http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

„Pruski Zmierzch” - jak powstańcy walczyli w Gnieźnie

Wyróżniony „Pruski Zmierzch” - jak powstańcy walczyli w Gnieźnie

Spod Starego Ratusza w piątek wieczorem ruszyła rekonstrukcja, która pokazała gnieźnianom, w jaki sposób przebiegały wydarzenia z 28 grudnia 1918 roku w naszym mieście.


W rekonstrukcji pt. „Pruski Zmierzch” wzięło udział ok. 60 uczestników. Do inscenizacji słynnego zdobycia koszar wojskowych przygotowywali się pół roku. By wszystko się udało, należało dopilnować każdego szczegółu tego przedsięwzięcia, w tym bezpieczeństwa osób oglądających. – To pewnie nie będzie dokładnie tak jak było 100 lat temu, ale postaramy się zaakcentować rzeczy najważniejsze, po pierwsze atmosferę, jaka towarzyszyła wówczas Polakom i ten entuzjazm oraz oczekiwanie na tę niepodległość – mówi Ramzes Temczuk, prezes stowarzyszenia Grupa Rekonstrukcji Historycznych „Garnizon” Gniezno. – To jest przyjazd sierż. Walczaka, który oznajmia, że Wielkopolanie muszą chwycić za broń, a potem potyczka o pocztę i wreszcie potyczka o koszary – wymienia poszczególne części rekonstrukcji.

– Będziemy starali się także pokazać mieszkańcom, jak Gniezno wyglądało w tamtych czasach, czyli to że było miastem społeczności polsko-żydowsko-niemieckiej, że wszyscy oni działali i pracowali na rzecz tego miasta. Będziemy starali się także przybliżyć przedsiębiorców, znanych mieszkańców tego miasta w krótkich scenach i miejscach charakterystycznych dla działalności, którą prowadzili. To jest pierwsza nasza ruchoma inscenizacja – zaznacza R. Temczuk.

W roli narratorów występowali senator Robert Gaweł i Jarosław Mikołajczyk, który wcielił się oczywiście w swoją kreację gwarową, czyli Szczuna z Karei. W całość włączyli się także członkowie Chóru Parafialnego im. Świętego Ojca Pio z fary oraz kibice żużlowi, którzy na koniec „na wiwat odpalili race świetlne”. Co warte uwagi, że dopisała też publiczność, to ona krok po kroku podążała za akcją rekonstrukcji, tworząc właściwą atmosferę, a wszystko tak samo jak 100 lat temu odbywało się przy huku strzałów.

Finałowe sceny bitwy rozgrywały się przy dawnych koszarach przy ulicy Sobieskiego, w których sąsiedztwie miały miejsce sceny realne sprzed 100 lat. – Tu były kiedyś jeszcze drugie koszary, niemal takie same, przy ulicy Lipowej, tj. dziś ulica Chrobrego, na przeciwko szkoły ekonomicznej oraz gazowni – przypomniał na koniec Robert Gaweł.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.