http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Droga Krzyżowa w intencji wykorzystanych seksualnie przez duchownych

Wyróżniony Droga Krzyżowa w intencji wykorzystanych seksualnie przez duchownych

Dzisiejsza Droga Krzyżowa w gnieźnieńskiej katedrze zgodnie z wezwaniem abp Wojciecha Polaka, Prymasa Polski była częścią dnia modlitwy i pokuty. Podobnie jak w całym kraju uczestnicy Drogi Krzyżowej modlili się w intencji ofiar wykorzystania seksualnego. Choć co zrozumiałe, ani podczas Drogi Krzyżowej, ani w kazaniu Prymasa podczas mszy koncelebrowanej tuż po nabożeństwie nie padło to słowo, które w pełni określało o jaki grzech duchowieństwa chodzi, za który Prymas przeprasza i o ofiary jakiego nadużycia seksualnego chodzi gdy prosi o wybaczenie.


Mimo, że okoliczności sprawiły, że ani razu nie padło, bo pewnie nie mogło słowo: pedofilia, a wielokrotnie prymas mówi sformułowaniami formatu „to zło” „ta krzywda” „te zranienia” były też momenty dosłownego określania intencji modlitw. - Modliliśmy się na Drodze Krzyżowej i pościmy, aby rozerwać kajdany zła, które dosłownie spętały niektórych duchownych którzy skrzywdzili niewinne dzieci. Modlimy się i pościmy aby aby pomóc naszym siostrom i braciom skrzywdzonym i wykorzystanym rozwiązać bolesne więzy wewnętrznej niewoli, bólu, samotności tych, którzy doznali krzywd i przemocy, niezrozumienia i braku współczucia, żeby miłość im pokazać i solidarność. Modlimy się i pościmy aby zdecydowanie odrzucić jarzmo milczenia i uczyć się wrażliwości serca przez naszych braci. Modlimy się i pościmy, aby dostrzegając zło przełamywać w nas lęki aby mieć odwagę do walki z tym złem, które jak przypomina nam papież   krzywdząc niewinnych deformuje oblicze Kościoła – powiedział abp Wojciech Polak w homilii.

Podczas rozważań wcześniejszej drogi krzyżowej w komentarzach zranienia cielesne i duchowe wykorzystywanych seksualnie dzieci porównywano do ran Chrystusa. - W swoim przesłaniu w Rzymie papież powiedział, że stoimy wtedy w obliczu zła bezczelnego, agresywnego i destrukcyjnego – przypominał Prymas.

W tej szczególnej Drodze Krzyżowej, wprawdzie wzięło udział kilkadziesiąt osób, trzeba jednak przyznać, że ten pierwszy krok gnieźnieńskiego Kościoła, choć nieco delikatniejszy niż kroki ojca Świętego Franciszka przynosi pewną zapowiedź oczyszczenia. Zarówno intencje Drogi Krzyżowej jak i sama homilię prymasa można odczytać jako przesłanie płynące z tytułu niedawnej książki „Kościół katoludzki”.

Ostatnio zmienianypiątek, 08 marzec 2019 21:26

1 komentarz

  • Szczepan
    Szczepan sobota, 09, marzec 2019 09:28 Link do komentarza Raportuj

    Jakkolwiek próbuje się tłumaczyć, usprawiedliwiać i przepraszać za te ohydne czyny dokonywane na nieletnich przez ludzi Kościoła, nikt nie zaprzeczy temu, że celibat, czyli w założeniu zakaz pełnienia woli bożej, jest główną przyczyną tego zjawiska, bo łatwiej zaspokoić swoje potrzeby seksualne przy wykorzystaniu bezbronnego dziecka, niż w kontakcie z osobą dorosłą. Każdy kto temu zaprzecza, sam nie wierzy w to co mówi. Reszta jest tylko komedią i niczym więcej, nic ona też nie zmieni dlatego, że główna przyczyna nie jest brana pod uwagę. Ja wiem, ze pedofile są też w innych grupach i zawodach, ale tutaj mówimy o tym, o czym mówimy.
    Szczepan Kropaczewski

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.