Raportuj komentarz

W Polsce jest zagwarantowane prawo do swobodnej wypowiedzi pod warunkiem wzięcia odpowiedzialności za to, co się mówi. Każda próba zaprzeczenia tej zasadzie jest bełkotem zmierzającym do usprawiedliwienia swojej postawy, którą ja porównuję do pozycji skunksa. On też odwraca się do przeciwnika d... i wyrzuca z siebie smród pozostając anonimowym.
Nikt nikogo do zabierania głosu w żadnej sprawie nie zmusza, a kto chce się wypowiedzieć, niech się podpisze. Ot co!
Szczepan Kropaczewski