http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/Wybory_2018/makohonski_informacjelokalne.jpg

Koty zawsze chadzają własnymi ścieżkami

Wyróżniony Koty zawsze chadzają własnymi ścieżkami

Czy właściciele kotów powinni przez zaadoptowaniem ich przechodzić specjalne szkolenia? I choć pytanie to może brzmieć dziwnie, to rzeczywiście skomplikowana kocia natura wymaga od nas wielu informacji na jej temat, jeśli chcemy zgodnie z nim żyć pod jednym dachem. Okazją do rozmowy na ten temat było spotkanie z gościem Latarni na Wenei - Darią Kamińską, młodą zoolożką, która opowiadała w piątkowe popołudnie o kocich przywarach i zwyczajach.


- Co trzeba zrobić w pierwszej kolejności, gdy przyniesie się kota do domu? Wiadomo, że kupujemy mu kuwetę i jakiś żwirek, trzy miski do wody, suchej karmy i mokrej karmy. No właśnie, a co dalej?
- Najpierw musimy wybrać kota i to nie zawsze jest łatwy wybór. Większość ludzi bierze małego kociaka, a nie są tak w 80 proc. przygotowani na niego, bo trzeba mu poświęcać non stop uwagę, trzeba zabawiać tego małego kociaka. My czasem myślimy, że będziemy mieć małego kociaka, który przychodzi na głaskanie, a tymczasem jest odwrotnie, to jest mały diabeł, a więc pierwszą rzeczą konieczną jest wybranie, jaki właśnie ten kot ma być. Trzeba go dobrać bardziej do siebie, żeby potem się nie rozczarować, że chcieliśmy kogoś takiego w domu, kto będzie nas witał, a mamy małego demona i to trzeba też wziąć pod uwagę, a po drugie rzeczywiście każdemu kociakowi trzeba poświęcić swój czas. Z drugiej strony natomiast kot jest bardzo podatny na stres i nie można go brać od razu na ręce, jemu trzeba dać trochę spokoju i poczekać, że sam przyjdzie do nas.

- Koty zawsze chadzają własnymi ścieżkami. Dużo jest prawdy w tym starym powiedzeniu?
- Na pewno są dużymi indywidualistami, są koty bardzo lubiące kontakt z człowiekiem, a dla innych już samo to że przejdą obok danego człowieka czy usiądą koło niego już jest wystarczają dla niego formą kontaktu z człowiekiem.

- W czym nie wolno kotu przeszkadzać?
- W niczym nie można. Kot trzeba zaakceptować i go zrozumieć. Trzeba pamiętać o tym, że to jest mały zwierzak, który nie rozumie naszych sygnałów.

- Wiem, że chcesz dziś opowiadać m. in. o wskakiwaniu kotów na stoły. Ja słyszałem od pani weterynarz, że z tym nie należy walczyć. Co na ten temat sądzisz?
- Chyba można jedynie nauczyć kota żeby nie wchodził na stół w naszym towarzystwie, ale jeśli tylko wyjdziemy z domu, to on i tak wejdzie na ten stół. To jest chęć eksploracji, a kot jest drapieżnikiem i on z wielką chęcią chodząc wyżej lepiej wszystko obserwują, a do tego dochodzi to że coś jest zakazane i on nie wie, dlaczego czegoś takiego nie może zrobić.

- Jakie stereotypu na temat kotów chcesz dziś obalić?
- Przede wszystkim, że koty są złośliwe. To jest jedno z częstszych powiedzeń, że mój kot się nie załatwia do kuwety, tylko idzie zrobić na kanapę. To jest błąd najczęstszy, bo koty nie mają czegoś takiego, jak złośliwość, on tylko sygnalizuje nam swój problem w ten sposób. Gdy robi na kanapę czy wybrał sobie jakieś inne miejsce, zamiast kuwety, to najprawdopodobniej jest coś nie tak z tą kuwetą, albo sygnalizuje nam stres lub chorobę i to dlatego tam idzie.

- A koty mogą pić mleko?
- Nie. Koty mogą pić mleko, ale tylko od mamy kociej i tylko przez jakiś czas, a dorosły kot mlekiem się nie napije, bo on potem tak samo jak ludzie nie trawi laktozy.

- Jak wygląda ta kwestia z drugim kotem, bo niektórzy twierdzą, że jak ma się już jednego, to trzeba szybko zaadoptować jeszcze drugiego, bo kot nie będzie wówczas samotny.
- To też nie jest takie oczywiste, bo nie każdy kot lubi towarzystwo. Nie można od razu też wziąć kota drugiego i dorzucić do tego, który do tej pory był sam w domu. Są takie metody, jak izolacja – socjalizacja, że zapoznajemy oba koty powoli, a na początku najlepiej je odizolować, każdego umieszczając w dwóch osobnych pokojach.

- Jaka jest najciekawsze rzecz jakiej dowiedziałaś się o kotach?
- Ja cały czas się dowiaduję o nowych rzeczach na temat kotów. Ostatnio przeczytałam, że kot jest lewołapny lub prawołapny, że jeden będzie wszystko wykonywał lewą łapą, a drugi będzie wszystko robił prawą. My tego nie zauważymy normalnie, ale naukowcy to po wielu latach badań na kotami zauważyli.

- Co byś poradziła początkującym „kociarzom”?
- Żeby dużo czytali i jeśli kot choruje, to nie sprawdzajmy w internecie, tylko jedźmy do weterynarza i to dobrego, co też lepiej wcześniej sobie ustalić. Warto wcześniej poczytać lub powypytywać o opinie na temat danego weterynarza. Poznawajmy swoje koty i go obserwujmy, to dużo pomaga w naszych kontaktach.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.