http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/Wybory_2018/makohonski_informacjelokalne.jpg

Powiat pomaga, pszczelarze skuteczniejsi, pszczoły bezpieczniejsze

Wyróżniony Powiat pomaga, pszczelarze skuteczniejsi, pszczoły bezpieczniejsze

O dobrodziejstwie miodu można przeczytać już w zapiskach biblijnych oraz starożytnych. Wspominają o nim Homer, Hipokrates i Demokryt, który podobno mawiał, że aby dożyć sędziwego wieku należy od zewnątrz stosować olej, a od wewnątrz miodu. Dziś odbyła się kolejna dyskusja o pszczelarzach, pasiekach i miodzie, która stanowiła podsumowanie, jak się okazuje bardzo udanego sezonu dla producentów tego słynnego od wieków „słodkiego napoju bogów”.


Podczas konferencji prasowej w Starostwie Powiatowym w Gnieźnie podsumowano działania, które zostały podjęte w zakresie ochrony pszczół na terenie powiatu gnieźnieńskiego w 2016 roku. Okazuje się, że tych wspólnych przedsięwzięć, które miały na celu ochronę i popularyzację pszczelarstwa było dość sporo. - Pierwsze takie działanie miało miejsce w grudniu, jeszcze w ubiegłym roku, kiedy odbyło się szkolenie z zakresu ochrony przed chorobami pszczół – mówi Jerzy Berlik, wicestarosta gnieźnieński, który również zainicjował dialog w spornej sprawie dotyczącej ochrony pszczół. - To była dość złożona i prowadzona na szeroką skalę akcja ochrony pszczół przed stosowaniem oprysków u sadowników i ogrodników, a także rolników. Ona polegała na dystrybucji 400 plakatów i 4 tysięcy ulotek na terenie powiatu gnieźnieńskiego. Przyjęta została dosyć łagodnie przez użytkowników opryskiwaczy i przyniosła efekty w postaci informacji od pszczelarzy, że wytruć pszczół w tym roku było już mniej – przypomina.

Dzięki współpracy z organami starostwa, które zajmują się rozwojem rolnictwa udało się też zorganizować wyjazd na forum branżowe w Świdniku oraz kilka innych spotkań tematycznych. - Następnie dofinansowaliśmy zakup węzy pszczelnej dla wszystkich pszczelarzy powiatu gnieźnieńskiego, to było ponad 200 kilogramów za prawie 10 tysięcy złotych. To przyczynia się zapewne do tego, że waroza, która jest chorobą najbardziej nękającą pszczelarzy została trochę zniwelowana, ale także wpływa na dalszy rozwój pszczelarstwa – uważa J. Berlik. W przyszłości współpraca ma zostać rozszerzona o nowe inicjatywy. - Truskawkowe pole przez starostwem w tym roku zostało powiększone właśnie o możliwość zakupu miodu i produktów pochodzących od naszych pszczelarzy. Myślę, że jest jeszcze wiele różnych rozwiązań i wielu pszczelarzy już nam zgłasza propozycje, w jaki sposób można to poszerzyć, bo my na ten temat nie jeszcze wszystko wiemy – dodaje wicestarosta.

Zadowolenie z dobrej współpracy starostwa z pszczelarzami są sami zainteresowani, którzy podkreślają, że dzięki okazanej pomocy udaje się wzmocnić i wzbogacić czynność wymiany ramek pszczelich oraz miodowych w gniazdach. - Zarząd Powiatu Gnieźnieńskiego podszedł bardzo odważnie i odpowiedzialnie do tematu dofinansowania pszczelarzy. My takie wsparcia otrzymujemy również z Agencji Rynku Rolnego, ale one są innymi programami. Natomiast zakup węzy, to jest taka płaszczyzna, która akurat przez ARR nie jest w żaden sposób wspierana – zaznacza Krzysztof Jarus, przewodniczący Powiatowego Zarządu Kół Pszczelarzy. Przypomina, że waroza jest chorobą, która osłabia pszczoły. - Później pojawiają się choroby wtórne związane właśnie z osłabieniem tych pszczół. Te patogeny, wirusy, bakterie i grzyby zostają w tych pozostałościach, które znajdują się w tych ramkach gniazdowych. Wymiana tej węzy i ramek powoduje, że poziomy tych patogenów w rodzinie pszczelej obniża się do takiego poziomu bezpiecznego – wyjaśnia K. Jarus.

Warto również pamiętać, że pszczoły odgrywają w przyrodzie bardzo ważną rolę, bo ponad  90 procent roślin owadopylnych jest zapylanych właśnie przez te owady, a ponad 700 gatunków roślin dzięki nim może się rozmnażać. Korzyści z zapylania roślin jest o 15 razy większa niż wartość samych pszczelich produktów i jej wartość wycenia się na ok. 900 milionów złotych rocznie. - My, jako pszczelarze pracujemy na rzecz tego pszczelarstwa. Staramy się, by te pasieki dobrze funkcjonowały, a na dzień dzisiejszy sytuacja jest taka, że bez pomocy pszczelarza, bez jego zainteresowania i czasu poświęconego pasiece ule byłyby praktycznie puste – podsumowuje Piotr Borowiak, prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Poznaniu, które obchodziło w tym roku 135-lecie swojej działalności. - Nasze lokalne koła także obchodziły swoje jubileusze i między innymi koło gnieźnieńskie świętowało 120-lecie swojego istnienia – dodaje.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.