http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Dreszczowiec bez happy endu. Trzy punkty pojechały do Płocka

  • Napisane przez (MKS PR Gniezno)
  • Dział: Sport
  • 0 komentarzy
Wyróżniony Fot. archiwum Fot. archiwum

Szczypiornistki MKS PR URBIS Gniezno nie zdołały zatrzymać lidera I ligi kobiet grupy A. SMS ZPRP I Płock triumfował w sobotę przy ulicy Sportowej 3 25:22, choć po pierwszej połowie w lepszej sytuacji znajdowały się gnieźnianki, prowadząc 15:12.


Gnieźnieńsko-płocka konfrontacja dostarczyła zgromadzonym kibicom potężnej porcji adrenaliny. Od początku spotkanie było wyrównane, co raczej nikogo nie zaskoczyło. Do Gniezna przyjechała drużyna, która miała na swoim koncie komplet zwycięstw. Niestety, w starciu z MKS-em płocczanki podtrzymały świetną passę.

Spotkanie rozpoczęło się od bramki Aleksandry Olek. Na ripostę gospodyń nie trzeba było długo czekać. Już w drugiej minucie wyrównała Joanna Sawicka, inkasując, jak się później okazało, jedyne trafienie w tym meczu. Kilka chwil później na listę strzelczyń wpisała się Jagoda Linkowska. W piątej minucie gospodynie prowadziły 3:1. Rzut karny wykorzystała wówczas Maja Bielińska. Płocczanki ruszyły z pogonią. W 8. minucie podopieczne Artura Piechoty doprowadziły do remisu. Później rozpoczęła się wymiana ciosów. W 18. minucie, kiedy na tablicy wyników widniał rezultat 9:9, sędziowie podyktowali czwarty rzut karny dla SMS ZPRP I Płock.

Wówczas szkoleniowcy gnieźnieńskiej drużyny postanowili dokonać zmiany w bramce. Kamilę Olejniczak zastąpiła Lidia Kobyłecka. Zanotowała ona wejście smoka, broniąc rzut Lucyny Sobeckiej. Później Kobyłecka dołożyła kilka skutecznych interwencji, w tym jeszcze jedną po rzucie karnym. Pierwszą połowę w lepszych nastrojach, mimo popełnianych błędów i kilku niewykorzystanych szans, kończyły szczypiornistki MKS PR URBIS Gniezno. Podopieczne Roberta Popka i Romana Solarka schodziły do szatni z prowadzeniem 15:12.

W drugiej partii gospodynie zagrały słabiej niż w pierwszej. Liczne błędy okazały się brzemienne w skutkach. Gnieźnieńskie piłkarki ręczne miały potężny kłopot z oddawaniem celnych rzutów z gry. Przez drugie trzydzieści minut rzuciły tylko 4 (!) bramki po akcjach. Pozostałe trzy to rzuty karne – jeden autorstwa Mai Bielińskiej i dwa Jagody Linkowskiej. Z taką skutecznością na pewno trudno o wygranie spotkania. Płocczanki wykorzystały gorszą postawę miejscowych. W 37. minucie przewaga MKS PR URBIS z pierwszej połowy była już historią.

Mimo wszystko gnieźnianki próbowały walczyć o korzystny rezultat do samego końca. SMS ZPRP I też nie grał perfekcyjnie i nie wykorzystywał wszystkich szans. Przyjezdne zdołały jednak zainkasować tyle trafień, by po końcowej syrenie móc świętować zwycięstwo. Na nic zdała się bramka Moniki Łęgowskiej w 60. minucie. Wówczas było już przesądzone, że trzy punkty pojadą do Płocka. Ostatecznie spotkanie zakończyło się rezultatem 22:25.

Kolejny pojedynek ligowy ekipa prowadzona przez trenerów Roberta Popka i Romana Solarka zagra w 21 października w Łodzi. Początek spotkania z ChKS PŁ o godzinie 16:00.

4. kolejka I ligi kobiet gr. A: MKS PR URBIS Gniezno – SMS ZPRP I Płock 22:25 (15:12)

MKS PR URBIS Gniezno: Kobyłecka, Olejniczak – Bielińska (3), Niedzielska (2), Siwka (1), Sawicka (1), Giszczyńska (1), Ochocka, Chojnacka, Dolacińska, Bigoszewska-Jackowiak (3), Rachela, Pudelewicz, Walkowska (1), Linkowska (7), Łęgowska (3).

SMS ZPRP I Płock: Zima, Wdowiak, Stachiewicz – Kopańska (2), Stanisławczyk (2), Pietras (2), Olek (3), Kowalik (1), Lemiech (1), Korytowska (1), Sobecka (8), Wroniewicz, Giera (1), Sobka, Klich (2), Kasprowiak (2).

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.