http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Czy nasza gwara odzyska swą dawną popularność?

Wyróżniony Czy nasza gwara odzyska swą dawną popularność?

Czy język gwarowy ma szansę przeżyć swoją drugą młodość? Być może tak się stanie dzięki projektowi „Blubrajmy na Fyrtlu”, na który pozyskano całkiem pokaźne środki zewnętrzne. W ramach tego działania przewidziano m. in. wydanie słownika gwarowego i realizację dwóch filmików tematycznych.


Gnieźnieński magistrat pozyskał na ten cel kwotę 20 tysięcy złotych z Narodowego Centrum Kultury w ramach programu „Ojczysty – dodaj do ulubionych 2018”. Wartość realizacji tego projektu to ponad 25 tys. złotych, na co złoży się sześć kategorii poddziałań, które będą zrealizowane we wrześniu i październiku. Język gwarowy może służyć m. in. celom promocyjnym, czego dowodem są coraz częściej ostatnio organizowane w Gnieźnie oprowadzania turystyczne w gwarze gnieźnieńskiej.

– Gwara wielkopolska czy gwara gnieźnieńska, jest czymś, co powinno u nas istnieć. Nieświadomie, starsze pokolenie czy nawet nasze pokolenie, mówi jeszcze o tym, ale mam natomiast świadomość, że młodsze pokolenie, a ja mam dzieci w wieku szkolnym, po pierwsze nie mówi, po drugie nie rozumie do końca, po trzecie nie dostrzega piękna nie rozumiejąc tych wszystkich wyrażeń gwarowych – mówi Tomasz Budasz, prezydent Gniezna, który zaznacza, że to nasz najlepszy produkt regionalny. – To jest to coś, co nas wyróżnia i mamy naprawdę wiele wspaniałych słów, naszych, unikatowych i tylko jest problem, jak dotrzeć z tym do młodzieży. Te warsztaty mają mieć szeroki wymiar, bo będą one skierowane do nauczycieli, by oni byli lepiej wyedukowani i dla dzieciaków, przedszkolaków oraz tych starszych – zapowiada prezydent.

Jednym z najważniejszych punktów projektu będzie wydanie słownika gwarowego, którego autorem jest znany lekarz prof. Włodzimierz Bulikowski. – On przez kilkadziesiąt lat zbierał nie tylko słówka z gwary gnieźnieńskiej czy wielkopolskiej, ale także jest autorem licznych felietonów w tej gwarze i tego materiału się zebrało dość dużo i oczywiście konieczna była pewna selekcja, bo tego byłoby zbyt wiele. W ten sposób udostępnimy te gwarowe określenia, wyrażenia czy zwroty, osobne słówka i felietony dla szerokiej rzeszy czytelników. To jest bardzo ważne wydawnictwo – uważa Andrzej Malicki, aktor i reżyser teatralny, a także wielki miłośnik gwarowych monologów, których sam często jest odtwórcą. – Z pomocą przyszła nam także pani Iwona Wysocka z Zakładu Doskonalenia Nauczycieli w Poznaniu, która przygotowała konspekt takich zajęć dla nauczycieli, wprowadzający do nauki posługiwania się gwarą i to nie będą wykłady, tylko zajęcia wybitnie praktyczne, w grupach i podgrupach, a mój udział jest taki, że będę służył pomocą, gdy pojawi się jakiś problem z akustycznym artykułowaniem, bo to jest bardzo ważna sprawa, żeby nie tylko czytać, ale słuchać, jak się te słówka wymawia – dodaje A. Malicki.

Nie może zabraknąć także zajęć dla dzieci i młodzieży. Jedna z grup uczniów ze szkół podstawowych i ponadgimnazjalnych ma zrealizować na cele projektu filmowy dokument. – Ten film to jest takim może nie produktem ubocznym, ale efektem Itak naprawdę inspiracja do tego filmu, czyli stworzenie takiego filmowego słownika gwarowego, który uwzględnia najdziwniejsze słowa gwary gnieźnieńskiej i wielkopolskiej – objaśnia Jarosław Mikołajczyk, dziennikarz TV Gniezno i portalu informacjelokalne.pl, który oprowadza od niedawna turystów po Gnieźnie w języku gwarowym. – To będzie taki efekt moich warsztatów i pracy wspólnej z młodzieżą ze Szkoły Cechowej, ale także z podstawówkami i młodzieżą z Teatru w Depozycie, który stacjonuje w MOK-u. Mnie absolutnie nie dziwią żadne stwierdzenia w języku gwarowym, dlatego to będzie zderzenie z gwarą dzieci ze szkół podstawowych, bo one niewiele mają wspólnego z tym gwarą czy wreszcie z uczniami tej szkoły rzemieślniczej, którzy mają do czynienia ze specyficznymi branżowymi określeniami, typu: ajzol, marsel i to nam może dopiero pokazać, co nas dziwi tak naprawdę. Wiemy już, że takim słowem czy bardziej wyrażeniem, które musi się znaleźć w tym filmie jest określenie „szlifowanie karei”, a to dlatego, ze ono jest bardzo gnieźnieńskie – zapowiada J. Mikołajczyk.

Warsztaty gwarowe dotrą także do najmłodszych. – Dotrzemy również do przedszkolaków i to zrobimy wspólnie z Biblioteką Publiczna Miasta Gniezna, z panią starszą kustosz Ewą Jaworską. Przygotowane będą warsztaty pt „Pyra z Gzikiem”, tak żebyśmy tym projektem objęli wszystkie szczeble edukacyjne. Chcemy tych młodych ludzi niejako zafascynować tym językiem, bo to są umysły chłonne i być może ci przedszkolacy będą potem edukatorami w swoich domach, dla swoich rodziców, którzy sięgną następnie do tych słowników, żeby zrozumieć, o czym ich dziecko do nich mówi, czyli mamy to ustawione na dwóch biegunach – podkreśla Dariusz Pilak, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie. – Drugim projektem medialnym, który chcemy nagrać, to będzie działanie Stowarzyszenia „Ośla Ławka” i Paweł Bąkowski, który jest prezesem, podjął wyzwanie, aby nakręcić legendy i podania związane z Gnieznem, te które oczywiście funkcjonują w wydaniu gwarowym. W efekcie będziemy więc mieli tę przestrzeń multimedialną, którą będziemy mogli następnie podczepiać do naszych nośników multimedialnych, w różnych miejscach i przy różnych projektach czy wydarzeniach – zauważa D. Pilak.

W działania włączają się także Instytut Kultury Europejskiej w Gnieźnie i Gnieźnieński Uniwersytet Trzeciego Wieku. Efektem końcowym całego projektu ma być stworzenie cennego elementu dla gnieźnieńskiego dziedzictwa kulturowego.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.