http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Poczet aptekarzy gnieźnieńskich od XVI do początku XX w.

Wyróżniony Poczet aptekarzy gnieźnieńskich od XVI do początku XX w.

Bogata historia gnieźnieńskiego aptekarstwa do tej pory pozostaje nieodkrytą, niemalże całkowicie zapomnianą kartą dziejów miasta. Przez wieki poczet gnieźnieńskich aptekarzy zgromadził nierzadko postacie wybitne, jak choćby praktykujący w Gnieźnie Hans Bolmo, nadworny medyk pruskiego księcia Alberta, czy włoskiego pochodzenia Paweł Soldanini, kolejna zapomniana już dziś legenda polskiej farmacji II poł. XVIII w., wybitny profesor medycyny Uniwersytetu Jagiellońskiego, który bez mała 24 lata spędził, ciężko pracując na rzecz duchowieństwa i mieszczaństwa, w królewskim Gnieźnie. Warto przywrócić pamięć o tym wielkim człowieku...


Z ciekawostek historycznych warto także odnotować postać bodajże najznamienitszej mieszczki gnieźnieńskiej przełomu XVIII i XIX w., która wpłynęła na dzieje... poznańskiego aptekarstwa. Nazywała się Teresa Odziemska z domu Hoehne, była córką Antoniego, znanego polskiego budowniczego i obywatela Poznania. Na trwałe związała się z Gnieznem, gdy wyszła za maż za Odziemskiego, kupca posiadającego w mieście niemałą fortunę. Pani Teresa Odziemska, już jako pełnoprawna obywatelka Gniezna, posiadała od 1794 kamienicę w Poznaniu przy Starym Rynku (nr 75), której wcześniej właścicielami byli m.in. sekretarz konsystorski dr med. Jan Geppert (1779) i rotmistrz wojska polskiego, Ignacy Kołaczkowski (1792). Teresa Odziemska, mieszkająca już wtedy w Gnieźnie, sprzedała ową nieruchomość dn. 13 I 1804 za 6916 talarów Filipowi Jakubowi Tobienowi, słynnemu aptekarzowi, który w kamienicy po Odziemskiej założył aptekę „Pod złotym Lwem”. Dawna kamienica mieszczki gnieźnieńskiej ma dziś niezwykłą wartość kulturową, przez lata mieszkał w niej na drugim piętrze aż do 1835 sam Karol Marcinkowski, przyjaciel „gnieźnieńskiego doktora Judyma”, Józefa Tyca.

Najsłynniejszą apteką w Gnieźnie winna być bez wątpienia apteka „Pod Orłem”, którą w 1780 założył Krystyn Bogumił Kugler. Gnieźnieńska apteka Kuglera stanowi ewenement w historii polskiego mieszczaństwa, bowiem nieprzerwanie była prowadzona przez 144 lata przez tę samą rodzinę gnieźnieńskich farmaceutów!

Może już czas, aby uhonorować gnieźnieńskich aptekarzy chociażby skromną tablicą pamiątkową?

POCZET APTEKARZY GNIEŹNIEŃSKICH

XVI wiek

MARCIN (zm. po 1576)
Związki z Gnieznem: aptekarz gnieźnieński i rajca miejski.
Wspomniany w 1535 i 1576.

BOLMO Hans
Związki z Gnieznem: chirurg gnieźnieński.
W 1541 praktykował w Gnieźnie. Albert, książę pruski, korzystał z jego usług, gdy zachorowali dwaj jego radcy. Bolmo uprawiał również farmację, współpracował z aptekarzem gnieźnieńskim, Marcinem.

SZYMON (XVI/XVII w.)
Związki z Gnieznem: muzyk i radny gnieźnieński.
Organista w l. 1573, 1587-1608, działał w patrycjacie gnieź., zapewne dodatkowo prowadził aptekę i jest tożsamy z aptekarzem i radnym miasta, wspomnianym w 1605 razem z aptekarzem Gabrielem.

