Raportuj komentarz

Skoro panuje moda na wiersze, to ja przerobiłam wierszyk pt. "Mam 3 latka". Oto nowa wersja (wtajemniczeni będą wiedzieć o co chodzi):

Mam prezydentury trzy latka, trzy i pół,
sięgam głową blisko chmur.
Do urzędu chodzę z teczką,
mam garnitur z plakieteczką.

Buciki ładnie zmieniam,
myję ręce przed posiedzeniem (rady).
Zjadam wszystko z talerzyka,
tańczę kiedy gra Pe-Owska muzyka.

Umiem wierszyki o Pija-Rze,
i niesfornych króliczkach.
I o królewskim mieście, co nadal jest w polu,
nauczyłam się w....