http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Nowa szkoła w Gnieźnie!

Wyróżniony Nowa szkoła w Gnieźnie!

Od najbliższego roku szkolnego (2016/2017) zacznie w Gnieźnie funkcjonować nowa placówka edukacyjna. Cechowa Szkoła Rzemieślnicza – bo o niej mowa – ma kształcić w nauce danego zawodu. Do wyboru będzie aż ponad dwadzieścia specjalności. Szczegóły zostały przedstawione podczas spotkania, które odbyło się w dzisiejsze późne popołudnie w siedzibie Cechu.


Organem założycielskim Cechowej Szkoły Rzemieślniczej jest Cech Rzemiosła i Małej Przedsiębiorczości w Gnieźnie. Czym jest nowo powstały podmiot? - Jest to zupełnie nowy twór, chociaż rzemiosło kształci młodzież tak naprawdę od stuleci. Zawsze w towarzystwie mistrza człowiek pomału zdobywał wiedzę, po wyuczeniu stawał się czeladnikiem, a później mógł kształcić następne pokolenia. Mało było w tym jednak przedmiotów ogólnych, w związku z czym rzemieślnicy zdecydowali się posyłać swoich uczniów do szkół publicznych. W przypadku naszej szkoły myślimy o edukacji kompleksowej, czyli pracy nauczyciela i mistrza nad wykształceniem fachowców na nieco wyższym niż do tej pory poziomie. Dzisiaj, w obliczu przypływu różnych technologii i rozwoju cywilizacyjnego, trudno jest zgromadzić całą wiedzę albo w warsztacie, albo w szkole. Dopiero połączenie praktyki z nauką teoretyczną pod jednym zarządem rokuje lepsze nadzieje na przyszłość – wyjaśnia Stefan Pokładecki, starszy gnieźnieńskiego Cechu.

Cechowa Szkoła Rzemieślnicza posiada uprawnienia szkoły publicznej (jest to placówka ponadgimnazjalna). Nauka w niej trwa trzy lata i jest bezpłatna (wyjątek stanowi tutaj jedynie koszt umowy, jaką dany pracodawca spisuje z cechem; koszt pokrywają prawni opiekunowie ucznia, jednakże nie jest wykluczone, że owa kwestia ulegnie zmianie, ale nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja). Każdy uczeń, chcący się kształcić, musi mieć ukończony szesnasty rok życia i być absolwentem gimnazjum. Jeśli w dniu 1 września uczeń nie będzie miał ukończonych 16 lat, wówczas musi posiadać opinię poradni psychologiczno-pedagogicznej. Realizowane będą programy nauczania określone przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. - Będziemy wypełniali wszystkie wymagania dotyczące podstawy programowej kształcenia ogólnego oraz kształcenia w zawodach, które znajdują się w klasyfikacji szkolnictwa zawodowego – mówi Krystyna Jarosz, dyrektor CSR, jednocześnie dodając: - Chcemy, aby w gmachu naszej szkoły porozumienie pomiędzy kształceniem praktycznym a teoretycznym nareszcie zaistniało w takim wymiarze, jakiego od dawna oczekują pracodawcy. Chodzi o to, żeby uzgadniać materiał, który będziemy przygotowywać z młodzieżą, do uzyskania pełnych kwalifikacji. Oczywiście, wszystko będzie się odbywać w ramach realizowanej podstawy programowej, która jest dla nas obowiązującym i ważnym dokumentem.

