http://informacjelokalne.pl/images/banners/baner01a.jpg

Gimnazjum nr 2 do likwidacji... Nie było innego wyjścia?

Podczas piątkowego posiedzenia Rady Miasta Gniezna zdecydowały się losy placówki szkolnej przy ul. Pocztowej, w której murach mamy obecnie Gimnazjum nr 2. Pierwotnie, według nowego planu sieci szkół w Gnieźnie planowano przywrócenie w tym miejscu Szkoły Podstawowej nr 4, jaka była tutaj zlokalizowana przed 1999 rokiem. Dlaczego władze miasta ostatecznie zrezygnowały z tej szkoły, o to pytamy Michała Powałowskiego, wiceprezydenta Gniezna, który zajmuje się w Urzędzie Miejskim sprawami oświatowymi, który zdradza ponadto, co może mieścić się w tym miejscu po ostatecznej likwidacji szkoły?


- Dlaczego ostatecznie zdecydowano, że tej szkoły jednak nie będzie?
- Planując pierwotnie tę sieć na 11 placówek, a więc zostawiając wszystkie szkoły, stanęliśmy przed takim dylematem, ze mamy w ścisłym centrum miasta aż cztery szkoły, czyli mówiąc w nowej nomenklaturze: SP 1, przekształcana ze szkoły gimnazjalnej, SP 2 i SP 5 oraz wspomniana szkoła nr 4 przy ulicy Pocztowej, także przekształcana ze szkoły gimnazjalnej. Sytuacja jest taka, że w centrum miasta mamy deficyt dzieci i aby wszystkie te cztery szkoły mogły funkcjonować, trzeba było te dzieci przywieźć z innej części miasta. Jedynym rozwiązaniem było tutaj przenieść je z części południowej, gdzie rzeczywiście na jedną szkołę (SP 8) ich jest zbyt wiele.  Stąd była taka idea, aby chcąc zachować wszystkie szkoły, aby tak to rozwiązać.

- Rodzice jednakże zaprotestowali i chyba trudno im się dziwić?
- Głos społeczny, który do nas dotarł spowodował, że musieliśmy od tego pomysłu odstąpić i analizując możliwości budynku Szkoły Podstawowej nr 8 i również podejmując działania, które mają zmierzać w kierunku tego, by ten zasób, jeżeli chodzi o bazę szkoły powiększyć. Okazało się, że jesteśmy w stanie docelowo te 900 dzieci przyjąć do tej szkoły i przy realizacji założenia z zaadaptowaniem jednego z pobliskich budynków mieszkalnych, najpóźniej do godz. 17.00 te dzieci obsłużyć.

- I w tym momencie dla „Czwórki” już nie było ratunku?
- W tym momencie bezzasadne stało się reaktywowanie Szkoły Podstawowej nr 4. W tym rejonie na dzień dzisiejszy przez trzy lata znajduje się ok. 67 dzieci objętych szkolnym obowiązkiem. Taka placówka nie miałaby racji bytu ze względów ekonomicznych.  

- Gimnazjum nr 2 nadal będzie funkcjonowało ze swoimi uczniami i nauczycielami w latach 2017/2018 i 2018/2019 aż do momentu wygaszenia?
- Tak, oczywiście i mamy również na względzie nauczycieli, dla których zabraknie miejsca pracy w tej placówce. Trudno w jasny sposób tutaj wszystkim zadeklarować, że tę pracę na sto procent otrzymają. To się okaże dopiero, jak powstaną siatki godzin przyszłych szkół podstawowych, a ich dziś jeszcze nie mamy zatwierdzonych. W tej sprawie współpracujemy z dyrektorami naszych placówek gnieźnieńskich, a w szczególności z „ósemką”. Stąd właśnie dyrektor Szkoły Podstawowej nr 8 w pierwszej kolejności miał będzie obowiązek zatrudniać te osoby, które dzisiaj pracują w Gimnazjum nr 2 przy ul. Pocztowej.

- I nowe miejsca zatrudnienia powinny czekać także w liceach i technikach?
- Tak, pani starosta wyraziła chęć współpracy i także zadeklarowała możliwość zatrudniania nauczycieli tracących pracę w szkołach miejskich. To jest ważna deklaracja, za którą bardzo dziękujemy i z której na pewno będziemy chcieli korzystać. Była jeszcze jedna możliwość i to  proponowaliśmy, by w tym budynku powołać liceum lub szkołę ponadgimnazjalną. Ustawa o reformie edukacji daje taką możliwość, ale tutaj wymagana jest chęć i zgoda Starostwa Powiatowego. Wiemy, że ze strony Zarządu Powiatu Gnieźnieńskiego dla takiego rozwiązania woli nie ma.

- Nie ma już szansy, że ta sytuacja się zmieni i „Czwórkę” uda się w jakiś sposób powołać. Może sytuacja demograficzna jeszcze się do 2019 roku zmieni?
- Nie sądzę, bo analizując sytuację miejską, sprawdziliśmy wszystko nawet do roku 2020, mamy pełne rozeznanie. My wiemy, ile jest dzieci w poszczególnych dzielnicach, na poszczególnych ulicach, a nawet w konkretnych domach czy blokach. Kiedyś na terenie centrum miasta dzieci było więcej, a dziś kierunki rozwoju urbanistycznego miasta idą w stronę dzielnicy południowo-zachodniej, czyli Pustachowa, Kawiary, Dalki czy Piekary i Skiereszewo i to tu są inwestycje w zakresie budownictwa wielorodzinnego i jednorodzinnego.

- Co dalej z budynkiem szkolnym przy ul. Pocztowej, na parterze jest przedszkole i na ostatnim pietrze schronisko młodzieżowe, a co będzie w pozostałych pomieszczeniach?
- Nie planujemy sprzedaży, to po pierwsze. Są już pewne pomysły, to jest oczywiście faza wstępna planowania. Chcemy pomieszczenia zagospodarować na cele miejskie, ale nie tylko, bo mamy pewne oferty, jeżeli chodzi o zasób szkół prywatnych. W przyszłości możemy tak także przenieść Strefę Płatnego Parkowania, która boryka się ze sporymi problemami lokalowymi. Być może przeniesiemy również w to miejsce Straż Miejską, dla której pomieszczenia wynajmujemy w straży pożarnej i za które musimy płacić. To także potrzeby Rady Osiedla Konikowo, która nie ma swojej siedziby, ale tam także można przenieść instytucje, które dzisiaj mają swą siedzibę w Starym Ratuszu, a więc budynku, który za chwilę będzie rewitalizowany na cele kulturalne. Część tych instytucji, które tam się znajdują, tj. Związek Nauczycielstwa Polskiego czy Klub Nauczyciela Seniora również planujemy umieścić w tym budynku.

2 komentarzy

  • KrychaP
    KrychaP wtorek, 14, luty 2017 21:56 Link do komentarza Raportuj

    My nie ruszamy Waszych, Wy nie ruszacie Naszych.

  • ZoskaD
    ZoskaD wtorek, 14, luty 2017 13:42 Link do komentarza Raportuj

    Skoro trzeba jedną szkołę zlikwidować to nie lepiej wyeliminować starą, ciasną szkołę nr 5???

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.