XVII wiek

GABRIEL (zm. po 1605)
Związki z Gnieznem: aptekarz gnieźnieński i radny miasta.
Wspomniany w 1605 razem z aptekarzem Szymonem. Wcześniej działał w Gnieźnie przez krótki okres również aptekarz Tobiasz.

MAREK z Gniezna
Związki z Gnieznem: aptekarz gnieźnieński
W 1618 otrzymał od króla Zygmunta III prawo do wystawienia kramnicy przed swoim domem podczas dwóch jarmarków.

CHUDZICKI/CHUDZIŃSKI Jan (zm. po 1637)
Związki z Gnieznem: aptekarz gnieźnieński.
Starszy gnieź. bractwa kupieckiego, odnotowany w 1637 razem z innym aptekarzem, Jakubem Biernackim. Miał syna Kaspra (1620-1698), który studiował w Krakowie, następnie został kanonikiem gnieźnieńskim.

BIERNACKI Jakub (zm. po 1648)
Związki z Gnieznem: aptekarz i burmistrz gnieźnieński.
Starszy gnieź. bractwa kupieckiego, odnotowany pierwszy raz w Gnieźnie w 1637 razem z innym aptekarzem, Janem Chudzickim. Dn. 27 I 1648 w gnieź. kościele Św. Trójcy razem z Anną, wdową po Kasprze Moronie (włoskiego pochodzenia wybitny architekt i burmistrz Gniezna), trzymał do chrztu szlachciankę Dorotę, córeczkę Macieja Boińskiego i Magdaleny. Biernacki został dnotowany w metryce jako aptekarz i burmistrz gnieź.

XVIII w.

SOLDANINI Paweł
Związki z Gnieznem: lekarz kapituły gnieźnieńskiej.
Działał w Gnieźnie w II poł. XVIII w., wcześniej był profesorem medycyny w Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Pochodził ze znanej, aptekarskiej rodziny. W Gnieźnie mieszkał i praktykował przez 24. lata. Pozostawił cenny księgozbiór, w tym swoje i obce rękopisy. Zachował się m.in. jego rękopis z wykładów profesora Beccera z Rzymu. Z innych cennych rękopisów ze zbiorów P. Soldaniniego, na uwagę zasługują rękopisy profesora Jana Tońskiego z l. 1634-67. Soldanini uprawiał również farmację.

KUGLER  Krystyn Bogumił (zm. 1811)
Związki z Gnieznem: farmaceuta i aptekarz gnieźnieński, zastępca sędziego, zasłużony dla miasta.
W 1780, za zezwoleniem policji, jako farmaceuta nieaprobowany otrzymał zgodę na założenie w Gnieźnie apteki „Pod Orłem”. Jej otwarcie nastąpiło w 1781. Apteka Kuglera stanowi ewenement w historii polskiej, bowiem nieprzerwanie była prowadzona przez 144 lata przez tę rodzinę (jeszcze w okresie międzywojennym prowadzona była przez Stefana Gantkowskiego, męża Kuglerówny).
W 1791 Kugler należał do sądu apelacyjnego wydziału miast województwa gnieźnieńskiego jako zastępca sędziego gnieź.
Na mocy rozporządzenia pruskiego z dn. 28 VII 1796 zredukowano liczbę prałatów i kanoników, przez co kuria gnieź. zmuszona była sprzedać aptekę kurialną (jej tradycje sięgały połowy XVI w., gdy założył ją kosztem kapituły kanonik gnieź. Mikołaja Tuliszka) wraz z wyposażeniem i zapasami medykamentów, którą nabył Kugler. Prawdopodobnie już wcześniej aptekarz posiadał pojezuicką aptekę w Poznaniu, którą przeniósł do Gniezna w 1786, a następnie wcielił ją do gnieź. apteki kapitulnej.
W 1798 otrzymał od burmistrza i rady miasta urzędowe poświadczenie, iż w 1780 osiadł w Gnieźnie jako aptekarz. Dn. 9 II 1799 otrzymał od pruskiego kolegium medycznego w Berlinie dodatkową aprobatę na lekarza II klasy. Oprócz apteki, prowadził handel wina oraz wyszynk gorzałki „Pod Złotym Orłem”.
Po śmierci Kuglera w 1811 wdowa Tercię z Leimocherów prowadziła dalej aptekę poprzez zarząd administratorów.
Miał trzech synów, którzy poświęcili się zawodowi aptekarskiemu, z nich tylko Jan Jakub zrobił największą karierę.

