http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg http://informacjelokalne.pl/images/Wybory_2018/Wybory_2018_MAK_1405x200.jpg

Memento Marszałka i pamięć Narodu

Wyróżniony Memento Marszałka i pamięć Narodu

„Naród, który nie szanuje swojej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do  przyszłości” (J. Piłsudski). Marszałek walczył o wolność swego narodu i z pozycji na jaką sobie zasłużył, do niego przemawiał, a jak to widzą dzisiaj ci, do których się zwracał? Oczywiście, że różnie, ale ja zaryzykuję stwierdzenie, że typową odpowiedzią na takie pytanie, jest autentyczna wypowiedź kogoś, kto podpisał się imieniem i nazwiskiem na forum Onetu. Cytuję „Najlepiej jak w ogóle nic nikogo nie obchodzi. Jak wszyscy i wszystko mają w dupie” (Michał Kozłowski).


Cóż, stwierdzenie pana Kozłowskiego jest jednoznaczne i wydaje się niegodne, gdy chodzi o interes własnego narodu. Oczywiście tyle wynika z definicji tego, co ten pan napisał, pozostaje jeszcze wypełnić jego wypowiedź treścią, czyli zrozumieć, dlaczego on tak uważa. Tego, to ja oczywiście nie wiem, ale nie ukrywam, że bardzo często dochodzę do tego samego wniosku pisząc tutaj felietony za friko, gdybym bowiem robił to za pieniądze, to brałbym swoją wierszówkę i sprawiedliwie miałbym w d… wszystko, co ludzie o tym myślą dlatego, że teraz - niezależnie od wagi poruszanego problemu, to oni mają wszystko tam, gdzie słońce rzadko zagląda.

Dbałość o dobre imię swojego narodu, wydaje się oczywistością w przypadku każdego znanego mi narodu z wyłączeniem… mojego własnego. Nie kwestionowaną palmę pierwszeństwa w tym rankingu przyznaję zaś „narodowi wybranemu”, który wyjątkowo skutecznie dba o swoje interesy i przedstawia nas w wyjątkowo złym świetle, a ponieważ ja sam nie jestem w tej materii żadnym autorytetem głosząc takie obrazoburcze dla wielu – nie wiedzieć czemu uznających się za takie tuzy moralności, to powołuję się na treści zawarte w książce historyka i badacza stosunków polsko – żydowskich jakim jest pani dr. Ewa Kurek. Ktoś powie - idiota, przeczytał jedną książkę i się tutaj wymądrza. A więc po pierwsze, czy moi ewentualni interlokutorzy też przeczytali „Poza granicą solidarności, stosunki polsko – żydowskie 1939 – 1945” ? Zgoda, i to nie wiele, przynajmniej jako hasło, ale wspomniana książka w znacznej części składa się z napisanych „drobnym druczkiem” odnośników do źródeł – często żydowskich, z których wyłania się nam świat jakiego nie znamy, a który wszyscy powinniśmy poznać, zanim wypowiemy słowo w wiadomej sprawie.

Niestety, ale jestem przekonany o tym, że nawet ci, którzy odwiedzają bibliotekę w Gnieźnie lub okolicy, wspomnianej pozycji nie wypożyczą „z marszu” bo jej po prostu na półkach wspomnianych bibliotek nie ma, a egzemplarz który czytam, pochodzi z Biblioteki Wojewódzkiej w Poznaniu.

Reasumując problem „polskiej odpowiedzialności” za holokaust, trzeba najpierw stwierdzić, że: polscy Żydzi przed wojną  byli w swojej zasadniczej części Polakami tylko z racji posiadania obywatelstwa R.P. ale w żaden sposób nie identyfikowali się z jej interesem narodowym ani państwowym i po zajęciu jej terytoriów przez okupantów, przystąpili - w przypadku Rosjan do kolaboracji, a w przypadku Niemców, wbrew panującym wokół tej sprawy mitom, zabiegali… o autonomię na terenie okupowanego państwa, którego byli formalnie obywatelami. Brzmi to nieprawdopodobnie i jest pewnym uproszczeniem, ale prawdą jest to, że do czasu „ostatecznego rozwiązania”, to w żydowskich gettach było bezpieczniej, niż na aryjskiej ulicy. Tego typu kwiatków mógłbym podać więcej, ale będę się skracał i nawiążę do obecnej sytuacji prawnej współczesnego Izraela. Otóż w myśl obowiązującego tam prawa, każdy Żyd, który w czasie okupacji dopuścił się DOWOLNEGO świństwa wobec swoich współbraci, jest wolny od winy, jeżeli działał w obliczu zagrożenia własnego życia.

