Wyjątkowy koncert w rocznicę zakończenia Powstania Wielkopolskiego

Wyróżniony Wyjątkowy koncert w rocznicę zakończenia Powstania Wielkopolskiego

W niedzielne popołudnie z koncertem w Pierwszej Stolicy Polski gościł pianista Maciej Markiewicz, który wystąpił w Kościele Garnizonowym ze swoim odświętnym repertuarem muzycznym. Koncert zorganizowano przy okazji 98. rocznicy zakończenia Powstania Wielkopolskiego.


- Trzeba pamiętać, że Powstanie Wielkopolskie zakończyło się 16 lutego 1919 roku, podpisaniem Pokoju w Trewirze. Z tego, co nam jest wiadome, to ostatni powstaniec żył do 24 marca 2005 roku, a był nim por. Jan Rzepa, który zmarł w wieku 106 lat – przypomina Dariusz Pilak, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie, który wspólnie z prezydentem Tomaszem Budaszem wyszedł z inicjatywą takiego uczczenia przypadającej kilka dni temu rocznicy. Padają także inne liczby. - Powstańcom wydano ok. 7 tysięcy nabojów do broni ręcznej i maszynowej, 100 tysięcy granatów, a 50 tysięcy osób wysłuchało przemówienia Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu. Siły powstańcze pod koniec lutego liczyły już ok. 32 tysiące żołnierzy, 6 tysięcy odniosło rany, a poległo 2.600 osób – dodaje.

Miejsce koncertu także zostało wybrane nieprzypadkowo. - Kościół Garnizonowy i mieszcząca się tu parafia wojskowa jest miejscem częstych modlitw za Naszą Ojczyznę i za tych, którzy oddali swoje życie za jej wolność. Dzisiaj chcemy przeżyć tu też ucztę duchową, wsłuchując się w te pieśni patriotyczne, w te piękne pieśni, które podnosiły na duchu naszych rodaków w różnych miejscach i różnych momentach. I niech ten duch patriotyzmu dziś także w naszych sercach zagości i tam pozostanie – mówi ks. ppłk Mariusz Stolarczyk, proboszcz parafii wojskowej w Gnieźnie.

A co sam artysta przygotował na tę okazję? - Ja robię w życiu to, co chcę, co lubię i co kocham. Coś patriotycznego musi być, ale mój repertuar nie będzie dziś może aż tak bardzo klasyczny. Prawdopodobnie odwrócę trochę całość tego koncertu, bo przecież ci nasi wojownicy też najpierw byli nieco spięci, a potem dopiero się zaczęli rozluźniać. Ja też nie mam dobrze rozgrzanych jeszcze palców, a więc będę próbował stopniowo rozluźniać się od początku i słuchaczy również – zapowiada krótko przed występem Maciej Markiewicz.

Na swój sposób zatem zaczął od barwnie przearanżowanej „Etiudy Rewolucyjnej” z repertuaru Fryderyka Chopina, w której zgrabnie przeszedł od brzmienia klasycznego do woogie-boogie, a potem powrócił do wykonania oryginalnego tej słynnej kompozycji. W dalszej części koncertu pojawiały się jeszcze brzmienia muzyki poważnej (Ignacego Paderewskiego i Siergieja Rachmaninowa) przeplatane z jazzem i bluesem, także muzyką filmową.

Maciej Markiewicz w tym roku kończy 50 lat. Naukę gry na instrumencie rozpoczął w wieku pięciu lat pod okiem babci Stanisławy. Potem kontynuował ją w Podstawowej Muzycznej Szkole w Poznaniu, następnie także w Poznańskim Liceum Muzycznym, a także na Akademii Muzycznej w Poznaniu, gdzie w 1992 roku uzyskał dyplom mistrzowski.

Do tej pory wydał sześć płyt ze swoimi aranżacjami kompozycji klasycznych. Jego ostatni krążek ukazał się w 2013 roku pt. „Piano Impressions”, gdzie sięgnął po słynne utwory: Bacha, Chopina, Mozarta, Korsakova, Gerhwina i Fostera.

Artysta jest także malarzem akwarelistą, a jego prace można było także podziwiać podczas koncertu. Przed rokiem wystawa malarstwa Macieja Markiewicza gościła także w galerii Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.