http://informacjelokalne.pl/images/banners/baner01a.jpg

Zero polityki

Napisanie jakiegokolwiek materiału i opatrzenie go swoim nazwiskiem, wymaga jakiegoś tam wysiłku i odpowiedzialności za słowo. Kiedy zaś jedyną „zapłatą” za w/w pracę jest co najwyżej widomy znak tego, że ktoś to co napisałeś przeczytał - bo skomentował, to trzeba przyznać, że oczekiwania autora tekstu nie są wielkie. Cóż, bywa tak, że licznik odwiedzin strony przekracza tysiąc, a licznik komentarzy wskazuje 0. Pod moim ostatnim tekstem pojawiły się jednak dwa komentarze, negatywnie oceniające wybrany temat, który – nie wiedzieć czemu - uznano za polityczny.


Mnie jest obojętne to, o czym piszę, bo aczkolwiek nie jestem jajogłowym omnibusem aspirującym do posiadania patentu na posługiwanie się wiedzą absolutną, to jednak uważam, że wzorem morału z baśni H. Ch. Andersena o nowych szatach dla cesarza, najważniejsza jest zasada, abym zawsze mówił to, co sam uważam za  słuszne w danej sprawie, chociażby inni mówili na ten temat coś zupełnie odmiennego. Ten sposób rozumowania uważam za słuszny, ale wszystko ma swoje granice i nikt nie powinien oczekiwać, że ta zasada odnosi się do każdego przypadku oceny ludzkiej wiedzy, przez amatora.

Tym razem więc – bez żadnych uprawnień formalnych, chcę się odnieść do różnych aspektów szeroko pojętej nowoczesności w sztuce i twórczości, która to zasada (czyli „nowoczesność”) wydaje się dzisiaj najważniejszym kryterium oceny wszystkiego, co rozmaici ludzie tworzą nie tyle dla chleba, ale dla tzw. ducha. Otóż nie kwestionuję tego, że tak zwana sztuka nowoczesna” obejmująca wiele dziedzin twórczości, posiada, lub też posiadała swoich mistrzów, ale jakże często dzisiaj „sztuką” jest pospolita sztuka mięsa w sosie własnym, a wiele „dzieł” literackich (szczególnie dotyczy to poezji)  to pospolity bełkot. Podobnie naśladowanie mistrza Pabla, to przeważnie popularne „picasy” itd.  Wielki czas żebym tutaj jednoznacznie stwierdził, że wszystko co powyżej napisałem, to wyłącznie mój sąd o tej sferze ludzkiej aktywności, do oceny której prawo ma przecież każdy bez wyjątku, a nie tylko tacy „fachowcy”, jak ci oszuści, którzy szyli nowe szaty dla cesarza. „Malowanie” obrazów przy pomocy dynamitu, tudzież przy pomocy ubabranych farbą dżdżownic, albo zanurzonych w niebieskiej farbie nagich kobiet, odbijających swoje wdzięki na wielkim płótnie, uważam za przejaw skrajnej aberracji, a nie za jakąkolwiek twórczość. (dobrze, że do powstania tego dzieła nie użyto mężczyzn) Realizację tego specyficznego całunu, widziałem  na świetnym filmie o głupotach tego świata zatytułowanym „Pieski świat Mondo cane”, który  polecam każdemu.

Poruszony temat jest tak szeroki, ze można o nim pisać bez końca. Ja jednak  nie zamierzam tego robić dlatego, że  samo pisanie o ludzkiej głupocie nie jest mądre i może się ona czasem udzielić temu, kto to robi. Na koniec chcę Państwa trochę rozerwać i przytoczyć anegdotkę o pewnym obrazie Pabla Picassa (a może to wcale nie jest anegdotka? Któż to wie!) Otóż, podobno mistrz Pablo namalował kiedyś obraz zatytułowany „Dama z pieskiem” Jak przystało takiemu artyście, obraz jest prawdziwym dziełem sztuki, chociaż składa się tylko z ramy, naciągniętego w niej płótna i ukośnej kreski (czyli smyczy) przecinającej tło obrazu. Jeżeli zaś ktoś pyta, gdzie dama, a gdzie piesek, to już wyjaśniam, że pani jest poza ramą tam, gdzie przedstawiona realistycznie smycz jest wyżej, a piesek tam, gdzie smycz jest niżej.
Więcej w tej kategorii: « Inny wymiar Sygnalista »

3 komentarzy

  • Szczepan
    Szczepan niedziela, 22, październik 2017 20:15 Link do komentarza Raportuj

    Gratuluję młynarzowi potęgi myśli. Argumentacja wypowiedzi godna operatora wiatraka.Żałosne, ale zaistniał.

  • Młynarz
    Młynarz niedziela, 22, październik 2017 16:09 Link do komentarza Raportuj

    Masło maślane.

  • Antek
    Antek niedziela, 22, październik 2017 12:35 Link do komentarza Raportuj

    Panie Szczepanie ludzie nie komentują, bo w Pana wynurzeniach nie ma krwi, morderstw, a dzisiaj tylko takie tematy ludzi interesują. Miłej niedzieli

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.