http://informacjelokalne.pl/images/banners/baner01a.jpg

Wraca temat szpitala, czas na kontrolę NIK-u?

Wyróżniony Wraca temat szpitala, czas na kontrolę NIK-u?

Ponownie dyskutowany jest temat szpitala powiatowego w Gnieźnie w kontekście zmian, do których doszło na oddziale chirurgicznym. Posłanka .Nowoczesnej – Paulina Hennig-Kloska uznała, że jej obowiązkiem wobec mieszkańców i wyborców jest doprowadzenie sprawy do końca i zbadanie, czy podczas organizowanego konkursu rzeczywiście nie doszło do żadnych nadużyć. W myśl złożonego przez nią wczoraj wniosku, do pomieszczeń zarządzanych przez ZOZ w Gnieźnie mieliby wkroczyć pracownicy z Najwyższej Izby Kontroli. Na razie nie wiemy jeszcze, jaką decyzję w tej sprawie podejmie wnioskowany organ kontrolny.


Ostatnio ucichła sprawa szpitala powiatowego w Gnieźnie, w którym kilka miesięcy temu w drodze przetargu doszło do zmiany wykonawcy usług chirurgicznych w poradni oraz na oddziale szpitalnym, co wywołało wielotygodniową burzę medialną, a także niezdrową sytuację w relacjach pomiędzy samymi pracownikami tej placówki. Do sprawy postanowiła wrócić gnieźnieńska parlamentarzystka, która wysłała wczoraj wniosek do Najwyższej Izby Kontroli w sprawie przeprowadzenia doraźnej kontroli w jednostkach, którymi zarządza Zakład Opieki Zdrowotnej w Gnieźnie. - W ostatnim czasie, jeśli chodzi o działalność naszego biura, to najwięcej skarg, zapytań i wątpliwości ze strony mieszkańców dotyczyło właśnie naszego szpitala powiatowego w Gnieźnie – mówi Paulina Hennig-Kloska, posłanka .Nowoczesnej.

Jej zdaniem sposób przeprowadzenia i rozstrzygnięcia konkursu na świadczenie usług w ramach oddziału chirurgicznego budzi wątpliwości. - Po paru miesiącach dyskusji o sprawach wewnętrznych gnieźnieńskiego szpitala, nie mamy wrażenia, że te sprawy idą w dobrym kierunku i nie odnosimy wrażenia, że strategiczne problemy tego szpitala są jakkolwiek rozstrzygane. Mamy także wątpliwości, czy audyt wewnętrzny przeprowadzony przez Starostwo Powiatowe w szpitalu został przeprowadzony rzetelnie i kompleksowo. Przeczytaliśmy ten cały poaudytowy dokument i on rodzi w naszych głowach szereg pytań i wątpliwości – tłumaczy P. Hennig-Kloska.

W myśl obowiązku wobec mieszkańców i wyborców, posłanka .Nowoczesnej postanowiła sięgnąć po narzędzie, które może doprowadzić do uzyskania rzetelnej informacji o tym, która ze stron tego konfliktu ma rację. - Wysłałam do Najwyższej Izby Kontroli bardzo obszerny wniosek o zbadanie tego, co przez ostatnie miesiące działo się w tym szpitalu. Ten wniosek dotyczy zarówno zapytań formalno-prawnych, jak również funkcjonowania dziś tego oddziału chirurgicznego. To jest standardowa procedura, z której poseł Rzeczpospolitej Polskiej może korzystać, w tym przypadku uznałam, że moim obowiązkiem jest z tego narzędzia skorzystać – dodaje.

Jakie wątpliwości mają członkowie .Nowoczesnej? O tych sprawach wypowiada się już Artur Kuczma, dyrektor biura .Nowoczesnej w Gnieźnie, który z ramienia zarządu obserwował i przysłuchiwał się ostatnim sesjom powiatowym, podczas których obszernie omawiane była  tematyka szpitala oraz sporu wokół słynnego konkursu. - Pytamy, czy rozstrzygnięcie tego konkursu na podstawie tylko jednej złożonej oferty było zgodne z prawem, czy w ogóle forma SOWMED spełniała wymogi konkursowe i czy kwestie osobiste mogły mieć wpływ na przebieg tego konkursu. Chcemy także teraz odpowiedzi, jak ten szpital aktualnie funkcjonuje i jak dba się o zdrowie pacjentów – wskazuje.

W dalszej części wniosku o kontrolę padają już konkretne zapytania i sugestie: - Czy to prawda, że oddział chirurgiczny cały czas pracuje w niższym wymiarze godzin niż to miało miejsce przed rozstrzygnięciem tego konkursu. Czy pakiet świadczeń, za które szpital płaci nowemu usługodawcy potężne pieniądze jest wart tego i czy nie doszło tutaj do nadużycia dyscypliny finansów publicznych. I czy prawdą jest, że cały czas w szpitalu dyżurują lekarze bez specjalizacji, mimo tego, co było zawarte w konkursie, że przez cały czas w szpitalu mieli dyżurować lekarze o specjalności chirurgia ogólna. Z tego co wiemy natomiast lekarz dyżurny, chirurg dojeżdża do nas z Poznania – wymienia dalej A. Kuczma.

Na razie nie wiemy jeszcze, jaką decyzję w tej sprawie podejmie wnioskowany organ kontrolny, czy i kiedy ewentualnie miałaby odbyć się taka kontrola. - Podeszliśmy do tego bardzo rzetelnie i w sposób obiektywny, bo my nie jesteśmy związani z żadną opcja polityczną, która posiada swoich przedstawicieli w Radzie Powiatu Gnieźnieńskiego, ani też nie rządziliśmy w powiecie w ostatnich latach. Nie jesteśmy ponadto uwikłani w żadne kontakty, ani w te konflikty, które miały miejsce w szpitalu 10 lat temu, ani w te konflikty, które mają miejsce w szpitalu dziś. Mamy nadzieję, że NIK podejmie tę kontrolę i że taka kontrola zostanie przeprowadzona możliwie szybko. Chcemy dowiedzieć się i poinformować mieszkańców, która ze stron tego konfliktu tak naprawdę ma tutaj rację – podsumowuje P. Hennig-Kloska.

1 komentarz

  • Marcin
    Marcin piątek, 25, listopad 2016 20:02 Link do komentarza Raportuj

    Może wreszcie jedna z najbardziej słusznych decyzji,by bliżej przyjrzeć się temu co obecna Dyrekcja wyprawia z naszym Szpitalem.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.