http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Referendum, czyli „ważna jest frekwencja”

Wyróżniony Referendum, czyli „ważna jest frekwencja”

– Chcemy, żeby referendum, które odbędzie się 6 września, było skuteczne, żeby w głosowaniu wzięła udział co najmniej połowa uprawnionych. Dlatego będziemy namawiać wszystkich do udziału, bo ważna jest frekwencja – deklarowali dzisiaj podczas wspólnej konferencji prasowej senator Piotr Gruszczyński i poseł Paweł Arndt.


Przypomnijmy, 6 września odbędzie się ogólnokrajowe referendum, którego uczestnicy odpowiedzą na trzy pytania: 1. Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej?; 2. Czy jest Pani/Pan za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa?; 3. Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika? Aby wynik referendum był wiążący musi w nim wziąć udział więcej niż połowa uprawnionych. Właśnie do udziału w głosowaniu zamierzają namawiać gnieźnieńscy politycy PO.

– Platforma Obywatelska jest za jednomandatowymi okręgami wyborczymi od 10 lat. Zrobiliśmy w tej sprawie to, co było możliwe, mamy takie okręgi w wyborach do Senatu, a od ubiegłego roku także w wyborach do rad gmin. Niestety, żeby taki sposób wprowadzić w wyborach do Sejmu konieczna jest zmiana konstytucji, a to wymaga trzech piątych głosów. Takiej większości w Sejmie PO nie ma – tłumaczy poseł Paweł Arndt. – Teraz pojawił się na scenie politycznej Paweł Kukiz, który przypomniał tę nieco zapomnianą ideę okręgów jednomandatowych i dlatego właśnie teraz widzimy szansę w skutecznym przeprowadzeniu zmian. Być może będzie ku temu wola polityczna – dodaje senator Piotr Gruszczyński, zapytany, dlaczego referendum w sprawie JOW-ów zaplanowano dopiero teraz, tuż przed wyborami.

Odnosząc się do drugiego pytania referendalnego, poseł Paweł Arndt zwrócił uwagę, że w ostatnich latach znacznie ograniczono finansowanie partii politycznych z budżetu państwa. – W 2015 roku na ten cel przeznaczono w budżecie 54,6 miliona złotych, a jeszcze kilka lat temu było to ponad 100 milionów złotych. Nie znaleźliśmy partnerów politycznych do przeprowadzenia dalej idących zmian, ale być może wynik referendum wymusi całkowite zaprzestanie finansowania partii z pieniędzy publicznych. Jesteśmy za tym, żeby partie utrzymywały się ze składek członkowskich i z darowizn od osób fizycznych – podkreśla poseł Paweł Arndt. – Małe partie nigdy nie były i nadal nie są za tym, żeby skończyć z finansowaniem budżetowym. Przeciwne takiemu rozwiązaniu jest chociażby PSL, czy SLD. Klimatu politycznego w tej sprawie nie ma od 10 lat. Z sondaży wynika jednak, że zdecydowana większość obywateli jest za tym, żeby nie przekazywać środków z budżetu na działalność partii politycznych. Są też środowiska, które obawiają się, że to doprowadzi do sytuacji patologicznych. Warto o tym rozmawiać – powiedział senator Piotr Gruszczyński.

Obaj politycy uznali, że w świetle przeprowadzonych już w Sejmie zmian przepisów podatkowych, nad którymi pracuje obecnie Senat, trzecie pytanie referendalne staje się nieaktualne. – Kwestia rozstrzygania spornych, nieujętych w prawie spraw na korzyść podatnika, ma już odzwierciedlenie w nowych przepisach – podkreśla poseł Paweł Arndt.

Senator Piotr Gruszczyński zapowiedział, że 31 sierpnia odbędzie się otwarte spotkanie dla wszystkich, którzy chcieliby rozmawiać o jednomandatowych okręgach wyborczych i innych sprawach, których dotyczyć ma referendum.


Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.