http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpghttp://informacjelokalne.pl/images/banners/nbaner01.jpg

Hey na koniec KFA!

Wyróżniony Hey na koniec KFA!

Jutro kończą się wakacje, a dziś wieczorem zakończył się Królewski Festiwal Artystyczny w Gnieźnie. Na pożegnanie z estradowymi weekendami w Pierwszej Stolicy Polski zagrał zespół Hey z Kasią Nosowską. Jako suport natomiast wystąpiła formacja Agyness B. Mary, która również spodobała się miejscowej publiczności.


Ostatnie chwile przed rozpoczęciem finałowego koncertu KFA, były okazją, by krótko podsumować cały festiwal. – Trudno podsumować coś, co się działo przez dziesięć tygodni, ale praktycznie działo się sporo i to przede wszystkim głównie muzyka wypełniała te weekendy, bo mieliśmy Myslovitz, Mesajah, Blue Cafe i na finał jest Hey, ale było też dużo mniejszych, kameralnych wydarzeń, co już na stałe się chyba wpisało w Królewski Festiwal Artystyczny, czyli Weekend Grajków Ulicznych czy Spotkania Teatralne „Bez Kurtyny” – mówi Damazy Gandurski, rzecznik festiwalu. – To jest nadal festiwal kulturalny z tym świetnym, wymyślonym przez Piotra Wiśniewskiego mottem: „sześć stanów skupienia kultury”, które nadal staramy się przybliżać. To jest jednocześnie, w tej nowej formie też produkt turystyczny, bo taka była idea i widzimy, że z roku na rok jest coraz więcej ludzi z pobliskich miast, z Poznania i Bydgoszczy – zauważa D. Gandurski.

Za nim jednak na scenie pojawiła się Kasia Nosowska z zespołem Hey, najpierw zaprezentował się gnieźnianom formacja Agyness B. Mary, która często występuje w roli suportu przed koncertami tego zespołu. Potem jeszcze była chwila na dwie krótkie rozmowy z fankami charyzmatycznej wokalistki. – Dlaczego Hey? Bo to jest mimo wszystko muzyka niszowa, ale teksty, które Kasia pisze i myślę, że one mogą trafić do wielu osób i mimo wszystko do słuchania takie muzyki trzeba dojrzeć – podkreśla Zuzanna Zakrzewicz z Gniezna.

Publiczność bardzo żywiołowo reagowała podczas koncertu nie tylko na same piosenki, ale także na małe popisy konferansjerskie Kasi Nosowskiej, a do gustu najbardziej mogło przypaść jej szczególnie autoironiczne poczucie humoru wokalistki. Muzyka nie zeszła jednak na drugi plan. - To jest zespół rockowy, taki nietypowy i charakterystyczny i bardzo się nam podoba oczywiście jego wokalistka. To jest bardzo dobra muzyka i to się ludziom podoba – potwierdzają bliźniaczki, Daria Srocka i Dominika Srocka z Gniezna.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.