http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Nie tylko jezioro! 116 lat historii zajazdu w Jankowie Dolnym

Wyróżniony Nie tylko jezioro! 116 lat historii zajazdu w Jankowie Dolnym

Zajazd w Jankowie Dolnym jest jednym z najciekawszych miejsc tej malowniczo położonej wsi. Pruska budowla atrakcyjna zarówno pod kątem historycznym jak i architektonicznym stanowi jeden z głównych zabytków wsi oraz punkt kulminacyjny wydarzeń z września 1939 roku.


Historia zajazdu
Jankowski zajazd powstał na początku XX wieku. Dokładna data nie jest znana, nie odkryto żadnych zapisów na belkach czy ścianach. Pierwsza wzmianka pochodzi z 1903 roku. Są to niemieckie widokówki z uwiecznionym zdjęciem gościńca.

Gościniec w polskich rękach!
Niestety nie wiadomo kto był pierwszym właścicielem, nie ma żadnej wzmianki o kupnie. Jednym z tropów do odkrycia tej zagadki może być zabytkowa mapa z 1922 roku, która wisi w sali jadalnej i przedstawia właścicieli oraz Jankowo z wczesnego okresu dwudziestolecia międzywojennego. Pewnym jest fakt, że w 1926 roku zajazd został zakupiony przez ś.p. Jakuba Rączkowiaka i od tego czasu niezmiennie pozostał w polskich rękach. Sam budynek oraz przyległe do niego ziemie liczyły około 700 hektarów. Był to duży majątek niemiecki.

- Podczas II wojny światowej gościniec był w polskich rękach. Co chwile zaprowadzane były w nim zmiany. Jeśli chodzi o zmiany to może okna niekoniecznie... ale drzwi za każdym razem były gdzie indziej! -
śmieję się Beata Lewandowska, aktualny właściciel zajazdu.

Brat bliźniak zajazdu?
Ciekawostką jest, że w Niemczech znajduje się identyczny budynek również z działalnością gastronomiczną. Rzecz można że „Gościniec w Dolinie” ma swojego brata bliźniaka! Przejeżdżający klienci niemieccy, którzy zatrzymywali się w zajeździe potwierdzali ten fakt. - To jest pruska budowla. Przejeżdżający klienci twierdzili, że w Niemczech jest taka sama budowla - mówi Beata Lewandowska.

Wrzesień 1939 - obrona Jankowa, tragiczne rozstrzelanie i rodzina Szymańskich
Jak wcześniej wspomniałem zajazd był jednym z głównych ośrodków wydarzeń podczas września 1939 roku. Niemcy wchodzą do Jankowa Dolnego 9 września 1939 roku. To w gościńcu głównie działa obrona. Zajazd będąc w polskich rękach ułatwiał znacząco działania konspiracyjne. Polacy nie mieli łatwo, ponieważ Jankowo było zamieszkane głównie przez ludność niemiecką...

Z relacji ś.p. Jana Rączkowiaka, jednego z najstarszych i nieżyjących już mieszkańców Jankowa Dolnego dowiadujemy się o bezcennej historii dzisiejszego „Gościńca w Dolinie”:

- W tamtym czasie gościniec był dzierżawiony przez rodzinę Szymańskich. Głównym dowódcą oraz osobą odpowiedzialną za organizowanie obrony był młody człowiek - Maks Szymański. W momencie wybuchu wojny nie miał nawet osiemnastu lat. W zajeździe przechowywane były między innymi radia oraz rowery Niemców zamieszkałych w Jankowie oraz broń, która służyła do obrony przed rzekomą „bandą” niemiecką.
Do samego wejścia armii niemieckiej istniała mylna informacja we wsi, że Polskę zaatakowała „banda” niemiecka a nie Adolf Hitler z armią III Rzeszy na czele. Ludzie zabierając ze sobą broń szli do walki nie mając świadomości, że za chwilę czeka ich spotkanie z regularnym wojskiem niemieckim.
Z okna zajazdu padł również strzał do Niemca, którego skutkiem było bestialskie zamordowanie przez Niemców trzech kobiet z rodziny Szymańskich - matki oraz dwóch córek. Maks Szymański strzelając trafił Niemca w rękę. Po tej akcji wszczęto natychmiastowe poszukiwania sprawcy tego czynu. Niestety śmierć poniosły trzy niewinne kobiety.