ELSNER Daniel Gotfryd Bogumił
Związki z Gnieznem: aptekarz gnieźnieński, kanclerz miejski.
Pochodził z Leszna. W 1789 uzyskał od ks. Antoniego Lipińskiego, prokuratora kapituły poznańskiej, przywilej na założenie apteki w miasteczku Chwaliszewo (od 1800 dzielnica Poznania), którą w 1796 sprzedał Janowi Bogumiłowi Zoellnerowi i przeniósł się do Gniezna, gdzie zamierzał założyć drugą aptekę.
W Gnieźnie Elsner uzyskał koncesję od Fryderyka Wilhelma, zobowiązując się do płacenia 10. talarów rocznego kanonu do kasy miejskiej. Zanim jednak udzielono ostatecznie Elsnerowi pozwolenia, ministerstwo zażądało od aptekarza zdania dodatkowego egzaminu, tzw. chemiczno-farmaceutycznego oraz udowodnienia posiadanej wiedzy praktycznej z chirurgii.  
Gnieź. apteka Elsnera zaczęła funkcjonować od 1796 w dwupiętrowej kamienicy narożnej przy Rynku nr 82, pod nazwą „Czarny Orzeł”. Po wielkim pożarze miasta w 1819, aptekę przeniesiono na ul. Wilhelma nr 48, do dwupiętrowej kamienicy. Od tamtego roku nosiła nazwę „Złoty Lew”, w 1828 przejął ją syn Leopold.
Oprócz prowadzenia apteki, Elsner pełnił również urząd kanclerza miejskiego z pensją 200 talarów rocznie.

XIX wiek

KUGLER Tercia z Leimocherów (zm. po 1831)
Związki z Gnieznem: prowadziła aptekę gnieźnieńską.
Żona Krystyna Bogumiłą Kuglera. Po jego śmierci w 1811 prowadziła dalej najstarszą czynną ówcześnie aptekę w Gnieźnie (istniała od 1780). Oprócz apteki, prowadziła wyszynk gorzałki „Pod Złotym Orłem” oraz sklep z winami. W tym czasie konkurowała z apteką Daniela Elsnera. Jednym z administratorów Kuglerowej był od 1816 Jan Liskowski.
W wielkim pożarze Gniezna w 1819 spłonęły obydwie apteki. W początkowym okresie odbudowy Kuglerowa wydzierżawiła interes aptekarski na jeden rok, otrzymując 300 talarów tytułem dzierżawy. Już w 1822 apteka Kuglerowej była kompletnie urządzona w nowo wybudowanym domy przy Rynku. Komisyjna rewizja apteki wypadła bez zarzutu. Kuglerowa w tym czasie prowadziła obok apteki handel detaliczny wina, ale już bez szynkowni. Aptekę po niej przejął jej syn Jan Jakub. Łącznie miała trzech synów, wszyscy poświęcili się aptekarstwu.

LISOWSKI Jan (zm. po 1826)
Związki z Gnieznem: zarządca gnieźnieńskiej apteki Kuglerów.
Początkowo uczył się od 1803 aptekarstwa w Poznaniu, praktykując i pracując w aptece „Pod Białym Orłem” do 1807. Do 1811 służył jako aptekarz wojskowy. Następnie, aż do czasu pełnej organizacji Collegium Medicum Wielkiego Księstwa Poznańskiego, od fizyka departamentowego dn. 10 II 1816 uzyskał pozwolenie na administrowanie apteką Terci Kuglerowej w Gnieźnie. Jako prowizor apteki gnieź. od dn. 25 XII 1818 prowadził aptekę w Środzie, którą sprzedał później Niemcowi, czym wywołał oburzenie w ówczesnym środowisku polskich aptekarzy.

