http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Bohaterka moich książek uhonorowana „Medalem 100-lecia Odzyskania Niepodległości”!

Wyróżniony Bohaterka moich książek uhonorowana „Medalem 100-lecia Odzyskania Niepodległości”!

Pani Maria Pągowska, która w ubiegłym roku ukończyła 100 lat, a którą miałem wielki zaszczyt poznać i wiele razy się z nią spotykać, została uhonorowana przez wojewodę wielkopolskiego Zbigniewa Hoffmanna „Medalem 100-lecia Odzyskania Niepodległości”, przyznanym przez Prezesa Rady Ministrów. Pani Maria jest też bohaterką trzech moich książek w których zawarłem jej wspomnienia i fotografie z okresu międzywojennego: „Skarb Dziedzica”, „Tajemniczy Pałac Zakrzewo” i „Złoto Dziedzica”.


Na stronie wojewody wielkopolskiego czytamy: - Odznaczona Maria Pągowska mieszka w Mrowinie (gm. Rokietnica) i urodziła się w 1918 roku. Pochodzi z rodziny ziemiańskiej o tradycjach patriotycznych. W 1940 roku została wysiedlona z domu rodzinnego w Łubowicach, w 1943 roku wstąpiła do Armii Krajowej i została sanitariuszką w 120 Pułku Piechoty 106 Dywizji Piechoty AK rejonowy inspektorat AK "Maria" obejmujący Miechów, Pinczów i Olkusz. W czasie Rzeczpospolitej Pińczowskiej (lipiec/sierpień 1944 r.) była współorganizatorką szpitala polowego w Kazimierzy Wielkiej. W 1945 roku wróciła do Wielkopolski. Studiowała od roku 1936 z przerwą wojenną, uzyskując w 1951 roku tytuł magistra nauk ekonomiczno-handlowych. Po wojnie współorganizowała od podstaw Centralę Odzieżową i Tekstylną w Poznaniu, była kwestorem Politechniki Poznańskiej. Jest założycielką Stowarzyszenia Księgowych. W 2004 roku otrzymała stopień porucznika. Ojciec odznaczonej - Stanisław Pągowski - był delegatem na Polski Sejm Dzielnicowy. Jak podkreślała Maria Pągowska - potomkini marszałka Senatu Wojciecha Trąmpczyńskiego - jej zaangażowanie społeczne i pracowitość to wynik patriotycznego wychowania, które odebrała w domu rodzinnym. Była wielokrotnie nagradzana za swoją działalność na rzecz odzyskania niepodległości i za aktywność zawodową.

Moje spotkania
Panią Marię – wspaniałą osobę, o niezwykłej wiedzy historycznej i cudownych wspomnieniach z okresu międzywojennego – poznałem w 2014 r. gdy po raz pierwszy zostałem zaproszony do Mrowina. Wówczas zbierałem materiały i fotografie do książki „Skarb Dziedzica”. I Pani Maria podzieliła się ze mną swoimi wspomnieniami związanymi z majątkiem Popowo Podleśne w gminie Mieleszyn, ponieważ – jak się okazało – siostra ojca Pani Marii – Stanisława – Zofia Pągowska, była żoną Jana Kijewskiego. I to oni w 1930 r. kupili Popowo Podleśne dla syna Tadeusza.

Później kolejne jej wspomnienia i udostępnione przez Panią Marię fotografie znalazły się w książce pt. „Złoto Dziedzica”.

W późniejszych latach spotkaliśmy się jeszcze kilkukrotnie, w tym dwukrotnie w pałacu w Zakrzewie, gdzie w listopadzie 2017 r. odbyła się premiera mojej kolejnej książki pt. „Tajemniczy Pałac Zakrzewo”. Do tej książki Pani Maria ma największy wkład, ponieważ hr. Albin Węsierski, który w 1872 r. wybudował pałac w Zakrzewie, był pradziadkiem Pani Marii!

W tej książce jest wiele fotografii z okresu międzywojennego z pałacu w Zakrzewie, pochodzących z archiwum rodzinnego Pani Marii. I przede wszystkim są bezcenne wspomnienia prawnuczki hr. Albina.

Z tego powodu dla mnie wielkim honorem była obecność Pani Marii i jej rodziny na premierze książki w tym niezwykłym miejscu, którym jest pałac w Zakrzewie.

Podczas moich spotkań z Panią Marią, poznałem jej niezwykłe historie związane nie tylko z Zakrzewem czy Popowem Podleśnym, ale także z Działyniem (który jej ojciec 1 stycznia 1939 r. kupił dla jej brata), czy z Sulinem. Było też wiele opowieści o rodzinnych Łubowicach w gminie Kiszkowo…

Wspomnienia Pani Marii, to bezcenny dar, bezcenne przeżycia, które zapewne jeszcze wiele razy znajdą się na łamach książek, które planuję w przyszłości napisać.

Tymczasem Pani Marii życzę dużo zdrowia.

Fot. (4x) WUW w Poznaniu, (2x) J. Andrzejewski, (1x) arch. M. Pągowskiej

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.