http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

„Dopalacze to śmierć”

Wyróżniony „Dopalacze to śmierć”

W sali sesyjnej Starostwa Powiatowego w Gnieźnie zorganizowano dziś konferencję poświęconą szkodliwemu działaniu dopalaczy, które pomimo szerokiej kampanii uświadamiającej o ich niebezpieczeństwie są wciąż chętnie zażywanymi substancjami, przede wszystkim przez ludzi młodych.


Problem potwierdzają liczne działania zmierzające do wpisania dopalaczy na listę narkotyków, których rozprowadzanie jest karalne. To jednak nie wystarczy i dlatego władze powiatowe we współpracy z SANEPID-em postanowiły zorganizować w Gnieźnie panel tematyczny opowiadający o skutkach zażywania dopalaczy. – Problem jednak polega na tym, żeby dotrzeć do ludzi młodych i żeby to oni zdawali sobie sprawę, że te dopalacze są dla nich substancjami niebezpiecznymi, a wręcz śmiercionośnymi i mam nadzieję, że dzisiejsza konferencja będzie sprzyjała wymianie doświadczeń w tym temacie – mówi Beata Tarczyńska, starosta gnieźnieńska.

Wśród tematów konferencji był taki, który dosłownie definiował problem dopalaczy, jako nośnik skutków nieodwracalnych dla ludzkiego organizmu. – Jest wiele konsekwencji, które mogą się zadziać, a dodatkowe niebezpieczeństwo jest takie, że są to substancje, których zawartości my do końca nie znamy jeszcze. Kiedyś narkotyki funkcjonowały na bazie jednego środka, a dziś dopalacze to jest mix takich środków, które zarówno pobudzają i spowalniają, natomiast chemiczne oddziaływanie na organizm jest takie, iż skutki mogą okazać się przede wszystkim długotrwałe i mogą być stałe, nawet doprowadzając do zgonu osoby, która je zażyje. Od strony fizjologicznej zaczyna się to w taki sposób, że można mieć podwyższoną temperaturę ciała, przyspieszona pracę serca, płytki oddech i cały organizm tak naprawdę jest zatruty – objaśnia Barbara Ostrowska, psycholog i psychoterapeuta z oddziału leczenia uzależnień w Wojewódzkim Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych „Dziekanka” w Gnieźnie.

– Z punktu widzenia psychologicznego, to jest to tak, że takie osoby często trafiają do szpitala w stanie ostrej psychozy. Tak naprawdę mają objawy, jak osoba z diagnozą schizofrenii, czyli mają urojenia, a do tego towarzyszy im lęk, bo to wszystko, co one zwidują czy mają halucynacje, to one w to wierzą i autentycznie to przeżywają. W związku z tym to są stany, w których te osoby są bardzo roztrzęsione i one naprawdę nie wiedzą, co się z nimi dzieje i gdzie się znajdują, a muszę powiedzieć, że obserwowanie tego jest trudnym doświadczeniem, bo ja do dzisiaj pamiętam młodego człowieka, z którym miałam do czynienia i który będąc na oddziale trzy miesiące był święcie przekonany, że był dwa miesiące, miał wycięty kompletnie jeden miesiąc z życiorysu – dodaje B. Ostrowska.

Skala problemu jest pozornie niewielka, bo zgłoszeń o tego typu zatruciach jest mało, co jednak wkrótce ma się zmienić. Zmianie kwalifikacji ulegnie również samo posiadanie tych substancji, co dziś nie jest zakazane. – Jeżeli chodzi o rok 2018, to mamy odnotowanych 56 spraw o charakterze przestępczości narkotykowej. Policja prowadzi wszelkiego rodzaju rozpoznania, czynności operacyjne w celu wyeliminowania tych osób, które rozprowadzają substancje psychoaktywne innym osobom i jeżeli zdobędziemy już takie informacje, to takie osoby są zatrzymywane, są przedstawiane im zarzuty i takie sprawy znajdują swój finał w sądzie, gdzie osoba taka będzie podlegała przepisom ustawy mówiącej o przeciwdziałaniu narkomanii i narkotykom – przypomina st. asp. Krzysztof Socha, profilaktyk społeczny z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie.

– Jeżeli chodzi o prace stacji sanitarnych w tym zakresie, to one w tej chwili się trochę zmienią, bo wchodzą w życie przepisy, które wprowadzają duże zmiany. W końcu będziemy wiedzieli, jakie są liczby, jeśli chodzi o podejrzenia zatruć, zatrucia i zgony. Nowelizacja tej ustawy wprowadza odtąd obowiązek zgłaszania podejrzeń takich zatruć, jeżeli chodzi o środki zastępcze – zauważa Anna Stejakowska, Powiatowy Inspektor Sanitarny w Gnieźnie. – Ten przepis wprowadza bardzo ważną rzecz, w końcu dopalacze, czyli środki zastępcze będą właśnie traktowane jako narkotyki i posiadanie czy też handel tymi substancjami będzie karane grzywną, ale będzie tu też mogła być zastosowana odpowiedzialność karna w postaci kary pozbawienia wolności albo ograniczenia pozbawienia wolności, pozbawienia wolności do 12 lat – dodaje A. Stejakowska.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.