ELSNER Leopold
Związki z Gnieznem: aptekarz gnieźnieński.
Syn Daniela Gotfryda Bogumiła. W 1828 przejął po ojcu dobrze prosperującą aptekę „Złoty Lew” na ul. Wilhelma nr 48. W 1832 sprzedał aptekę Niemcowi, aptekarzowi Heinrichowi Wille Ludwigowi za 18.500 talarów.

KUGLER Jan Jakub (zm. po 1863)
Związki z Gnieznem:aptekarz i lekarz gnieźnieński, przewodniczący rady miejskiej, deputowany do sejmu krajowego.
Syn Krystyna Bogumiła i Terci Kuglerów, którzy prowadzili w Gnieźnie od 1780 aptekę „Pod Orłem” przy Rynku. Miał dwóch braci, również aptekarzy.
W 1827 przejął po matce w dzierżawie aptekę, był już wtedy wykształconym lekarzem II klasy. W 1831 zakupił aptekę na własność za 9.000 talarów, zapewne od swojej matki. Zakup wzbudził zainteresowanie pruskich władz, które jeszcze w tym samym roku przeprowadziły komisyjną rewizję. Rewizja wykazała rzekomy brak przywileju oraz koncesji na prowadzenie przez Kuglera apteki. Zdeterminowany aptekarz jednakże wystarał się o ponowne wystawienie dokumentów, które uzyskał w 1832. Jeszcze w 1839 razem z aptekarzami Emilem Brunnerem z Gniezna (właścicielem apteki „Pod Złotym Lwem”) i Rentzmannem ze Skoków ostro sprzeciwiał się u landrata gnieź. powstaniu nowej apteki Fregmarka w Kłecku.
Dn. 3 I 1844 spaliła się górna część apteki „Pod Orłem”, po pożarze Kugler dobudował trzecie piętro. W 1846 magistrat gnieź. zaproponował rejencji bydgoskiej pomocnika Meissnera (ur. 1820) z apteki Kuglera na aptekarza w Kłecku, jednakże rejencja ze względu na młody wiek pomocnika aptecznego odmówiła, i Kłecko aż do dn. I X 1869 było pozbawione własnej apteki.
W 1847 Kugler miał ponowną rewizję komisyjną, tym razem Prusacy domagali się oryginalnych dokumentów koncesyjnych z roku 1780, poświadczających ciągłość prowadzenia apteki w tym miejscu. Zapewne działania pruskie skłoniły Kuglera do zaangażowania się w sprawy społeczne i polityczne. Jeszcze tego samego roku został przewodniczącym rady miejskiej i deputowanym do sejmu krajowego. Kugler wykorzystał natychmiast okazję i złożył wniosek do ministerstwa, chcąc, aby aptekę gnieź. uznano jako uprzywilejowaną. Ministerstwo potwierdziło prawa apteki sprzedajnej i dziedzicznej, co było częściowym sukcesem. Dopiero w 1852 ministerstwo przyznało aptece prawo do pełnego przywileju, w tym do możliwości przeniesienia apteki do innego domu.  
Jego synem był Klemens, który przejął aptekę w 1863.

LUDWIG Heinrich Wille (XIX w.)
Związki z Gnieznem: aptekarz gnieźnieński.
Aptekarz I klasy. W 1832 kupił za 18.500 talarów od Leopolda Elsnera aptekę „Złoty Lew” na ul Wilhelma nr 48. Już dn. 1 VII 1833 Ludwig nie mógł uiścić 25.000 talarów na poczet spłaty hipoteki, przez co na mocy wyroku sadu ziemskiego, dn. 1 VI 1836 odbyła się przymusowa sprzedaż apteki, za kwotę 10.000, poniżej pierwotnej ceny wywoławczej. Aptekę nabył Emil Brunner.

