http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Rolnicy nie zawiedli!

Wyróżniony Rolnicy nie zawiedli!

Tego typu spotkania organizowane są pod hasłem „Wspólnie dla Wielkopolskiej Wsi”. Jej celem jest przybliżanie rolnikom, wchodzących w życie zmian, za którymi właściciele gospodarstw nie zawsze potrafią nadążyć.


Salę sesyjną Starostwa Powiatowego w Gnieźnie wypełnili we wtorkowe przedpołudnie rolnicy naszego powiatu, dla których zorganizowano specjalne spotkanie informacyjne. Wśród tematów pojawiły się oczywiście  bieżące zagadnienia omówienie nowych przepisów, które wchodzą w życie od 2018 roku. Na widowni zasiadło ok. 170 rolników, co na pewno jest sukcesem organizatorów przedsięwzięcia. – To jest druga edycja cyklu spotkań dla rolników z powiatu gnieźnieńskiego, a pomysł organizowania tych konferencji u nas powstał przed rokiem z myślą o mieszkańcach obszarów wiejskich – mówi Zbigniew Bręklewicz, radny powiatowy i kierownik Powiatowego Zespołu Doradztwa Rolniczego w Gnieźnie.

- Najważniejszym tematem obecnie, jeśli chodzi o handel ziemią i gruntami rolnymi i jest teraz temat wniosków obszarowych, które od tego roku rolnicy będą tylko składali w wersji elektronicznej. Myślę, że od 15 marca, gdy rozpoczyna się czas przyjmowania takich wniosków będziemy wszyscy mieli to do tego stopnia opanowane, że damy radę z tym wszystkim i z taka nadzieją dziś podchodzimy do tego spotkania Takich wniosków nie będą musiały składać mniejsze gospodarstwa, do 10 hektarów i oni musza złożyć tylko oświadczenie. W pozostałych przypadkach trzeba złożyć wniosek w formie elektronicznej do 15 maja – tłumaczy Z. Bręklewicz.

Spotkanie zostało zorganizowane pod patronatem wojewody wielkopolskiego oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Wśród zaproszonych był także przedstawiciel władz powiatowych. - Ta ilość osób, które tu przyjechały już nam mówi o tym, że jest zainteresowanie i takie spotkanie są nie tylko ważne, o czym zawsze wiedzieliśmy, ale także potrzebne, co widać dzisiaj po tej frekwencji. Rolnikom należy się rzetelna informacja na temat zmian, które następują i o sytuacji aktualnej w kraju oraz poza jego granicami – przekonuje Jerzy Berlik, wicestarosta gnieźnieński.

Samo składanie wniosków drogą elektroniczną jest wyzwaniem nie tylko dla samych właścicieli gospodarstw, ale także dla ośrodków doradztwa rolniczego. – Jeżeli w roku poprzednim był jeden procent wniosków wypełnionych drogą elektroniczną, a w tym roku przepisy wymagają, żeby było 100 proc. wniosków złożonych w ten sposób. To jest wyzwanie dla nas także – uważa Maciej Szłykowicz, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu. – Sami szkolimy się jako doradcy rolników, ale także wychodzimy do tych rolników z kampanią społeczną. Chyba najważniejsze to jest to, żeby rolnicy nie czekali z wnioskami na ostatni moment – dodaje.

Co stanowi dla rolników największą trudność w tych formularzach elektronicznych? – Do tej pory największe trudności rolnikom sprawiały załączniki graficzne, które trzeba zrobić, a do tego dochodzą kwestie obrysów ich działek ewidencyjnych i zaznaczenia na nich upraw. Z tego, co mi wiadomo, wreszcie udało się wypracować taki nowy program, który będzie bardziej przyznany dla osoby wypełniającej taki wniosek. Rolnik, który jest w miarę świadomym właścicielem gospodarstwa, a takich nie brakuje, może wniosek taki wypełnić we własnym zakresie, ale znamy mentalność i wiemy, że rolnik woli pracować w polu, ale sprawy papierkowe zazwyczaj zostawia ośrodkowi doradczemu – twierdzi M. Szłykowicz.

Jak się okazuje, niepokój właścicieli gospodarstw rolnych powiatu gnieźnieńskiego budzą również naturalne zagrożenia, których obawiają się hodowcy trzody chlewnej. – Ja jestem akurat producentem trzody chlewnej i mam obawy na temat choroby AFP, czyli Afrykańskiego Pomoru Świń, a ten wirus zbliża się coraz bardziej do Polski i teraz czekamy, co dalej z tym problemem. Słyszymy o tym, że mają zostać wprowadzone obowiązkowe ogrodzenia gospodarstw i że wszyscy będziemy musieli ogrodzić swoje gospodarstwa. To jest wymagane w związku z koniecznością wprowadzenia tych zasad bioasekuracji – objaśnia Wojciech Mądry, właściciel stuhektarowego gospodarstwa produkującego trzodę chlewną w miejscowości Kamieniec w gminie Trzemeszno. – Dla małych gospodarstw to jest duży koszt i przy większych w sumie koszty też mają duże, bo ich powierzchnia jest jeszcze większa. Czekamy, co dalej z tym będzie i liczymy na wsparcie, bo na wschodzie, gdzie jest już to AFP jest wsparcie finansowe do tych ogrodzeń, a u nas nie mówi się nic na ten temat i chyba będziemy musieli sami takie ogrodzenia sobie postawić bez pomocy zewnętrznej – dodaje W. Mądry.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.