http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/Wybory_2018/makohonski_informacjelokalne.jpg

Nowe oblicze placu między ul. Budowlanych a Staszica

Wyróżniony Nowe oblicze placu między ul. Budowlanych a Staszica

Już raz mieszkańcy mieli obiecaną tę inwestycję, ale ostatecznie na jej realizację zabrakło pieniędzy. Tym razem ma być jednak inaczej i plac osiedlowy, który znajduje się między blokami wielorodzinnymi od ulicy Budowlanych 24/26/28 a ulicą Staszica 7/9/11 wreszcie doczeka się długo oczekiwanej rewitalizacji.


Decyzja w tej sprawie praktycznie już zapadła, a jest efektem spotkania prezydenta Tomasza Budasza z mieszkańcami obu ulic, do którego doszło jesienią 2017 roku. Niebawem pomysł stanie się tematem kolejnego posiedzenia Rady Miasta Gniezna, ale nikt nie spodziewa się, ażeby uchwała w tej sprawie mogła zostać odrzucona. Tym bardziej, że już raz została ona odwołana, gdy za kadencji poprzedniej koalicji PO-SLD zabrakło pieniędzy na jej realizację i tym bardziej teraz obietnica ta ma zostać dotrzymana. – Rozmawialiśmy wtedy na temat miejsc parkingowych i uporządkowania terenu, który leży za blokami przy ulicy Budowlanych, miedzy obszarem PEC-u a Przedszkolem nr 8. To jest teren mocno zniszczony i zdegradowany, a chcemy, żeby był to teren przede wszystkim przyjazny dla mieszkańców. Jeśli ktoś odwozi swoje dzieci do tego przedszkola, albo przypadkiem tam był, to widać, jak to tam teraz wygląda. To nie może być tak, że obecnie porządkujemy Park Trzech Kultur, a kawałek dalej będzie już mało estetycznie – mówi Tomasz Budasz, prezydent Gniezna.

Inwestycja ma kosztować budżet miejski nie więcej niż milion złotych. – W głównej mierze myślimy, żeby były tam ławeczki oraz zieleń i plac zabaw, to wszystko oczywiście będzie oświetlone, a dzięki naszym staraniom udało się jeszcze wygospodarować dodatkowe miejsca parkingowe. Jesteśmy obecnie na etapie opracowywania koncepcji funkcjonalnej, którą mamy dzisiaj i tam trwają jeszcze takie prace delikatnie uporządkowujące tę koncepcję. W tym roku chcemy zlecić sporządzenie dokumentacji i na przełomie 2018/2019 roku przystąpimy do prac wykonawczych – zapowiada T. Budasz.

Z takiego rozwiązania bardzo cieszą się sami mieszkańcy, bo to ich upór w tej sprawie doprowadził do ponownego uruchomienia całej sprawy. – Przecież wystarczy na to sobie popatrzeć. Ten dziki parking, bo tych samochodów wciąż przybywa i jest problem z parkowaniem, w dzień może to nie jest takie trudne, ale już tak bardziej po południu to jest duży problem. Do tego przedszkola tu sąsiadującego też rodzice podjeżdżają samochodami, na chwilę oczywiście, żeby dzieci odebrać, ale jeśli w tym czasie podjedzie któryś mieszkaniec, to nie ma już gdzie zostawić tego auta. Stąd właśnie była znów konieczność zgłoszenia potrzeby, aby ten parking tutaj zrobić – zauważa Stanisław Czystowski, którego spotykamy przy samochodzie na osiedlowym parkingu.

Obecnie właściciele samochodów sami parkują na trawniku placu osiedlowego, bo innej możliwości nie mają. – No niby nie powinni tego robić, ale gdzie mają zostawić samochód? To się nikomu nie podoba, ale inaczej to się nie dało tego problemu rozwiązać – mówi jedna z tutejszych mieszkanek, która nie chciała nam zdradzić swojej tożsamości. – Kiedyś te samochody tutaj parkowały zgodnie z zasadami, czyli wzdłuż tej drogi, ale wtedy już inni mieli problem z wjeżdżaniem do swoich garaży, które tu są przy przedszkolu. Nam chodzi w zasadzie jedynie o ten parking, ale cieszymy się oczywiście, że będzie to tak dobrze wszystko zagospodarowane, a być może będzie sobie można zagwarantować to miejsce za jakąś taką opłatą dodatkową, to byłoby najlepiej – dopowiada S. Czystowski.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.