BRUNNER Emil Karol Antoni Julius
Związki z Gnieznem: właściciel apteki, członek magistratu, sędzia rozjemczy.
Dn. 1 VI 1836 nabył na licytacji sądowej aptekę „Złoty Lew” (mieściła się na dawnej ul. Wilhelma 48) po Heinrichu Wille Ludwigu (tradycje apteki sięgały 1796, gdy założył ją Daniel Gotfryd Bogumił Elsner). Pierwotna cena wywoławcza wynosiła 13.856 talarów, jednakże Brunner ostatecznie nabył aptekę za 10.000 t. Jeszcze w 1839 razem z aptekarzami Janem Kuglerem z Gniezna i Rentzmannem ze Skoków ostro sprzeciwiał się u landrata powstaniu nowej apteki Fregmarka w Kłecku. Zarządzał gnieźnieńską apteką „Złoty Lew” do 1857, gdy dn 1 I br. sprzedał ją Karolowi Rothowi. Brunner był również członkiem magistratu gnieź., a od 1845 sędzią polubownym (rozjemcą).

TYC Józef (ur. 30 VII 1800 zm. 11 IV 1868 w Gnieźnie)
Związki z Gnieznem: w l. 1837-68 mieszkał i pracował w Gnieźnie, pochowany na gnieźnieńskiej nekropolii św. Piotra i Pawła.
Lekarz (studiował w Lipsku, w Berlinie obronił doktorat z medycyny), społecznik, powstaniec (odznaczony Złotym Krzyżem Virtuti Militari), mecenas gnieźnieńskiej kultury i oświaty.
Józef Tyc urodził się w Warszawie 30 lipca (taka informacja widnieje na rodzinnym grobowcu, „Dziennik Poznański” w nekrologu podaje datę 21 lipca). Po śmierci ojca wraz z matką przeniósł się do Poznania. Ukończył gimnazjum św. Marii Magdaleny, jednocześnie doskonalił się w zawodzie aptekarza. Po maturze wyjechał do Lipska na studia medyczne. Doktorat z medycyny obronił w Berlinie. Po powrocie do Poznania prowadził gabinet lekarski i razem z dr. Karolem Marcinkowskim udzielał się społecznie. Podczas powstania listopadowego w 1830 wstąpił do szwadronów poznańskich formowanych pod dowództwem płk. Augustyna Brzeżańskiego (1789-1855) [pułkownik od 1816 mieszkał pod Gnieznem, był autorem pamiętników z powstania, został pochowany na tym samym gnieźnieńskim cmentarzu co Tyc]. Następnie służył jako lekarz sztabowy 3. pułku strzelców pieszych (odbył kampanię z gen. Wronieckim). Za bohaterstwo na polu walki Tyc został odznaczony Złotym Krzyżem Virtuti Militari. Za udział w powstaniu odbył karę wiezienia w Głogowie, później przymusowo wcielono Tyca do armii pruskiej. Do 1837  pracował jako lekarz w Poznaniu. Od tego roku aż do śmierci mieszkał w Gnieźnie. Do przyjaciół domu Tyców w Gnieźnie zaliczał się m.in. wybitny filozof i społecznik, Karol Libelt (1807-1875). O ofiarności Józefa Tyca na rzecz gnieźnian wspomina w 1868 „Dziennik Poznański”: (…) Osiedlił się tedy w starożytnym grodzie Lecha i przez 30 lat pełnił tu obowiązki lekarza i obywatela aż do ostatnich dni żywota swego. Dziś – gdy go nie stało – gdy przez pryzmat prawdziwej bezstronności patrzym na całe pasmo dni jego żywota, mimowolnie przed jego cieniem kornie chylim czoła. Bo jako lekarz był on prawdziwym pocieszycielem tych, którzy cierpieli – a jego biegłość w sztuce lekarskiej i to jego przyciągające obchodzenie się z chorymi wlewało w każdego z nich otuchę, dawało siły i cierpliwości w bólu. I znanem jest też wszystkim, jak bezinteresownym był w pełnieniu trudnych i mozolnych obowiązków swoich, a biedni mieszkańcy Gniezna wiedzą i wiedzieli o tem, że dosyć mu było usłyszeć, że ktoś cierpi i jego pomocy potrzebuje, aby – nie pytając komu i jakiemu – spieszyć z nią niezwłocznie.
