http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Felietony

Felietony (561)

Wielka Noc i inne wielkie rzeczy...

Polacy skazani są na wielkość, a mówiąc dokładniej, na to co wielkie. A już my – Wielkopolanie – w szczególności, jako że determinuje to choćby nasze geograficzne położenie czy też historyczne umiejscowienie. U nas, w Wielkopolsce, w przeciwieństwie do chociażby Małopolski czy innego Mazowsza, wszystko najpierw jest wielkie, a dopiero potem polskie. Co prawda, najwięcej to u nas jest wielkich planów, a tym samym też wielkich zawodów, rozczarowań i klap, ale zawsze...

Etykiety

Wiosna

Samotność to taka straszna trwoga – śpiewał nieodżałowany Rysio Riedel. A ja dodaję – bezsenność także! Czarna noc dookoła, wszyscy śpią, cisza i spokój, a jedna nieszczęsna dusza cierpi, na bezsenność właśnie... I to jak cierpi! Do głowy – a jakże – przychodzą same czarne myśli, drobne życiowe problemy przybierają wysokość Himalajów, świadomość upływu czasu oraz konieczności porannego wstania rodzi stres, a stres absolutnie nie sprzyja zasypianiu. Jednym słowem... błędne koło!

Etykiety

Eliksir młodości

Mój Boże, któż z nas nie chciałby być piękny, młody i najlepiej jeszcze bogaty? Iluż to  wielkich ludzi (najpotężniejszych w swoich czasach) próbowało rozwiązać zagadkę nieśmiertelności, cofnąć lub chociażby zatrzymać czas, odzyskać utraconą młodość! W iluż to baśniach, podaniach czy legendach – będących przecież odzwierciedleniem najskrytszych marzeń żyjących ówcześnie ludzi – przewija się motyw „żywej wody” czy „eliksiru młodości”. Marzono o nim przed wiekami, marzy się o nim dzisiaj i pewnie jeszcze bardzo długo marzenia te wciąż będą aktualne.

Etykiety

Bolek, Lolek i dwie Tole

Festiwal sensacji związanych z naszym dobrem narodowym - jakim dla mnie jest i pozostanie Lech Wałęsa, ani myśli zwolnić. Ja tam nie dorastam Panu prezydentowi do pięt, ale na tą okoliczność chcę Państwu opisać własną historię, związaną z pewnym podpisem.

Zła zmiana

Prorocze słowa wypływają ostatnio spod klawiatury mojego komputera, niestety, są to proroctwa i wizje zdecydowanie czarne i pesymistyczne. W ubiegłym tygodniu, w związku z obowiązującą od początku lutego znowelizowaną ustawą o policji, zwaną – jak najbardziej zasłużenie – ustawą „inwigilacyjną”, wyraziłem przypuszczenie, że nowa władza nie spocznie, dopóki nie zgromadzi 38 milionów haków na 38 milionów swoich obywateli. Zaryzykowałem też stwierdzenie, że na pierwszy ogień pójdzie aktualna opozycja: Schetyna i Petru, a potem wszyscy „niewygodni”, do których z grubsza tylko zaliczyłem Wałęsę, (twierdząc, że dowiedzenie, iż był TW Bolkiem stanie się priorytetem „dobrej zmiany”), Kijowskiego, Owsiaka i Kotlińskiego.

Etykiety

Snajper

Witajcie! Dzisiaj, na przekór wszystkim poszukiwaczom zaginionej arki, fuj! - poszukiwaczom zaginionych kwitów,  chcę Wam opowiedzieć historię prawdziwą o tym, jak pewnemu dzikowi się upiekło. A nie był to byle dziczek. To był dzik jak krowa. Tym mniejszym, poszło pół na pół.

Inwigilacja totalna

Od początku lutego obowiązuje u nas znowelizowana ustawa o policji, zwana też kąśliwie ustawą  „inwigilacyjną”. Sejm (głosami posłów PiS) ją uchwalił, Senat przyjął bez poprawek, a Prezydent podpisał. Tym samym bardzo silną legitymację zyskał dowcip, opowiadający o tym, że Pan Prezes Kaczyński dał Panu Prezydentowi Dudzie do potrzymania swego kota, po czym ten ostatni bezrefleksyjnie kota… podpisał!

Etykiety

Ferie

Od ferii zimowych minęły już prawie 2 tygodnie, a ja ciągle jeszcze pozostaję pod ich niewątpliwym urokiem. Ciekawe dlaczego? No cóż, ferie to naprawdę piękny czas, a w dodatku, posiadający wiele niewątpliwych zalet. Do najważniejszych z nich z pewnością należy ta, że nie trzeba zrywać się rano z łóżka i najzwyczajniej w świecie, można się do woli wysypiać. Kolejna zaleta jest taka, że nie trzeba chodzić do pracy, a jeżeli już trzeba się w tej pracy pojawić, to tylko na dyżur. Podczas ferii można wreszcie robić to, co się najbardziej lubi, a na co zazwyczaj brakuje człowiekowi czasu, np. czytać książki i oglądać filmy. A zatem, reasumując niejako, podstawową zaletą ferii jest… wolność. A wolność – jak mówi poeta – kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem…

Etykiety
Subskrybuj to źródło RSS