„Wtedy właśnie Gniezno zostało wyzwolone i tę datę trzeba sobie wyryć w sercu”

Wyróżniony „Wtedy właśnie Gniezno zostało wyzwolone i tę datę trzeba sobie wyryć w sercu”

Dziś obchodzimy 99. rocznicę wybuchu powstania wielkopolskiego. Na cmentarzu św. Piotra w Gnieźnie miały miejsce uroczystości z tej okazji. Była to także okazja, aby o tym zwycięskim zrywie patriotycznym przez chwilę porozmawiać.


Najpierw w kościele św. Piotra i Pawła została odprawiona msza święta w intencji poległych, a następnie podczas krótkiej uroczystości pod pomnikiem Powstańców Wielkopolskich w Akropolu Bohaterów na tym samym cmentarzu kwiaty składali parlamentarzyści, przedstawiciele władz miejskich i powiatowych oraz młodzież i rodziny powstańców. – Musimy pamiętać, jako Wielkopolanie, że odzyskanie niepodległości to nie 11 listopada, tylko wybuch powstania wielkopolskiego, które miało miejsce w Gnieźnie 28 grudnia – przypomina Tomasz Budasz, prezydent Gniezna, który uroczystość zorganizował. - Wtedy właśnie Gniezno zostało wyzwolone i tę datę trzeba sobie wyryć w sercu. Należy zawsze pamiętać, że to było jedyne w pełni zwycięskie powstanie, w którym walczyli nasi dziadowie i tutaj ginęli. Ta pamięć i szacunek, który chcemy tu im dzisiaj oddać, należy im się, jak mało którym wybitnym żołnierzom – zauważa prezydent.

Powstańców wielkopolskich można traktować jako przykład wytrwałości i skuteczności. – Możemy być dumni z tego zwycięstwa, bo ono było przygotowywane cały XIX wiek, naszą pracą i poświęceniem, naszą wiarą, naszą wspólnotą rodzin. Kiedy wybiła godzina próby, to potrafiliśmy zbrojnie przeprowadzić zwycięstwo i jeszcze w dyplomatyczny sposób to wykorzystać, co było unikatem na skalę wszystkich naszych powstań – mówi Robert Gaweł, senator i historyk, od lat działający na rzecz popularyzacji znaczenia Powstania Wielkopolskiego w polskiej historii. – To więc nie tylko zwycięstwo, ale też to, w jakim stylu się ono odbyło (…) i uczcie się od nas w całej Polsce, bo to Wielkopolska potem wniosła najwięcej w budowanie Rzeczpospolitej, to powstańcy wielkopolscy o wolny polski Śląsk, a potem ruszyli do walki o granice wschodnie Rzeczpospolitej, od Lwowa po front litewsko-białoruski, od Bitwy Warszawskiej do Bitw Niemeńskiej – dodaje R. Gaweł.

Na ok. 60 grobach, w których spoczywają powstańcy na cmentarzu św. Piotra, uczniowie Gimnazjum nr 2 im. Powstańców Wielkopolskich w Gnieźnie zapalili znicze. Nie mogło zabraknąć też przemówienia Ignacego Paderewskiego, w którego wcielił się tradycyjnie aktor Andrzej Malicki z Teatru Fredry w Gnieźnie. – Z głębokim wzruszeniem głos zabieram, aby przede wszystkim w tej uroczystej dla mnie chwili złożyć gorące podziękowania za powitanie wasze i za okazane serce, lecz te zaszczyty przy powitaniu nie mnie się należą. Tłumy, które mnie witają, składają hołd zbiorowej duszy narodowej, wielki bowiem ogień dojrzał w duszy polskiej i ogień ten przetrwał lata ucisku i niewoli. Nie przyjeżdżam, aby obejmować ster władzy, ale po to, by współpracować z innymi rodakami. Albowiem nadszedł czas, w którym wszelkie partie ustąpić winny narodowi. Ma Polska powody do radości, ale ma też powody do niepokoju. Dzielimy się jeszcze na obozy, dzielą nas różnice poglądów, a często i osobista pycha. Tak dalej być nie może. Niech się nikt nie łudzi, aby jakiekolwiek stronnictwo, choćby najszlachetniejszymi ożywione zamiarami, mogło budować Polskę. Tylko cały, zjednoczony naród, może dokonać tego wielkiego dzieła.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.