Otóż ja się pytam, czy Żydzi znają jednego chociaż Polaka, który w jakikolwiek sposób pomógł Żydowi i był w oczach niemieckiego prawa wolny od wyroku śmierci na miejscu, bo ja takiego nie znam.

5 komentarzy

  • Szczepan
    Szczepan poniedziałek, 26, marzec 2018 10:40 Link do komentarza Raportuj

    Cóż, najważniejszy jest wzajemny szacunek. Tutaj, publicysta proponuje interesujący tekst, a Czytelnicy go komentują, dobrze, gdy taki układ przerodzi się w kulturalną wymianę zdań. Po części rozumiem jednak Włodzimierza, bo czasem też mam dość, ale z innego powodu. Najprostszym wyjściem byłoby rzucić to wszystko w diabły, ale to oznacza tylko "puste miejsce przy stole" czyli nic. Wybierajmy.
    Szczepan Kropaczewski

  • Włodzimierz
    Włodzimierz niedziela, 25, marzec 2018 23:40 Link do komentarza Raportuj

    Szanowny Autorze, wiele osób obchodzą tematy które Pan tutaj porusza, tylko ich nie komentują, bo wychodzą z założenia, że i tak nic ich komentarz w postrzeganiu danego tematu nie zmieni. Jednostka może niewiele zrobić we współczesnym świecie. Niestety.
    Lubię czytać Pana teksty i czekam na kolejny. Powodzenia!

  • Olek
    Olek niedziela, 25, marzec 2018 21:59 Link do komentarza Raportuj

    Polacy mogli jeszcze bardziej pomagać Żydom, to dzisiaj by mówiono, że to my wymyśliliśmy Holocaust, a Niemcy to miły i sympatyczny naród... To efekt tego, że przez ostatnie 25 lat daliśmy się kopać w d.... Podziękować tylko Platformie i Tuskowi, że tak jesteśmy dzisiaj postrzegani przez świat!

  • Szczepan
    Szczepan niedziela, 25, marzec 2018 20:11 Link do komentarza Raportuj

    No i jest sukces! Kogoś jednak coś obchodzi, a już miałem wątpliwości, czy to jest realne. Dziękuję Panu za ten komentarz, i poleconą książkę, którą będę chciał zdybać, chociaż wcale nie jestem wrogo ustosunkowany do Żydów i nie mówię tego bezpodstawnie, ale nie będę tego nikomu udowadniał, bo nie jestem narcyzem. Zainteresował mnie ten Klaudiusz, bo to pewnie członek mojej rodziny. Samego dobra! Sz. Kropaczewski

  • Piotr Fischer
    Piotr Fischer niedziela, 25, marzec 2018 13:34 Link do komentarza Raportuj

    Szanowny Panie Szczepanie, myślę, ze nie odkrywa Pan Ameryki pisząc o zachowaniach narodu wybranego w stosunku do okupantów: sowieckiego i niemieckiego. Są to rzeczy znane w środowisku historycznym, ale dobrze, że je Pan ponownie przypomina. - wielu ludzi swoja wiedzę na ten temat czerpie z Gazety Wyborczej i Jej apologetów. W Gnieźnie czyni to niejaki Klaudiusz .... i Jego poplecznicy z Kolegium Europejskiego ( i nie tylko ). Polecam Książkę Piotra Zychowicza - Żydzi i zapewniam Pana, że prościej Ją po prostu kupić w przystępnych cenach na Allegro. Pozdrawiam.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.