Minister zdecydował, Miasto musi wprowadzić. Brązowe pojemniki od 2018 roku

Wyróżniony Minister zdecydował, Miasto musi wprowadzić. Brązowe pojemniki od 2018 roku

Za nieco ponad miesiąc wchodzą w życie nowe zasady segregowania odpadów komunalnych. Ma być teraz sześć osobnych pojemników: do papieru, do metali i tworzyw sztucznych, do szkła białego, do szkła kolorowego, do odpadów zmieszanych i uwaga - nowy brązowy pojemnik do BIO, gdzie mają trafiać „nieprzetworzone odpadki warzywne i owocowe”.


Od stycznia 2018 roku wszyscy będziemy musieli odpady komunalne segregować nie trójstrumieniowo, jak było dotychczas, tylko pięciostrumieniowo. To sposób wymyślony przez partię rządzącą w celu uzyskania wysokiego 50-proc. recyklingu, jaki Polska zgodnie w unijnymi regulacjami ma osiągnąć w 2020 roku. Obecnie wskaźnik ten wynosi jedynie 26 proc. i to jest powód do niepokoju, gdyż przy takich wynikach na nasz kraj mogą zostać wkrótce nałożone kary pieniężne.

Pomysł segregowania pięciostrumieniowego nie podoba się jednak władzom miejskim, które wielokrotnie do Ministerstwa Środowiska monitowały w tej sprawie. Po pierwsze, nowe zasady wprowadzają chaos, który może przeobrazić się w niechęć do deklaracji segregowania i po drugie, że mając nowoczesny zakład gospodarowania odpadami komunalnymi, nie musimy generować nowych kosztów wynikających ze zmian. – My wielokrotnie w tej sprawie protestowaliśmy, a nawet prowadziliśmy korespondencję z Ministerstwem Środowiska – mówi Jarosław Grobelny, wiceprezydent Gniezna. – Gnieźnianie dopiero zaczęli się przyzwyczajać  do tego, że mamy pojemnik na odpady suche i mokre oraz szkło. Teraz wszyscy  będziemy musieli uczyć się nowego segregowania, który jest bardzo skomplikowany – dodaje.

Największą zmianą jest wprowadzenie pojemnika o kolorze brązowym, do którego będą trafiać tzw. odpady BIO, czyli nieprzetworzone odpady warzywne i owocowe. – To są odpadu ulegające biodegradacji, ale chodzi tu tylko o roślinne produkty, bo wszystkie pochodzenia zwierzęcego trafiać powinny do odpadów zmieszanych – tłumaczy J. Grobelny, który podaje przykład: - Obrazowo przedstawiając, możemy powiedzieć, że ziemniaki ugotowane, które nam zostaną i nie są zmieszane z sosem, będą teraz wrzucane do odpadów BIO, natomiast to wszystko, co będzie zmieszane z sosem i jakąś surówką, to już wrzucać będziemy do opadów zmieszanych – komentuje wiceprezydent.

Do wszystkich mieszkańców wkrótce zostaną rozesłane ulotki informacyjne, z których dowiemy się, co dokładnie w jakim pojemniku należy składować. – Ministerstwo nałożyło na nas także obowiązek motywowania do rzetelnej segregacji za pośrednictwem kartek, wzorem boiskowej terminologii - żółtych i czerwonych. Żółta kartka oznacza ostrzeżenie i taką informację dla mieszkańca, że segreguje on odpady w sposób niewłaściwy . W wyniku otrzymania dwóch kartek koloru żółtego nie następują wtedy jeszcze żadne konsekwencje, ale tak już jest przy trzecim upomnieniu. Trzecia kartka, to już jest kartka czerwona, która oznacza, że rozpoczynamy procedurę zmiany deklaracji na odpady niesegregowane i wtedy płacić będzie wyższą stawkę za odbiór odpadów – opowiada J. Grobelny.

Nowe pojemniki mają pojawiać się przy naszych posesjach stopniowo od początku 2018 roku. – Do białych pojemników trzeba wrzucać szkło białe, oprócz ceramiki i porcelany. Do zielonego pojemnika trafia szkło kolorowe. Do pojemnika niebieskiego papier i tektura. Do żółtego natomiast metale i tworzywa sztuczne. Co należy wrzucać do pojemnika z odpadami zmieszanymi i pojemnika z BIO, o tym piszemy szczegółowo w ulotce, którą niebawem dostarczymy do każdego domostwa – zapowiada wiceprezydent.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.