http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

„Komiks, który nie tylko bawi, ale też uczy”

Czytanie komiksów jest dobrym wstępem dla przyszłego zainteresowania młodego człowieka literaturą. Dziś do jednego z najpopularniejszego z nich zaglądali najmłodsi, którzy w dość niecodzienny sposób bawili się wspólnie ze swoimi rodzicami.


To była kolejna Rodzinna Niedziela w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. Tym razem jednak odkurzono w nim historię obrazkową, którą przeczytało kilka pokoleń dorosłych. W samym środku ferii zimowych i na zakończenie wystawy poświęconej komiksowi pt. „Kajko i Kokosz - Komiksowa Archeologia”  z dziećmi i ich rodzicami spotkał się Radosław Gieremek, który jest przedstawicielem twórców ekspozycji. – Tę wystawę prezentujemy od połowy listopada 2017 roku i cieszy się ona bardzo dużym zainteresowaniem. Na tym komiksie wychowali się dzisiejsi 40- i 50-latkowie, a młodsze pokolenie ma już teraz obowiązkowo poznać jeden z albumów o Kajko i Kokoszu w czwartej klasie szkoły podstawowej jako lekturę – przypomina Marta Karalus-Kuszczak z Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie.

Takie spotkania odbywają się cyklicznie co kilka miesięcy. – Dzisiaj zaprosiliśmy i same dzieci, ale także dorosłych do udziału w quizie wiedzowym na temat bohaterów tego komiksu, do którego odpowiedzi są do odnalezienia na planszach na naszej wystawie, wśród zabytków całej ekspozycji i na innych planszach, jakie przy sobie ma już nasz gość. Potem wprowadzimy trochę dzieci w język komiksu i spróbujemy z nimi narysować najdłuższy pasek komiksowy – dodaje M. Karalus-Kuszczak.

Janusz Christa, który jest autorem komiksu „Kajko i Kokosz” stworzył jeden z najbardziej popularnych komiksów w Polsce. - Na nim wychowało się kilka pokoleń, a teraz dorośli kupują te komiksy swoim dzieciom. Oczywiście żyjemy w czasach, gdy komiks nie może istnieć sam w sobie, bo wszystkie postaci dla dzieci, które funkcjonują w tej medialnej przestrzeni na różnych płaszczyznach, czyli oprócz komiksów są to filmy animowane, figurki i innego rodzaju gadżety. Niestety „Kajko i Kokosz” do tej pory nie miał szczęścia do filmu animowanego, choć było kilka prób podjętych i być może to się jeszcze zmieni w niedalekiej przyszłości. Jednym ze sposobów, aby popularyzować ten komiks u młodych odbiorców są właśnie takie spotkania, jak dzisiejsze, gdzie dzieci mogą poprzez zabawę poznać ten komiks, a jednocześnie się czegoś nauczyć, bo to jest komiks, który nie tylko bawi, ale też uczy – zauważa Radosław Gieremek z Fundacji Kreska im. Janusza Christy, która jest właścicielem ekspozycji.

Komiksy mogą służyć również samym rodzicom, bo mogą nimi zachęcać skutecznie swoje dzieci do czytania. - Myślę, że w dzisiejszych czasach, kiedy żyjemy w takiej kulturze obrazkowej to jest taki przekaz bardziej dostępny dla dzieci i warto przypominać takie ważne dzieła obrazkiem opowiadane – mówi Magdalena Cytryńska-Kurzępa, która na Rodzinną Niedzielę do muzeum wybrała się dziś z mężem i 7-letnię córeczką Amelką. – Dzieci najpierw interesują się obrazkiem, a potem zostaje już cały tekst, który jest takim jak gdyby kolejnym krokiem. Zainteresowanie literaturą poprzez komiks właśnie jest trafnym kierunkiem dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym, ale także późniejszym – tłumaczy M. Cytryńska-Kurzępa, która na co dzień pracuje jako nauczycielka języka polskiego.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.