(…) Jako człowiek był ojcem ubogich i dla nich ponosił te wszystkie przykrości, na jakie wystawiony ten, kto dla głodnych żebrze chleba, kto dla płaczących o pocieszenie się stara. Jemu też to zawdzięczają te rozliczne teatra amatorskie i koncerta na cele dobroczynne za każdą razą swoje powstanie i to, że do skutku przychodziły; a więźniom tutejszym nie miał kto tego roku uzbierać i zanieść święconego, bo w Wielką Sobotę właśnie Bóg go do siebie powołał. Toteż orszak jego pogrzebny tysiączne stanowiły tłumy, różnych stanów i wyznania, a trumnę jego wydzierano sobie nawzajem.
Jako obywatel był jednym z tych polskich lekarzy, który, jak się wyraził mówca w rzeczy nagrobnej, bledzącej gwieździe Polski nowego i świeżego przysposobił blasku (...). A ten wianek śmiertelnej ozdoby, rosą łez bratnich polany, niechaj zdobi pamięć jego i zapewnieniem będzie tak jemu jak wszystkim, że nieszczęśliwy kraj nasz umie ocenić zasługi takich jak on był synów.
„Dziennik Poznański” podkreślał również bohaterstwo Józefa Tyca jako powstańca:
„Gwiazda po gwieździe zapada, filar po filarze się łamie, cegła po cegle się kruszy, a my stojąc i spoglądając na te ruiny i straty, czyż nie możemy razem z uczniami Chrystusa Pana, z serc przejętego żalem i trwogą zawołać w chwili żalu i boleści po stracie, która nam tyle innych przypomina: >>Zostań z nami, boć się ma ku wieczorowi i dzień się już nachylił?<<” Temi znanymi słowy żegnał znany mówca rówieśnika i przyjaciela tego męża,  któregośmy dzisiaj pochowali [pogrzeb Józefa Tyca odbył się 15 IV 1868  – przyp.]. Toteż mimo woli cisnęły się nam one na myśli, gdyśmy stali nad świeżym grobem, który go nam na zawsze wydzierał! Bo też – jakżeż gwałtownie i coraz widoczniej szlusuje zastęp takich mężów jak śp. Józef Tyc, mężów, co styrali wiek swój na wysłudze Ojczyźnie i braciom, co zacząwszy od pierwszych młodości lat chodzić około publicznej sprawy, zaprzestali służby dopiero wtedy – gdy już ciało wypowiedziało służbę silnemu, w bólach i walkach zahartowanemu duchowi (…). Nieustraszone męstwo i zimna krew okazana niejednokrotnie, gdy wśród boju i gradu kul opatrywał rannych, zjednała mu Złoty Krzyż Virtuti Militari – któryśmy dzisiaj, okryty kirem, za trumną go nieśli (…).
Żoną Józefa Tyca była Teodora z Gabryelskich, pochowana razem z mężem na cmentarzu św. Piotra i Pawła. W 2004 zabytkowy grobowiec Tyców (grób wieńczy okazała rzeźba z piaskowca) został odrestaurowany dzięki publicznej kweście.

ROTH Karol Gustaw
Związki z Gnieznem: aptekarz gnieźnieński.
Dn. 1 I 1857 nabył aptekę „Złoty Lew” (mieściła się na dawnej ul. Wilhelma 48) po Emilu Brunnerze (tradycje apteki sięgały 1796, gdy założył ją Daniel Gotfryd Bogumił Elsner). W 1873 aptekę nabył C. T. Blümel.

