W redakcyjnej poczcie: „śmietnik” w Kłecku!

- Od dłuższego czasu spędza mi sen z powiek „śmietnik” jaki znajduje się przy jednej z prywatnych posesji na osiedlu Glinki w Kłecku. Myślę, że jest to temat warty do poruszenia. Może uda się nagłośnić tą sprawę, aby Gmina wreszcie zajęła się przeniesieniem „wysypiska” - tak zaczyna się list mieszkanki Kłecka, który wczoraj dotarł do naszej redakcji.

Czekamy na Twój sygnał!

Drodzy Czytelnicy! Każdy z nas na co dzień spotyka się z problemami, które go drażnią, irytują lub smucą. Czasami to zwykła dziura w drodze, czy stłuczona latarnia albo tragiczny los sąsiadów pozostawionych bez środków do życia. W takich sytuacjach nie zawsze wiadomo, do kogo zwrócić się z prośbą o pomoc i komu zasugerować działania w celu poprawienia złej sytuacji. Dlatego Czytelników borykających się podobnymi problemami zachęcamy do kontaktu z naszą redakcją. Będziemy się starali znaleźć odpowiedzi na dręczące Państwa pytania, kontaktując się z ludźmi odpowiedzialnymi za daną sytuację. Zachęcamy również do zgłaszania nam tematów, którymi mają się zająć dziennikarze IL.

W redakcyjnej poczcie: Egipskie ciemności przy garażach przy ul. Lednickiej

- Zwracam się do Was z problemem braku oświetlenia terenu garaży przy ul. Lednickiej w Gnieźnie. Teren ten jest Zarządzany przez Gnieźnieńską Spółdzielnię Mieszkaniową. Oświetlenia nie ma już od końca grudnia ubiegłego roku. Stwarza to niebezpieczeństwo dla użytkowników garaży oraz jest świetną okazją dla złodziei oraz wandali tym bardziej, że obecnie mamy do czynienia z najkrótszymi dniami w roku – tak zaczyna się list, który do naszej redakcji przesłała mieszkanka Winiar.

Czytelnik pyta: czy na ulicach Gniezna można sikać?

- To zdarzyło się kilka dni temu. Mieszkam na os. Łokietka i pojechałem na zakupy do marketu na os. Jagiellońskim i nie zdążyłem jeszcze wyjść z samochodu, gdy zobaczyłem jak pewien mężczyzna podszedł pod kontener na śmieci i oddał mocz! A niedaleko przechodziła grupa dzieci! Kto na to pozwala, by pijacy sikali w miejscach publicznych? Może odpowiednie służby miejskie powinny zainteresować się takimi typami? - napisał do nas pan Krzysztof i załączył zdjęcie tego, co zobaczył.

W redakcyjnej poczcie: Problem z parkowaniem przy ZUS-ie w Gnieźnie

- Nie wiem czy był poruszany temat parkingu przy ZUS-ie. Stoi znak tylko dla klientów czy interesantów ZUS. Tak się składa, że byłem ostatnio dość częstym interesantem w ZUS-ie i jeszcze tam wolnego miejsca nie znalazłem – tak zaczyna się e-mail od naszego Czytelnika, mieszkańca gminy Mieleszyn.

W redakcyjnej poczcie: kultura jazdy w Gnieźnie

Poruszanie się samochodem po Pierwszej Stolicy Polski, po mieście gdzie dominują ulice jednokierunkowe i jezdnie są bardzo wąskie, to dla wielu kierowców nie lada wyzwanie. Można się o tym przekonać widząc turystów przyjeżdżających do Gniezna, bądź kierowców aut z tablicami rejestracyjnymi z ościennych powiatów, przyjeżdżających do Gniezna na zakupy. Wtedy można zauważyć, że Gniezno jest bardzo specyficzne.

W redakcyjnej poczcie: przy rondzie Wałęsy można złamać nogę!

Na naszą skrzynkę Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. wpłynęła informacja od jednego z Czytelników w której ostrzega on, że przy rondzie Wałęsy w Gnieźnie można złamać sobie nogę!

Czytelnik zapytał, Urząd Miejski odpowiedział...

Osiemnastego grudnia na naszych łamach w tekście pt. „Czytelnik pisze: deptak zamieniony na parking? Gdzie jest straż miejska?” informowaliśmy o sprawie, którą zgłosił nam Czytelnik. - Przechodząc dzisiaj koło deptaku i schodów na ul. Franciszkańskiej natknąłem się na coś takiego, co uwieczniłem na przesłanych państwu zdjęciach. Deptak zamieniony na parking i trzeba przeciskać się przez samochody... - napisał wówczas w e-mailu nasz Czytelnik.

Subskrybuj to źródło RSS