http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Potrzeba zrozumienia rolników dla pszczelarzy

Wyróżniony Potrzeba zrozumienia rolników dla pszczelarzy

Nowe plakaty i ulotki informacyjne będą rozprowadzane na terenie powiatu gnieźnieńskiego w celu dalszego uświadamiania właścicieli gospodarstw na codzienne zagrożenia, które wynikają z ich działalności.


Kampania, którą przygotowało Starostwo Powiatowe w Gnieźnie ma dotyczyć przede wszystkim dwóch tematów, tj. pszczół, które są zagrożone w okresie wiosennym, gdy prowadzone są opryski roślinności za pomocą środków ochronnych i trzody chlewnej, której zagraża choroba ASF, czyli Afrykański Pomór Świń i której można zapobiegać poprzez dokładne stosowanie zasad bioasekuracji. – To jest ważne, żeby przez cały czas uświadamiać i wciąż zwracać uwagę wszystkim, którzy mają cokolwiek do czynienia z rolnictwem, jak ważne jest przestrzeganie pewnych przepisów, a w szczególności tych zasad bioasekuracji – mówi Jerzy Berlik, wicestarosta gnieźnieński. – Kontynuujemy poprzednie akcje, które również dotyczyły wytworzenia takich dobrych relacji pomiędzy rolnikami a pszczelarzami i ta ulotka zawiera także informacje skierowane do rolników, ogrodników i sadowników, którzy stosują środki ochrony dla roślin, by używali ich zgodnie z instrukcjami – dodaje J. Berlik.

Zagrożenie dla świń niesie wirus przenoszony przez dziki. – To jest przede wszystkim zagrożenie ekonomiczne, ponieważ na tę chorobę nie mamy żadnego lekarstwa, żadnych szczepionek i te zwierzęta masowo padają. Co ważne, ten wirus w łatwy sposób można również przenieść na sąsiednie zwierzęta – tłumaczy Magdalena Całka-Zobel, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Gnieźnie. – Ten wirus jest przenoszony przez drogi oddechowe, przez ślinę i przez odchody, a więc można go przenosić na narzędziach, na ściółce, na butach. Bez bioasekuracji i bez wprowadzenia tych zasad, o których mówi ministerialne rozporządzenie zwiększamy zagrożenie – przestrzega.

– Przed wejściami do pomieszczeń inwentarskich muszą zostać rozłożone maty nasączone środkiem dezynfekcyjnym i ta mata przez cały czas powinna być wilgotna. Po drugie pomieszczenie powinno być zabezpieczone przed dostępem dzikich zwierząt, jak również tych domowych, a więc w oknach powinny być założone specjalne siatki ochronne. Osoby obsługujące te pomieszczenia muszą oczywiście obowiązkowo stosować odzież ochronną. To tylko podstawowe zabezpieczenia – zaznacza M. Całka-Zobel, która odsyła po resztę informacji do wspomnianej ulotki informacyjnej.

W swojej sprawie tradycyjnie apelują również pszczelarze. – Nam tylko chodzi o zrozumienie drugiego człowieka, żeby opryskiwanie roślin środkami chemicznymi było robione po oblocie pszczół. Gdy pszczoły są na tych roślinach i przynoszą z nich nektar czy pyłek, które są pokarmem podstawowym, a pyłek jest bardzo istotny już nawet w okresie przekwitania – objaśnia pokrótce Piotr Borowiak, prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Poznaniu. – Niestety rolnicy wykonują te opryski nie wtedy, kiedy powinni to robić, tylko wtedy, kiedy najbardziej im pasuje to robić. W rezultacie mamy zatrucia i podtrucia, a to przede wszystkim zniechęca młodych pszczelarzy do dalszego utrzymywania swojej hodowli i to nie wróży dobrze na przyszłość – zauważa P. Borowiak.

- Prosimy też pamiętać o tym, że gdy nie jest jeszcze tak ciepło, to tych oprysków można dokonywać po godz. 17.00 a gdy jest gorąco to pszczoły nawet potrafią te obloty dokonywać do godz. 20.00 i to też trzeba mieć zawsze na uwadze – podkreśla Krzysztof Jarus, przewodniczący Powiatowego Zarządu Kół Pszczelarzy w Gnieźnie. 

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.