Raportuj komentarz

Panie Marianie. Dwa razy przeczytałem pański komentarz, bo przyzwyczaiłem się już do tezy, że to obecna koalicja jest taka opresyjna, ale osobiście to nie podzielam pańskich obaw i piszę co tylko chcę, a nikt mnie o szóstej rano nie ściga. Pozdrawiam Pana serdecznie. Sz. Kropaczewski