http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Popowo Tomkowe: qupa qultury, qupa zapału, qupa pomysłów

Wyróżniony Popowo Tomkowe: qupa qultury, qupa zapału, qupa pomysłów

Popowo Tomkowe, mała wieś w gminie Mieleszyn, do niedawna kojarzona była jako jedna z wiosek, które mają w nazwie „Popowo”, czy też - przez nieco starszych - jako wieś, gdzie kiedyś, w dawnym pałacu mieściła się szkoła podstawowa. Od kilku miesięcy znakiem rozpoznawczym Popowa Tomkowego jest Stowarzyszenie Qupa Qultury i Qulinaria.


Pomysł powołania Stowarzyszenie Qupa Qultury i Qulinaria narodził się przy okazji 27. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i pieczenia ciasteczek. Z kolei rejestracja stowarzyszenia nastąpiła 11 marca 2019 roku.

- Pomysł powołania stowarzyszenia narodził się przy okazji wspomnianej akcji pieczenie ciasteczek i zbierania pięniedzy na WOŚP. Potem stwierdziliśmy, że o wiele łatwiej będzie nam pozyskać sponsora, czy kogokolwiek o coś prosić, jeśli będziemy mieli powołane stowarzyszenie – mówi Arleta Borzykowska. - Później uznaliśmy, że pozyskiwanie środków od sponsorów jest trudne, że może łatwiej z dotacji czy grantów, co się okazuje jeszcze trudniejsze. Myśmy napisały już niepoliczalną ilość wniosków i dostałyśmy 1000 zł z Tesco oraz 7 tys. zł z Veluxa – dodaje.

Prezesem stowarzyszenia jest Waldemar Szymański, skarbnikiem jest Marta Magda Bigos, a sekretarzem – Iwona Banicka. Z kolei Komisję Rewizyjną tworzą: Anna Meilinger, Magdalena Macioszek i Agnieszka Dzierżanowska.

Dlaczego zdecydowali się wspólnie działać? Odpowiedź na to pytanie znajdziemy na fanpage stowarzyszenia, gdzie czytamy: „Często tak jest, że człowiek chciałby coś zrobić dla innych ludzi, poczuć sens bycia z innymi i współtworzenia wartościowych rzeczy. Praca, dom, codzienne obowiązki, sprawiają, że gonimy za celami, które choć są racjonalne, to nie dają prawdziwej satysfakcji. Odpoczynek już nie wystarcza, bo nie mamy poczucia, że robimy coś ważnego i że coś po nas zostanie. Zastanawiamy się wtedy, co by tu zrobić, aby życie nabrało nieco więcej „treści”, jakby tu coś stworzyć, dać coś światu od siebie, rozruszać skostniały stagnacją umysł i poczuć wpływ na kreowanie okalającej nas rzeczywistości. Stowarzyszenie Qupa Qultury i Qulinaria powstało właśnie dlatego!”

Co miesiąc coś się dzieje
Ten niecały rok działalności Stowarzyszenie to wiele warsztatów, przedsięwzięć, wyjazdów. Nie ma miesiąca, by członkowie, a głównie panie z Qupy Qultury i Qulinaria czegoś nie zorganizowały.

- Głównie organizowałyśmy warsztaty dla dzieci i na tym nam zależy. Chociaż chciałybyśmy również prowadzić serię warsztatów dla dorosłych – mówi Marta Magda Bigos. - Przynajmniej jeden raz w miesiącu coś organizujemy. Są to najczęściej warsztaty rękodzielnicze, plastyczne a jeden raz miały dzieci grę terenową – dodaje A. Borzykowska.

Wśród tych przedsięwzięć były m.in. Dzień Babci i Dziadka, była impreza pod hasłem „Dzielimy się tym, co mamy”. - Mieszkańcy sami zrobili jedzenie i przywieźli, i mieliśmy przy tej okazji imprezę, każdy czegoś tam próbował, były zawody dla dzieci i dobrze się bawiliśmy – opowiada A. Borzykowska i dodaje, że 5 czerwca były warsztaty chemiczne poprowadzone przez studentów z Politechniki Poznańskiej, a 22 czerwca ich stowarzyszenie gościło panie z Finlandii, które przyjechały do Popowa Tomkowego w ramach współpracy z „Traktem Piastów”.

