http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg http://informacjelokalne.pl/images/Wybory_2018/Wybory_2018_MAK_1405x200.jpg

Pałac Prymasowski bez tajemnic

Wyróżniony Pałac Prymasowski bez tajemnic

Dla większości gnieźnian to była okazja, żeby po raz pierwszy odwiedzić to miejsce. Z okazji odpustu ku czci świętego Wojciecha dla zwiedzających postanowiono szeroko otworzyć drzwi pałacu i ogrodu, w którym mieszka i urzęduje na co dzień Prymas Polski.


W ten ciekawy sposób uczczono zakończenie Roku 600-lecia Polskiego Prymasostwa. Pałac metropolity gnieźnieńskiego dziś został udostępniony dla zwiedzających, a chętnych na odbycie takiej wizyty nie mogło zabraknąć. Najpierw otworzono bramę ogrodu prymasowskiego, w którym zorganizowano mały piknik z występami orkiestry dętej i zespołu ludowego. Nie zabrakło też drobnego poczęstunku dla pielgrzymów, którym serwowano gorącą herbatę oraz bigos i żurek.

– Muszę się przyznać, że to był pomysł moich współpracowników i oni mnie namówili, żeby pokazać te miejsca, w których prymasi przebywali, nawet wówczas, gdy ich siedziba oficjalnie była jeszcze w Warszawie. To jest także miejsce, w którym dwukrotnie zatrzymywał się Jan Paweł II, dwa razy tutaj przemawiał z tego balkonu  i to tu spotkał się przed 20 laty z siedmioma prezydentami ówczesnej Europy – mówi abp Wojciech Polak, metropolita gnieźnieński i Prymas Polski, który opowiadał o wnętrzach swojej siedziby i domu mieszkalnego. – Są tu dwa miejsca szczególnie i to jest kaplica, bo to jest zawsze w domu biskupa miejsce centralne i ta sala na górze, to jest jedyna sala reprezentacyjna w tym pałacu i to tam papież Jan Paweł II spotykał się kiedyś z tymi prezydentami, o których wspomniałem – dodaje abp Polak.

Chętni, którzy ustawili się przed schodami prowadzącymi z ogrodu do pałacu była długa i każdy cierpliwie musiał wyczekać na swoją kolejkę. W samym środku natomiast czas mijał już bardzo szybko. – Na parterze pałacu mieści się przede wszystkim kaplica i gabinet, w którym przyjmuje abp Polak. Na Pietrze natomiast jest sala malinowa, z którego w 1979 roku papież Jan Paweł II pozdrawiał po raz pierwszy tutaj wiernych. Ściany udekorowane są licznymi wizerunkami kolejnych prymasów, a w miejscu szczególnym jest wizerunek Mikołaja Trąby, który w 1417 roku otrzymał godność Prymasa Polski – przypomina Bartłomiej Koc, kleryk z Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie, który oprowadzało pałacu pielgrzymów.

Najczęściej padające pytania dotyczyły umeblowania i dlaczego w kaplicy prymasa nie został umieszczony witraż arcybiskupa Kowalczyka. – Tak jest dlatego, że w kaplicy mamy tylko trzy witraże  trzy i do czasu arcybiskupa Muszyńskiego zostały wykonane i dla kolejnego prymasa zabrakło już miejsca – wyjaśnia wątpliwości B. Koc.

Ostatnio zmienianypiątek, 18 maj 2018 22:54

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.