http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Historia małych guzików zatacza koło

Wyróżniony Historia małych guzików zatacza koło

Kiedy książę Antoni Paweł Sułkowski ordynat Rydzyny tworzył swój 1. Pułk Piechoty Legii Poznańskiej w Gnieźnie - Wielkopolskę rozpalała nadzieja. Najpierw zwycięskie powstanie w 1806 roku, potem żołnierze Sułkowskiego wędrowali z wojną napoleońską od Gniezna aż pod Kołobrzeg. Na mundurach mieli przyszyte „jedyneczki” - guziki pułkowe. Sześć z nich trafiło do Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu, po odnalezieniu ich przez Roberta Maziarza i Olafa Popkiewicza.


To opowieść Roberta Maziarza podczas zorganizowanego przez Fundację Historyczną „Przywracamy Pamięć” w Czerniejewie I Festiwalu Historycznego „tajemnice Trzech Stuleci”, zainspirowała Jarka Mikołajczyka, naszego kolegę redakcyjnego i pracownika Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie do tworzenia wystawy „Guzik Wam pokażemy”.

Robert Maziarz, eksplorator, twórca Muzeum Patria Colbergiensis był jednym z tych, którzy odnaleźli w lasach kołobrzeskich Redutę Sułkowskiego.

- Około dwudziestu lat zajęło mi poszukiwanie miejsca stacjonowania pod Kołobrzegiem żołnierzy I Pułku Piechoty Legii Poznańskiej. Kołobrzeski historyk, dr Hieronim Kroczyński wskazywał w swoich opracowaniach północno-zachodni jęzor kołobrzeskiego lasu. Materiały pruskie oznaczały obóz Polaków nieco bardziej na południowy zachód od obszaru nas interesującego. Wychodziłem z założenia, że jeśli na terenie leśnym wojsko stało obozem, wówczas można spodziewać się jakichkolwiek pozostałości po nich w terenie. Nie myliłem się. W swojej wędrówce śladami żołnierzy polskich sprzed lat dostrzegłem zarys wałów ziemnych w terenie. Należało powtórnie skupić się na zgłębianiu źródeł i wyruszyć w teren. Założone przeze mnie Muzeum Kołobrzeskie „Patria Colbergiensis” wyruszyło z podziemi kołobrzeskiego ratusza, by pod kierownictwem archeologa Olafa Popkiewicza zmierzyć się z naturą strzegącą tajemnic Legii Dąbrowskiego – mówił Robert Maziarz w tekście, który organizatorzy gnieźnieńskiej wystawy zamieścili na jednej z plansz.

- Wydobyliśmy z ziemi wiele elementów, zwłaszcza militarnych, które niezbicie dowiodły, że się nie myliłem. Odkryliśmy redutę po wojsku księcia generała Antoniego Pawła Sułkowskiego, które przybyło pod Kołobrzeg w 1807 roku z Gniezna! Najwięcej emocji sprawiły guziki... w przeciwieństwie do francuskich — biedne, cynowe ... z charakterystyczną „jedyneczką”! Drżącymi dłońmi wydobywaliśmy ze ściółki leśnej niewielkie dowody wielkiej sprawy, za którą przelewali swoją krew synowie Wielkopolski pod Kołobrzegiem! - wspomina dalej poszukiwacz.

Dziś Robert Maziarz odwiedził Muzeum Początków Państwa Polskiego, by z kuratorem wystawy przygotować relacje dla jednego z kołobrzeskich mediów, ale też, by symbolicznie domknąć koło. Guziki powędrowały niegdyś do Kołobrzegu z Gniezna, dzięki odnalezieniu ich, potem płomiennej opowieści Maziarza w Czerniejewie podczas Festiwalu Historycznego „Tajemnice Trzech Stuleci”, guziki pułkowe wróciły na ponad miesiąc do Gniezna.

- Wystawa w całości jest sygnowana przez Interaktywne Muzeum Gniezna, te małe guziki, żołnierzy, którzy już w 1807 roku świętowali na kołobrzeskiej reducie rocznice uchwalenia Konstytucji 3 maja, sprawiły, że wraz z członkami grupy chcieliśmy opowiedzieć 10 historii przez pryzmat 10 przedmiotów. Pomysł dojrzewał dzięki rozmowom z Magdaleną Robaszkiewicz, kierownik Działu Obsługi Wystaw i Edukacji wsparciu ekipy z działu. To, co jednak bardzo mnie cieszy to zaangażowanie Interaktywnego Muzeum Gniezna – to dzięki nim pokazaliśmy kilka takich eksponatów jak np. dzwonki rowerowe, książki kontowe piekarni Maciejewskiego czy legitymację harcerską pani Heleny, która w czasie wojny narażała życie, przechowując sztandar harcerski. Teraz też przygotowaliśmy z IMG jeden z projektów Budżetu Obywatelskiego. Niebawem spacer 100 metrów historii – pierwsze oprowadzanie Interaktywnego Muzeum Gniezna – mówi Jarosław Mikołajczyk.

W swojej relacji z wizyty w Gnieźnie na wystawie Robert Maziarz napisał: – Wizyta w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie, a tam wystawa poświęcona w części guzikom z Kołobrzegu z Reduty Sułkowskiego. Oprowadził mnie po kołobrzesko–gnieźnieńskiej ekspozycji jej pomysłodawca — Duch Wielkopolskiej Tradycji, czyli Jarek Mikołajczyk.

- Robert rzecz jasna przesadził, jedynie prawda jest to, że kocham Wielkopolskę, i ciesze się że w ramach IMG znajduje innych, którym Gniezno jest niezwykle bliskie – uzupełnił J. Mikołajczyk.

Guziki, które pokazuje MPPP to połowa kolekcji Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu. Warto przypomnieć, że z inicjatywy Roberta Maziarza na miejscu reduty w Kołobrzegu stoi specjalna tablica upamiętniająca Pułk, który powstał w Gnieźnie. A sama wystawa pokazuje obok guzików tak ważne dla Gniezna przedmioty i mikrohistorie jak pistolet „Smok” firmy Nakulski, czy nieotwarty likier Żupan Bolesława Kasprowicza. Pozornie rozrzucone czasowo i tematycznie przedmioty pokazują, że Gniezno ostatnich trzech stuleci ma także powody do dumy, a historie można opowiadać także poprzez małe cynowe guziki, dzwonki rowerowe czy pocztówkę dźwiękową.

Mamy nadzieję, że wizyta Roberta Maziarza nie jest ostatnim akcentem tej historii.

Fot. Muzeum Patria Colbergiensis i Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie     

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.