Jedną z najbardziej spektakularnych przedsięwzięć zorganizowanych przez Stowarzyszenie Qupa Qultury i Qulinaria była Noc Kupały, która odbyła się 29 czerwca w Borzątwi. - Ona była połączona z Dniem Dawcu Szpiku i to nadawało sens całej imprezie – mówi Jadwiga Lenarczyk.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się warsztaty pod hasłem „Las w słoiku” które odbyły się w Popowie Tomkowym oraz warsztaty „Ogród w słoiku” w Sokolnikach (zorganizowane zostały w ramach konkursu „Aktywne Sołectwa LGD 2019” zorganizowanego przez „Trakt Piastów” a w których wzięły udział sołectwa z Popowa Tomkowego i Sokolnik, ściśle współpracujące ze Stowarzyszeniem Qupa Qultury i Qulinaria)

Innym ważnym wydarzeniem w działalności Stowarzyszenia był wyjazd – 27 września – czterdzieścioro dzieci w wieku szkolnym i nawet przedszkolnym z gminy Mieleszyn na Noc Naukowców na Politechnikę Poznańską. Wyjazd nie doszedłby do skutku gdyby nie wspomniana nagroda, którą Stowarzyszenie otrzymało od Fundacji Tesco.

W miniony piątek, 25 października odbyła się z kolei akcja „pieczenie pierniczków dla dzieci z Czadu”. Upieczone pierniczki zostaną wysłane na misje do ks. Jakuba Szałka. - Mamy misjonarza w Czadzie, którego mama co roku piecze pierniki i tam wysyła. I pomyślałyśmy, by się w to włączyć, ale musimy pozyskać sponsora, który opłaci przesyłkę, a to jest koszt około 2 - 3 tys. złotych – dodaje M. M. Bigos i zaznacza, że oprócz pierników chcą także zebrać i wysłać do Czadu przybory szkolne, których tam brakuje.

Plany na przyszłość?
- Naszym zdaniem przez ten niecały rok naszej działalności zrobiłyśmy bardzo wiele i ciągle coś robimy – mówią moje rozmówczynie A. Borzykowska, M. M. Bigos, J. Lenarczyk i Joanna Szymańska. - Do tego dochodzi dobra współpraca naszego stowarzyszenia z Urzędem Gminy i wójtem gminy Mieleszyn, panem Arturem Hańczakiem – dodają.

Moje rozmówczynie nie ukrywają, że w przyszłości, tej raczej bliższej, chciałby pozyskać dotacje na kilku wsi w gminie Mieleszyn, by móc zbudować na przykład siłownie na powietrzu. - Wszędzie dookoła wiele ciekawych rzeczy się dzieje, a u nas tego przez wiele ostatnich lat nie było – zaznaczają.

Z planów na przyszłość A. Borzykowska i M. M. Bigos wymieniają chociażby odnowienie terenu dookoła świetlicy wiejskiej w Popowie Tomkowym, szczególnie, by okolica budynku się zazieleniła. - Chciałybyśmy, aby tutaj można było przez całe lato organizować imprezy plenerowe. Szczególnie zaś chciałybyśmy zorganizować dużą imprezę promującą naszą gminę. Wejść trochę w historię gminy Mieleszyn – zaznacza M. M. Bigos. - Marzy nam się, by takie przedsięwzięcie zrobić w Sokolnikach, przy tamtejszym wielkim kamieniu, zrobić korowód, jakieś postrzyżyny Ziemowita odegrane przez mieszkańców – dodaje.

Od zarejestrowania Stowarzyszenia Qupa Qultury i Qulinaria minęło nieco ponad 7 miesięcy, a przedsięwzięciami, które grupa ta zorganizowała, można by było obdzielić wiele stowarzyszeń. Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko pogratulować takiego zapału, pomysłów i ludzi, którym się chce organizować tak wspaniałe imprezy. I trzymamy kciuki za kolejne ciekawe wydarzenia!

Fot. (6x) K. Soberski, (45x) fanpage Qupa Qultury i Qulinaria
Ostatnio zmienianyponiedziałek, 28 październik 2019 00:03

1 komentarz

  • Madaga
    Madaga środa, 04, grudzień 2019 12:31 Link do komentarza Raportuj

    Bardzo fajnie, że powstała taka inicjatywa, że kobiety na wsi mają gdzie spędzić czas. Szkoda tylko, że Panie ze stowarzyszenia opowiadając o tym co robią, chwaląc się najbardziej spektakularnym przedsięwzięciem jakim była Noc Kupały połącZona z Dniem Dawcy Szpiku pominąły ważny szczegół, a mianowicie gdZie dokładnie odbyła się owa impreza. Nie ma ani słowa o Stodółce Bluesowej Matylda i Panu Macieju Gąsiorowskim, który był inicjatorem tego wydarzenia!!!!!! Nasuwa się pytanie czy to zwykłe przeoczenie? Czyżby ludzka złośliwość wzięła górę nad prawdziwym rzetelnym dziennikarstwem? Czy tez może Panie z QQiQ zgubiły jedno „Q”???? Wywiad ukazał się dość dawno, wiec było dużo czasu by nanieść poprawki...!!!!! GdZie lokalna solidarność ???? GdZie wspieranie fajnych lokalnych inicjatyw ????

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.