Jak będzie w przybliżeniu wyglądał system nauki? - Przez tydzień uczniowie będą uczęszczali na zajęcia praktyczne u pracodawcy, a tydzień będą uczyli się przedmiotów teoretycznych, ogólnych i zawodowych w szkole. Wybraliśmy taki model i uważamy, że jest on lepszy od innych, ponieważ jeśli poznajemy rzemiosło, wygląda to w ten sposób, że jednego dnia rozpoczynamy pracę i jest ona rozwijana, a pod koniec tygodnia następuje finalizacja. Jeśli uczeń będzie odbywał zajęcia praktyczne na przykład w poniedziałek, środę i piątek, to siłą rzeczy pewne elementy praktyki mu umkną i ich nie nadrobi. Musiałaby być wówczas specjalna grupa szkoląca, a my chcemy, żeby można było zdobywać wiedzę praktyczną w realnych okolicznościach, to znaczy najpierw poznawać, a następnie wykonywać w naturalnych warunkach pracy, czyli takich, które będziemy później oferowali. Większość pracodawców, którzy w tej chwili deklarują przyjęcie uczniów do naszej szkoły, zgłasza chęć po przyjęcia ich do pracy po zakończeniu nauki. Będą zatem na pewno mocno zainteresowani, żeby dana osoba poznała zakład pracy i wszystkie mechanizmy jego funkcjonowania, tak by uczeń był już przystosowany – przybliża nam K. Jarosz i zaznacza, że tydzień poświęcony nauce przedmiotów ogólnych pozwoli na to, by uczeń skupił się na materiale, który przyswaja na przykład w poniedziałek i w środę, i będzie z tego przygotowany. Zdaniem pomysłodawców szkoły, ten cykl pozwoli uczniowi bardziej powtórzyć to, co się dzieje w szkole, bo jak wiadomo, nauka opiera się na poznawaniu i powtarzaniu; tylko wtedy jest skuteczna. - Mamy też plan, by zapewnić naszej młodzieży realny odpoczynek. Jest to wymóg przewidziany przez Kodeks Pracy. Uczeń nie będzie wtedy otrzymywał zadań domowych, nie będzie musiał również przesiadywać w bibliotece czy w Internecie w poszukiwaniu materiałów edukacyjnych. Ma czas wolny dla siebie. Co więcej, postaramy się nawet, jeśli będzie taka potrzeba, zagospodarować mu ten wolny czas, by mógł chociażby rozwijać swoje zainteresowania. Wynikać to będzie z bieżącego życia szkoły – podkreśla K. Jarosz.

Zdaniem Krystyny Jarosz, szkoły cechowe są szansą na przywrócenie szacunku do fachu, co pozwoli w pewnym stopniu uniknąć kształcenia „kasjerów magistrów”. - Taką właśnie mamy misję. Zależy nam na przygotowaniu ludzi do rzetelnej pracy, na godnej nauce. Chcemy, żeby wszyscy wzajemnie starali się tworzyć wspólną szkolną społeczność, w której będzie szacunek i zrozumienie. Oczywiście, w miarę możliwości będziemy też chcieli wykorzystać potencjał, który niesie ze sobą człowiek. Tylko od nas będzie zależało, na ile go wydobędziemy i na jakim poziomie to się stanie. Nie wszyscy muszą być magistrami, ale jeśli zauważymy, że ktoś ma owy potencjał, to na pewno pokierujemy go na dalszą drogę. Po naszej szkole będzie można ukończyć dwuletnie liceum dla dorosłych, które daje możliwość przystąpienia do egzaminu maturalnego. Każdy, kto zdecyduje się na naukę w Cechowej Szkole Rzemieślniczej, jest tak naprawdę młodocianym pracownikiem – ma umowę o pracę. Zależy nam na fachowcach – na ludziach, którzy nam wybudują, ugotują, naprawią co nieco i ułatwią nam życie. W tej chwili bowiem zaczyna ono być trudne, bo brakuje nam po prostu fachowych rąk – podkreśla nasza rozmówczyni.

Wśród zawodów, w jakich zamierza kształcić CSR, do wyboru są między innymi: cukiernik, drukarz, fryzjer, kominiarz, mechanik pojazdów samochodowych, sprzedawca czy ślusarz.

Zajęcia mają odbywać się w siedzibie Cechu Rzemiosła i Małej Przedsiębiorczości (ul. Tumska 15) oraz w salach Instytutu Kultury Europejskiej (ul. Kostrzewskiego 5-7). Szczegółowe informacje oraz dokumenty można uzyskać w biurze CRiMP (ul. Tumska 15, od poniedziałku do piątku w godz. 7:00-15:00, tel. 61 426 36 37 lub 503 141 171). Informacje o szkole są również dostępne na stronie internetowej: www.cech.gniezno.pl.

 

 

2 komentarzy

  • Zakład Remontowo budowlany ProfitTomasz Bembnista
    Zakład Remontowo budowlany ProfitTomasz Bembnista niedziela, 11, marzec 2018 21:19 Link do komentarza Raportuj

    O widzę że wypowiedział się następny rurkowiec który chce otrzymywać dobre wynagrodzenie za friko za pozoracje na budowie i żerowaniu na swoich kolegach ktòży ciężko pracowali i zdobywali swoją wiedzę iumiejetności

  • MOK
    MOK sobota, 09, grudzień 2017 07:44 Link do komentarza Raportuj

    Takie szkolenie sobie taniej siły roboczej.Fachowcy są,tylko nikt nie chce im dobrze płacić.Więc stworzymy sobie 'fabryczkę' młodzików do pracowania za pół darmo :D I przy okazji parę posadek się stworzy,i paru ludziom dobra kaska wleci....Kto za to płaci? Podatnik? Gratuluję pomysłu!!! Iście napoleońska strategia!!

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.