KUGLER Klemens Emanuel Antoni
Związki z Gnieznem: aptekarz gnieźnieński.
Pochodził ze starej, aptekarskiej rodziny gnieźnieńskiej, był wnukiem Krystyna, synem Jana.
W 1863 przejął po ojcu aptekę „Pod Orłem”. Po śmierci K. Kuglera apteka była pod zarządem administratora, następnie w 1906 kupił ją aptekarz Stefan Gantkowski, ożeniony z córką Kuglera.

BLÜMEL C. T.
Związki z Gnieznem: aptekarz gnieźnieński.
W 1873 nabył aptekę „Złoty Lew” (mieściła się na dawnej ul. Wilhelma 48) po Karolu Roth (tradycje apteki sięgały 1796, gdy założył ją Daniel Gotfryd Bogumił Elsner). W 1875 aptekę nabył G. Janusch.

JANUSCH G.
Związki z Gnieznem: aptekarz gnieźnieński.
W 1875 nabył aptekę „Złoty Lew” (mieściła się na dawnej ul. Wilhelma 48) po C. T. Blümel (tradycje apteki sięgały 1796, gdy założył ją Daniel Gotfryd Bogumił Elsner). W 1879 aptekę nabył Mamehldorf.

… MAMEHLDORF
Związki z Gnieznem: aptekarz gnieźnieński.
Żyd. W 1879 nabył aptekę „Złoty Lew” (mieściła się na dawnej ul. Wilhelma 48) po G. Januschu (tradycje apteki sięgały 1796, gdy założył ją Daniel Gotfryd Bogumił Elsner). W 1888 aptekę nabył E. Grieben.

GRIEBEN Emil senior
Związki z Gnieznem: aptekarz gnieźnieński.
W 1888 nabył aptekę „Złoty Lew” (mieściła się na dawnej ul. Wilhelma 48) po Mamehldorfie (tradycje apteki sięgały 1796, gdy założył ją Daniel Gotfryd Bogumił Elsner). W 1908 aptekę przejął Emil Grieben junior.

pocz. XX w.

GANTKOWSKI Stefan (ur. ok. 1866)
Związki z Gnieznem: stypendysta FEpKA, absolwent gnieźnieńskiego gimnazjum, aptekarz gnieźnieński
Syn Józefa, brat Pawła. Stypendysta w l. 1882-3, gdy był uczniem gnieź. gimnazjum. Członek zwyczajny Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk w l. 1911-23.
W 1906 kupił w Gnieźnie aptekę „Pod Orłem” po Niemcu Klemensie Kuglerze i ożenił się z jego córką, z którą miał syna, również Stefana, aptekarza (w 1923 Gantkowski junior otrzymał od wojewody koncesję na prowadzenie apteki w Ryczywole).

GRIEBEN Emil senior
Związki z Gnieznem: aptekarz gnieźnieński.
W 1908 przejął po ojcu Emilowi seniorowi aptekę „Złoty Lew”, której tradycje w Gnieźnie sięgały XVIII w..

SCHWITTAY Karol
Związki z Gnieznem: aptekarz gnieźnieński.
Po 1902 był administratorem apteki „Pod Łabędziem” w Lesznie (działającej jeszcze od 1758 na mocy przywileju księcia Sułkowskiego). W 1907 magistrat gnieź. ogłosił konkurs na prowadzenie trzeciej apteki w Gnieźnie, jednakże ze względu na protesty obydwu pozostałych aptek, konkurs unieważniono. Dopiero dn. 1 V 1911 ogłoszono nowy konkurs i koncesję nadano Schwittayowi, który publicznie udostępnił aptekę już w grudniu br. W okresie odzyskania przez Polskę niepodległości, aptekarz przekazał państwu polskiemu, a dn. 24 VII 1920 wojewoda nadał koncesję nowemu aptekarzowi, Leonowi Waniorkowi. Schwittay prowadził później aptekę w Döllnitz pod Merseburgiem.

WANIOREK Leon
Związki z Gnieznem: aptekarz gnieźnieński.
Przejął aptekę po Karolu Schwittayu i dn. 24 VII 1920 otrzymał od wojewody koncesję. Była to trzecia apteka w Gnieźnie w okresie międzywojennym.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.