Zajazd w czasie II wojny światowej
- W czasie II wojny światowej w gościńcu mieszkał niemiecki oficer wraz ze swoją żoną oraz dziećmi. Ze wspomnień najstarszych, nieżyjących już mieszkańców Jankowa wynika, że był dobrym Niemcem i stosunek do Polaków miał nienaganny - dowiadujemy się z rozmowy z Beatą Lewandowską - aktualnym właścicielem „Gościńca w Dolinie”.

Gościniec popada w ruinę dzięki „rosyjskim wyzwolicielom”
Następnie krótko lecz niszcząco odcisnęli swoje piętno na zajeździe Rosjanie. Po wejściu Armii Czerwonej do Jankowa zajazd opanowany przez Rosjan uległ znacznemu pogorszeniu i zniszczeniu. Gdy opuszczali gościniec było pełno potłuczonej porcelany i naczyń. Odchody były w naczyniach, całe wyposażenie było mocno podniszczone. Niestety jest to bardzo częsty przypadek w historii pomocy naszych rzekomych „wyzwolicieli”.

Zajazd podczas PRL
Po wojnie w gościńcu mieściła się gromadzka rada narodowa czyli gmina w PRL.Miała tu również swoje miejsce kaplica, w której modlono się.
- Obok był budynek nazywany pałacykiem. Po wojnie został rozebrany.  Tu mieszkały 4 rodziny. To byli lokatorzy. Jak moi dziadkowie mieli dzierżawców to oni też tu mieszkali w tym pałacyku - mówi Beata Lewandowska.

Czasy współczesne
Dziś „Gościniec w Dolinie” jest miejscem gdzie z pewnością można dobrze zjeść, odpocząć po długiej podróży czy też wynająć salę na imprezę. Niewielu zdaje sobie sprawę z historii oraz fenomenu tego miejsca. Na szczęście w zajeździe nie brakuje fotografii z poprzedniej epoki oraz elementów wyposażenia jeszcze z czasów przedwojennych m.in. zabytkowy bufet z 1910 roku, który znajdował się w nieistniejącej dziś kafejce niemieckiej nad jeziorem Jankowskim.

Na każdym kroku w sali jadalnej napotkać można archiwalne zdjęcia i pamiątki z poprzedniej epoki. Właściciele dbając o dobre imię zajazdu przyczyniają się do przetrwania tego pięknego pomnika historii ziemi Jankowskiej.

Serdeczne podziękowania kieruję do Pani Beaty Rączkowiak, która zgodziła się opowiedzieć o historii tego miejsca udostępniając również archiwalne materiały w postaci zdjęć oraz wywiadów z nieżyjącymi już, najstarszymi mieszkańcami Jankowa Dolnego. Za skarbnicę wiedzy posłużyły wspomnienia oraz wywiad z ś.p. Janem Rączkowiakiem - człowiekiem od urodzenia związanym z jankowskim zajazdem.

1 komentarz

  • Jerzy Osypiuk
    Jerzy Osypiuk sobota, 05, styczeń 2019 01:32 Link do komentarza Raportuj

    W celu uzyskania informacji własnościowych dotyczących tego pięknego obiektu warto zajrzeć do tzw Grundbuchów (dawne księgi gruntowe Jankowa Dolnego, odpowiedniki współczesnych ksiąg wieczystych). Mogą się one znajdować w Archiwum Państwowym O/Gniezno lub w archiwum Sądu Rejonowego w Gnieźnie. Polecam. To skarbnica wiedzy.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.