwycały się motorami, panie były zainteresowane przedmiotami służącymi w poprzedniej epoce do  codziennego użytku, a panowie jak powszechnie wiadomo nie są obojętni wobec pojazdów tzw. Klasyków.  Dzięki całości było czuć klimat minionych lat, które niestety  z historii bardzo często kojarzą się nam z wojnami, ludobójstwami, czołgami i bombami atomowymi. Dzikiej takim wystawą można zobaczyć inne oblicze XX wieku.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.