http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

O sprzątaniu lasów i osobach niepełnosprawnych

Wyróżniony O sprzątaniu lasów i osobach niepełnosprawnych

Bardzo spokojny przebieg miała wielkoczwartkowa sesja Rady Powiatu Gnieźnieńskiego, na której zaprezentowano m. in. sprawozdania z działalności komisji stałych, działających w ramach tej jednostki samorządowej w 2017 roku, a także Nadleśnictwa Gniezno i środków pozyskanych z PFRON.


W pierwszej części posiedzenia zostały przyjęte uchwały dotyczące spraw finansowych oraz zadań finansowanych ze środków PFRON-u, z którego przekazano na działania związane z  osobami niepełnosprawnymi ok. trzy miliony złotych. – Wydaje się, że to jest duża kwota, ale ona nie jest wystarczająca, jeśli chodzi o te wnioski, które składają do nas osoby niepełnosprawne. Jednak przez lata naszego doświadczenia już nauczyliśmy się akcentować te zadania, które są najbardziej pilne, potrzebne i takie, które rzeczywiście usprawniają życie osobom niepełnosprawnym – tłumaczy Elżbieta Pilarczyk, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Gnieźnie.

Na zwrot kosztów wyposażenia stanowisk pracy dla osoby niepełnosprawnej przewidziano np. 64 tys. złotych. Nie wiele więcej zagwarantowano w budżecie dla chcących podjąć własną działalność gospodarczą. Znacznie więcej jest jednak przewidziane na likwidowanie faktycznych barier. – To są m. in. środki na łamanie barier architektonicznych dla osób, które nabyły niepełnosprawność i już jakby nie potrafią funkcjonować we własnym mieszkaniu. Najbardziej potrzebną rzeczą tutaj jest chyba potrzeba dostosowania łazienek do potrzeb niepełnosprawnych, czyli najczęściej zamiana wanny na brodzik albo poszerzenie drzwi w przypadku kogoś, kto musi korzystać z wózka inwalidzkiego – mówi E. Pilarczyk, a na ten cel będzie przeznaczone ok. 300 tysięcy złotych. – Bywają też takie potrzeby, jak sfinansowanie zakupu przedmiotów ortopedycznych, czy również rehabilitacyjnych albo pomocniczych. Tu mamy kwotę 536 tys. złotych – dodaje.

Za ponad połowę otrzymanego dofinansowania będą finansowane zobowiązania, które wynikają z kosztów działania tzw. WTZ-ów. – Nasze dwa warsztaty terapii zajęciowej, w Kłecku oraz Gnieźnie w takim algorytmie wynikającym z informacji PFRON-owskiej zagwarantowane mają środki na utrzymanie jednego uczestnika w wysokości 1 333 zł na każdy miesiąc i to jest kwota przemnożona przez 95 uczestników, które daje ok. 1,5 mln złotych. Ta kwota zabezpiecza funkcjonowanie obu tych ośrodków – podkreśla dyrektor PCPR. – Z turnusów rehabilitacyjnych, które sfinansujemy za 400 tys. złotych skorzysta ok. 600 osób. Tu został wprowadzony taki zapis, że osoby korzystające ostatnio z tej formy w 2014 roku, albo w ogóle wcześniej nie korzystały, to one mają 100 proc. szans, że otrzymają takie dofinansowanie – zapowiada E. Pilarczyk.   

O wyjątkowo trudnym roku mogą mówić leśnicy, którzy do dziś usuwają skutki nawałnicy z 11 sierpnia 2017 roku. – Na dzień dzisiejszy mamy uprzątnięte ok. 1/3 całej powierzchni, a reszta przed nami, ale prace postępują dynamicznie. W tej chwili pomału zaczynamy porządkować powierzchnię z odpadów pozrębowych, więc nie tylko wyrabiamy grubiznę, ale też uprzątamy drobnicę. W następnym kroku chcemy uprzątnąć karpinę i przygotować powierzchnię do orki, a potem do odnowy – opowiada nadleśniczy Michał Michalak z Nadleśnictwa Gniezno, które znacznie ucierpiało w wyniku wichury.

Z czym borykają się pracownicy służb leśnych i firmy wynajęte do usuwania drzewostanu? – Leśnicy są bardzo zapracowani, chcą uporać się z tym zadaniem, które przed nimi natura postawiła. Myślę, że uda się nam wywiązać z tego bardzo dobrze – kontynuuje M. Michalak, który wskazuje na kilka niedogodności w realizacji tego zadania. – W tej chwili mamy duże kłopoty z drogami wywozowymi z uwagi na warunki atmosferyczne, które panują, bo w większości są to drogi gruntowe, a my musimy udrażniać to tylko ciężkim sprzętem, dużymi samochodami i tutaj napotykamy na duże trudności. Za chwilę musimy się uporać z zadaniem uprzątnięcia tych karp na powierzchniach poklęskowych, a to wygląda w tej chwili jak powierzchnia Księżyca i żeby można to było zaorać i na nowo zasadzić, musimy jeszcze uprzątnąć tę karpinę. Jeżeli uda się nam z tym uporać, to pomału będziemy widzieć światełko w tunelu – dopowiada.

Kiedy możemy spodziewać się zakończenia tych prac i całkowitego uchylenia zakazu wstępu do lasów? – To się na pewno nie uda przed końcem 2018 roku. W tym roku zostanie uprzątnięta lwia część grubizny i zostanie tam wtedy parędziesiąt tysięcy na rok 2019 i będzie uprzątnięta część powierzchni z drobnicy. Na pewno nie uda się zrobić wszystkiego z uwagi na to, że są to procesy długotrwałe i nie mamy takiej mocy przerobowej, żeby jednorazowo uprzątnąć nagle 2 tysiące hektarów, choć byśmy bardzo tego chcieli. Jeżeli chodzi o całkowite usunięcie grubizny to połowa 2019 roku jest prawdopodobna, a jeśli chodzi o całkowite posprzątanie po tej nawałnicy, to nie chcę niczego obiecywać, ale myślę, że wtedy przynajmniej połowę będziemy już mieli posprzątaną, a może trochę więcej. Czas pokaże, bądźmy optymistami w tej wierze – podsumowuje M. Michalak.

Podczas posiedzenia Rady Powiatu Gnieźnieńskiego bez większych dyskusji przyjęto sprawozdania wszystkich komisji wchodzących w zakres działania tego organu samorządowego, tj. komisji rewizyjnej, komisji finansowej, komisji rolnictwa i porządku publicznego, komisji oświaty, kultury i sportu, komisji zdrowia i opieki społecznej.

1 komentarz

  • Porządek
    Porządek czwartek, 29, marzec 2018 22:09 Link do komentarza Raportuj

    Mąż radny koalicji, żona dyrektorka podległej jednostki. Państwo Pilarczykowie potrafią się ustawić.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.