http://informacjelokalne.pl/images/banners/baner01a.jpg

Powiat myśli o pszczołach i pszczelarzach

Wyróżniony Powiat myśli o pszczołach i pszczelarzach

Na temat działań samorządu powiatowego w zakresie ochrony pszczół dyskutowano we wtorkowe przedpołudnie w Starostwie Powiatowym w Gnieźnie, gdzie zaprezentowano specjalną ulotkę, która informuje, jak należy postępować, żeby zminimalizować zagrożenie zatrucia pszczół przez rolników, sadowników i ogrodników.


O akcji pisaliśmy w roku poprzednim, gdyż działania uświadamiające rolników, sadowników i ogrodników w zakresie szkodliwości nieprawidłowego rozpylania środków ochrony roślin już wtedy zostały podjęte i były prowadzone w sposób intensywny. Teraz jednak przyszedł czas akcję nagłośnić jeszcze bardziej profesjonalnie za pomocą drukowanych informatorów. - Łącznie wydrukowaliśmy 4 tys. ulotek i 300 plakatów o treści dotyczącej ochrony pszczół, którą adresujemy przede wszystkim do tych, którzy stosują środki ochrony roślin podczas zabiegów na polach uprawnych, w sadach i ogrodach – mówi Jerzy Berlik, wicestarosta gnieźnieński.

Organizowana akcja jest odpowiedzią na apele pszczelarzy. Temat podnoszony jest także ostatnio w wielu miejscach Polski, co świadczy ewidentnie o istnieniu problemu. - Ten temat ochrony pszczół jest bardzo istotny i samo hasło nawet, które zostało umieszczone na tej ulotce i które mówi, że jeśli wyginą pszczoły, to człowiekowi zostaną cztery lata istnienia, to chyba przemawia w sposób dobitny i mam nadzieję, że w sposób wystarczający. Plakaty i ulotki za pośrednictwem wójtów i burmistrzów będą dystrybuowane we wszystkich miejscowościach naszego powiatu – dodaje J. Berlik.

- Na terenie powiatu gnieźnieńskiego funkcjonuje 231 pszczelarzy, którzy mają opłacone 6 164 składki ulowe, tak więc mamy czego bronić i co chronić. Rolnicy muszą tutaj zrozumieć, że my pszczelarze stoimy po tej słabszej stronie i tylko zabiegamy o to, by oni przestrzegali pewnych reguł, które obowiązują od lat wielu i my tu przy pomocy Starostwa Powiatowego o nich tylko przypominamy. Jak ktoś zrobi źle oprysk w całej okolicy, to stratę ponoszą wszyscy – przekonuje Krzysztof Jarus, przewodniczący powiatowego zarządu Koła Pszczelarzy w Gnieźnie.

W ciągu sezonu wielu pszczelarzy traci swoje hodowle przez opryski dokonywane w złych terminach lub przez stosowanie niewłaściwych środków ochrony roślinnej. - Tak się dzieje wtedy, gdy ktoś to robi wcześniej, niż powinien, tak jest najczęściej i tu chcemy apelować o przestrzeganie terminów oprysków, które są określone na każdym opakowaniu – przypomina Piotr Borowiak, prezes Wojewódzkiego Zarządu Pszczelarzy w Poznaniu.

- My jesteśmy naprawdę na jednej i tej samej płaszczyźnie, jedni od drugich jesteśmy uzależnieni. Ta współpraca jest potrzebna w naszym wspólnym interesie, bo jak nie będzie pszczół, to rolnikowi, sadownikowi czy ogrodnikowi ich roślinności nie będzie miał kto zapylić. O tym warto pamiętać – podsumowuje P. Borowiak.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.