http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Targi Pracy - dziś panem rynku nie jest pracodawca

Wyróżniony Targi Pracy - dziś panem rynku nie jest pracodawca

Kiedy przed laty pojawiła się dość wówczas nieokreślona forma aktywizacji bezrobotnych jaką są Targi Pracy, to pracodawcy rządzili rynkiem pracy. Rzesze bezrobotnych pojawiły się w nadziei znalezienia pracy, nadziei, która raczej pozostawała niespełniona. Tamta forma targów pracy, odeszła w zapomnienie.


Nadal wprawdzie Powiatowy Urząd Pracy chce by bezrobotni podbijali pieczątki potwierdzające obecność na TP, jakby pieczątka była potwierdzeniem poszukiwania pracy, jednak tak naprawdę to pracodawcy są w kropce. W dużej mierze sami siebie w niej stawiają, nie chcąc płacić, więcej sięgają po pracowników zagranicznych w tym głównie z Ukrainy.

- Kiedy organizowaliśmy pierwsze Targi Pracy to uczestniczyły w nich przede wszystkim tłumy bezrobotnych i poszukujących pracy. Potencjalnych pracodawców było niewielu. Dziś ta sytuacja uległa zmianie, rynek pracy zupełnie się przewartościował. To pracodawca szuka pracownika i nie zawsze go znajduje, coraz częściej pracują u nas obywatele choćby Ukrainy. Taka zmiana powoli sprawia jednak, że pracownicy nie chwytają się pierwszej lepszej pracy – wybierają oferty bardziej świadomie – powiedział nam Jerzy Koczan, p.o. dyrektora PUP.

Dyrektor wspomniał też o dysproporcjach nawet w obrębie Wielkopolski. - Patrząc na rynek poznański oferuje on nieco większe pieniądze i tu w Gnieźnie pracodawcy nie oferują takich zarobków jak tam, ale myślę iż jest to tylko kwestią czasu i to się zmieni – dodaje J. Koczan.

Ruch na Targach Pracy w tym roku pokazał, że mimo potrzeby ewolucji tej formy aktywizacji, nadal jest to inicjatywa istotna. Wśród oferujących prace nie tylko PUP i przedsiębiorcy prywatni, ze stoiskami pokazała się między innymi policja i wojska.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.