http://informacjelokalne.pl/images/banners/baner01a.jpg

Co dalej z parowozownią?

Wyróżniony Co dalej z parowozownią?

Tytułem zakończenia 8. Dni Pary w Gnieźnie przygotowano debatę społeczną na temat przyszłości parowozowni. Swoją koncepcję najpierw przedstawił w imieniu Gnieźnieńskiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei, jego prezes - Krzysztof Modrzejewski. Następnie padły też dwie dość ciekawe propozycje, które brzmią bardzo sensownie. Głos zabrał także senator Robert Gaweł, który czyni starania na szczeblu centralnym, by część kompleksu budynków zagospodarować na muzeum kolejnictwa.


Co powstanie na terenach parowozowni? Zdecydowaną odpowiedź na to pytanie dadzą dopiero Warsztaty Charrette, które odbędą się za dwa tygodnie. Zdaniem gospodarzy kluczowych pomieszczeń po dawnych kolejowych warsztatach, w tym miejscu bezsprzecznie należy ulokować muzeum kolejnictwa. Na ogromnych powierzchniach w sąsiednich budynkach można natomiast zagospodarować inne, bardzo pożyteczne działalności. - Tu mógłby powstać np. hotel, w starej noclegowni, ten budynek przecież spełniał kiedyś właśnie funkcję hotelową dla kolejarzy. W innym miejscu może również powstać sala konferencyjna, bo nie mamy w Gnieźnie poważnej dużej sali, w której np. 150 osób mogłoby przejść szkolenia albo zorganizować spotkanie firmowe, są tam także takie małe salki po boku. Na szerszą komercję też będzie miejsce, bo mamy dawne warsztaty przy ulicy Składowej i one dla muzeum raczej nie byłyby potrzebne, a do nich dodatkowo jest dostęp od ulicy, a więc miejsce idealnie do tego, żeby powstała w nim restauracja – proponuje Krzysztof Modrzejewski, prezes Gnieźnieńskiego Towarzystwa Miłośników Kolei. Koncepcja zostanie przedstawiona podczas Warsztatów Charette. - Nam chodzi o to, żeby wszystko było spójne z tym, co ma być w parowozowni, bo to wzajemnie napędzałoby się, w ten sposób chcemy to pokazywać. Dawny budynek administracyjny też może dalej służyć, jako biura pod wynajem, bo dziś idea coworkingu jest dość popularna i być może warto właśnie w tym kierunku pójść – dodaje K. Modrzejewski.

Uczestnikom niedzielnego spotkania dano również możliwość zgłoszenia uwag i własnych pomysłów, które rzeczywiście przez gości zostały zaproponowane. - Ja nie jestem z tego miasta, ale kiedyś przejeżdżałem przez Gniezno i od razu zwróciłem uwagę na ten obiekt, który od razu mnie zachwycił. Nawet nie wiedziałem, że jest tutaj więcej tego terenu, dopiero w ten weekend to odkryłem – mówi Tomasz Wdowiński z Jeleniej Góry, który przyjechał do Gniezna specjalnie na Dni Pary ze swoją partnerką, pochodzącą z Pierwszej Stolicy Polski. - Ja bym  proponował, by zrobić jeszcze coś dla dzieci, żeby dzieci przyciągnęły tu też rodziców. Na świecie są takie miejsca i tam mają takie kolejki parowe, miniaturki, prawdziwe, jeżdżące i jest kilka wagoników, dzieci na nie siadają i jadą sobie w taką podróż po całym kompleksie. Można by tu tory rozprowadzić pomiędzy tymi budynkami i w takiej wersji zwiedzanie parowozowni serwować najmłodszym – proponuje T. Wdowiński.

Padła również sugestia, by starą nastawnię, skonstruowaną przez firmę Siemens odnowić ze środków koncernu niemieckiego, dla którego taki obiekt mógłby stanowić swoistą reklamę. - Może należałoby tę nastawnię sfilmować i im wysłać do Siemensa. To jest prosty sposób, by im to pokazać, jak to teraz wygląda, że to jest cały czas sprawne. Być może oni też by się tym zainteresowali i coś dołożyli, a potem mogliby w swoim jakimś programie reklamowym użyć, chwaląc się, że po tylu latach ich produkt, ta nastawnia jest nadal sprawna, mimo że nie była długo używania – podpowiada Aleksander Drass z Gniezna.

Na koniec głos zabrał Robert Gaweł, gnieźnieński senator, który czyni starania na szczeblu centralnym, by część kompleksu budynków zagospodarować na muzeum kolejnictwa. Całość miałaby być finansowana ze środków budżetu państwa. - O wartości tego obiektu wiele osób wie, bo z zachowanych w całej Europie obiektów, nasz jest obiektem największym, co go predestynuje, żeby tutaj właśnie stworzyć Narodowe Centrum Kolei, którego Polska nie ma. W Warszawie taka placówka jest likwidowana i będzie budowana nowa hala od nowa, jest projekt, który wygrał konkurs, a całość ma kosztować 120 milionów. Podpisano nawet porozumienie pomiędzy PKP z Sejmikiem Województwa Mazowieckiego na takie muzeum i  tak naprawdę właścicielem tych dużych obiektów, tych wagonów i lokomotyw staję się Marszałek Województwa Wielkopolskiego. Od roku działa intensywnie Komisja Infrastruktury w kierunku zmiany, nie samej koncepcji, ale miejsca, a  co do samego Gniezna w tej sprawie pozytywnie wypowiadają się ludzie znający się na kolejnictwie, przede wszystkim Polska Akademia Nauk oraz pasjonaci kolejnictwa. Ta idea bardzo jednoczy nas, ludzi, którzy dbają o zabytki i chcą, ażeby przeznaczyć to na inne cele niż cele kulturalne – opowiada Robert Gaweł, senator Prawa i Sprawiedliwości.

W całej sprawie wysłano szereg pism, a także podjęto dyskusję publiczną. - Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego jak najbardziej jest za i to popiera minister Sellin, ale uważają, że takie muzeum powinno prowadzić Ministerstwo Infrastruktury, które twierdzi, że to nie jest ich zadanie. My chcemy, żeby teraz decyzja zapadła na szczeblu rządowym i ja takie hasło wysunąłem: „Narodowe Muzeum Kolei na 100-lecie niepodległości w hołdzie polskim kolejarzom”, aby tutaj obiekt odrestaurowano i tutaj prowadzono dalszą naukową działalność i abyśmy mieli takie żywe muzeum, jak jest w Yorku, w Anglii i coraz więcej znaczących osób, które mogą te decyzje podejmować, przekonuje się, że takie muzeum powinno powstać i jest kilka miejsc proponowanych, ale wszyscy wiedzą jedno, że z tych miejsc najlepsze jest Gniezno. Właśnie dlatego usilnie pracujemy, żeby pozytywnie przedstawiać obraz naszego obiektu i tej idei. Być może nie jest jeszcze za późno, bo jak zostałem senatorem, to ja przyszedłem na gotowy program, który był już przeznaczony do realizacji i ja teraz chcę nie tyle tutaj wkładać kij w to mrowisko, co chcę przełożyć tylko tę zwrotnicę, tak bym to językiem kolejowym powiedział. Będziemy o to walczyć, bo Wielkopolska zasługuje na takie muzeum, bo to tu jest szeroko rozbudowana infrastruktura kolejowa – zapowiada R. Gaweł.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.