http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Różne drogi prowadzą na tor żużlowy

Wyróżniony Różne drogi prowadzą na tor żużlowy

Za oknami sroga zima, a we wnętrzach żużlowych warsztatów trwają pieczołowite przygotowania do sezonu ligowego, który wystartuje za sześć tygodni. Na torach klubów żużlowych w Polsce będzie występowało w tym roku zawodowo aż jedenastu zawodników, którzy stawiali swoje pierwsze kroki sportowe w klubie z Pierwszej Stolicy Polski.


Na torach ekstraligowych na pewno ujrzymy dwójkę wychowanków Startu Gniezno: w Zielonej Górze ostatecznie wylądował Kacper Gomólski, który przez rok był zawodnikiem 1-ligowego Wybrzeża, a GKM Grudziądz drugi sezon z rzędu będzie reprezentował Dawid Wawrzyniak. Ponadto kontraktem warszawskim z Winnym Grodem związał się także Krzysztof Jabłoński, który jednak w Falubazie ma pełnić funkcję trenera szkółki żużlowej, a do składu pierwszej drużyny raczej nie jest przewidywany.

Bardzo zmobilizowany przed powrotem do najlepszej ligi żużlowej na świecie jest Kacper Gomólski, który pracuje bardzo intensywnie nad swoją formą, czego dowodem są dość dobre wyniki uzyskane na testach kontrolnych w zielonogórskim Falubazie. - Kacper jak na żużlowca jest dosyć wysoki i miał w przeszłości pewne problemy z wagą, ale teraz są one dużo mniejsze i to kontroluje. Ten rok będzie dla niego bardzo ważny, podjął rękawicę i wraca do najlepszej ligi świata. Nie chce nikogo zawieść, a zwłaszcza siebie – mówi menadżer żużlowca, Krystian Plech, który od kilku sezonów doradza 25-letniemu gnieźnianinowi.

Stałe miejsce w meczowym zestawieniu GKM-u Grudziądz ma mieć w tym roku Dawid Wawrzyniak, który przed sobą ma jeszcze dwa lata startów w roli juniora. – Całą zimę jestem w Grudziądzu. Wykonuję ciężkie treningi crossfitowe wraz z Krzysztofem Buczkowskim i Artiomem Łagutą. Poza tym przeprowadzam masę innych treningów, które pomagają mi się perfekcyjnie przygotować do sezonu. W zeszłym sezonie, który był moim pierwszym w Ekstralidze, nie miałem zbyt wielu możliwości do startów. Wiem jednak co zrobiłem źle i co teraz muszę poprawić – uważa 20-letni zawodnik.

Trzeci sezon w rzędu w barwach gdańskiego Wybrzeża będzie występował Oskar Fajfer, który tym razem będzie miał okazję zawitać również do Gniezna, gdzie zmierzy się z ekipą swoich dobrych znajomych, Adriana Gały oraz Mirosława Jabłońskiego. Wyjątkowo ciekawie zatem zapowiada się mecz, który zostanie rozegrany 27 maja 2018 roku na stadionie miejskim przy ulicy Wrzesińskiej w Gnieźnie, bo to wtedy właśnie Car Gwarant Start Gniezno podejmie przed własną publicznością drużynę Wybrzeża.

Rozeszły się drogi występujących w 2017 roku dwóch kuzynów w Starcie Gniezno, tj. Patryka Fajfera i Kevina Fajfera. Ten pierwszy na nowego pracodawcę wybrał Polonię Piła i tym razem powalczy w I lidze, młodszy natomiast po kontuzji wraca do składu PSŻ-u Poznań, gdzie występował już pod koniec roku ubiegłego na zasadach wypożyczenia. W samym Gnieźnie ich miejsce zajmie Norbert Krakowiak, który swoje pierwsze treningi odbywał przy Wrzesińskiej, choć potem uzyskiwał licencję żużlową w barwach Ostrovii z Ostrowa Wielkopolskiego.

Na drugim froncie pojedzie znów Adrian Gomólski, który drugi rok z rzędu związał się z opolskim Kolejarzem, gdzie wypracował już sobie markę solidnego zawodnika i ma raczej gwarantowane stałe miejsce w składzie tej drużyny na drugim froncie. Na swoją szansę czeka wciąż Wojciech Lisiecki, który na razie podpisał kontrakt warszawski z rawickim Kolejarzem, gdzie raczej jednak miejsca w składzie nie uda mu się znaleźć z uwagi na fuzję klubu z Unią Leszno i chęci dania szansy częstych występów juniorom z zaplecza pierwszego zespołu ekstraligowego.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.