http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Wigilia Domu Tęcza

Wyróżniony Wigilia Domu Tęcza

Pracownicy i uczestnicy Domu Tęcza razem ze swoimi bliskimi oraz gośćmi świętowali nadchodzące święta Bożego Narodzenia. Nie mogło zabraknąć życzeń, śpiewania, słodkości i prezentów. Było iście rodzinnie, jak właśnie na wigilijne spotkanie przystało.


W środowe popołudnie w sali widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie zorganizowano spotkanie świąteczne dla uczestników Domu Tęcza prowadzonego przez Stowarzyszenie MAKI, które skupia rodziców dzieci intelektualnie niepełnosprawnych. – Dla nas to jest okres szczególny, okres oczekiwania na ten moment najważniejszy w roku, a takim jest Wigilia i ten stół wigilijny zaczyna się tutaj właśnie i razem możemy zasiąść do tego stołu – mówi Renata Szarzyńska, prezes Stowarzyszenia MAKI w Gnieźnie. – Ta nasza wigilia jest szczególna w tym roku, gdyż odeszła od nas w międzyczasie mama dziecka niepełnosprawnego i tak naprawdę współzałożycielka naszego stowarzyszenia, pani Helena Majewska, która wciąż jest bliska naszym sercom i traktujemy tę wigilię jako możliwość jej wspomnienia. Pani Helena Majewska uczyła wszystkich nas dobroci, nie dobroczynności, tylko takiej cichej dobroci i ta wigilia ma też pewne znaczenie, że możemy ją dziś wspominając, wzajemnie nakarmić się jej dobrocią i mądrością, bo to była kobieta wyjątkowa – dodaje R. Szarzyńska.

Najpierw na scenie wystąpili podopieczni Domu Tęcza, którzy zaśpiewali kilka kolęd, a następnie był opłatek i życzenia oraz słodkości, a także prezenty. – Przede wszystkim zaprosiliśmy uczestników Domu Tęcza z całymi rodzinami, a oprócz tego zaprzyjaźnione osoby, które na co dzień z nami współpracują, czyli zarówno urzędnicy, ale również wolontariusze i dyrektorzy z kilku szkół. Chcemy pokazywać, że święta są takim okresem, w którym możemy się jednoczyć i że jest dużo miłości i dobroci wokół nas – podkreśla Magdalena Szot, kierownik Domu Tęcza w Gnieźnie. – Najważniejsza w otoczeniu osób niepełnosprawnych jest integracja i to zarówno z rodzinami, rodzicami, opiekunami, ale również ze społeczeństwem lokalnym i bardzo chcemy to pokazywać na co dzień, więc spotkanie opłatkowe co roku u nas jest, ale oprócz tego organizujemy wiele takich imprez integracyjnych, gdzie próbujemy pokazywać to wszystko, co robimy. Nasi uczestnicy wykonali własnoręcznie prezenty świąteczne dla swoich rodziców i dla wszystkich gości zaproszonych, a innym punktem integracji było także to że rodzice przygotowali te wypieki, pod którymi uginają się dziś te stoły, przy których zasiadamy – zaznacza M. Szot.

– Na stołach są serniki, makowce i inne wypieki, a do tego cukierki oraz ciasteczka z galaretką oraz kawa i herbata, bo to wszystko też powoduje, że jest taka atmosfera, jaką chcieliśmy na dziś stworzyć. Dla naszych dzieciaków to jest bardzo ważne wydarzenie, bo oni zawsze przeżywają, że są razem i że spotykają innych ludzi. One czują się potrzebne i tymi działaniami powodujemy, że nie czują się zaniedbane, że nie są na boku. Po nich zawsze to widać, że bardzo szczerze i emocjonalnie do tego podchodzą – uważa Anna Trepińska-Małek, wiceprezes stowarzyszenia i mama jednej z osób uczęszczających do Domu Tęcza. – My, jako rodzice życzymy sobie przede wszystkim dużo zdrowia, wytrwałości i sił oraz cierpliwości, której często potrzebujemy trochę więcej niż inni rodzice – dodaje A. Trepińska-Małek.

Przybyły na dzisiejsze spotkanie wiceprezydent Michał Powałowski w podarunku przyniósł ze sobą karnet trzykrotnego wejścia grupowego na basen, a dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, Elżbieta Pilarczyk przyniosła dla uczestników Domu Tęcza dwa kosze słodyczy.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.