http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg http://informacjelokalne.pl/images/Wybory_2018/Wybory_2018_MAK_1405x200.jpg

Przykład warty naśladowania

Wyróżniony Przykład warty naśladowania

Kolejne litry krwi, którą przelali uczestnicy akcji pod hasłem „Krewniacka PWSZ-etka” trafią teraz do pilnie potrzebujących. Za nami kolejne przedsięwzięcie, które pokazuje, że nasza społeczność lubi pomagać anonimowo.


W kampusie uczelnianym Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Gnieźnie zorganizowano dziś cykliczną akcję oddawania krwi oraz rejestrowania się jako kandydata na dawcę szpiku kostnego. – Dla naszej uczelni to jest ważne przedsięwzięcie, bo budują świadomość wśród studentów i pokazują, że samo studiowanie nie wystarczy i że potrzebne są im postawy prospołeczne oraz pomaganie innym osobom – mówi prof. Sławomir Binkowski, prorektor ds. nauki w PWSZ Gniezno, gdzie prowadzone są dwa kierunki medyczne, czyli pielęgniarstwo i fizjoterapia. – Bardzo cieszy nas, że oni chętnie uczestniczą w tych akcjach i co ważne w propagowaniu tych akcji, a więc widzą, co się dzieje z tej drugiej strony, czyli uczestniczą nie tylko poprzez czynności, które polegają na pomaganiu tym pacjentom, ale także poprzez organizowanie im innego rodzaju pomocy, jak właśnie oddawania tej krwi. Zapraszamy więc do udziału w tej akcji także ludzi z zewnątrz, czyli każdego chętnego, który zechce tutaj przyjść lub przyjechać i oddać swoją krew. Jest tutaj zawsze sporo uczniów ze szkół ponadgimnazjalnych, ale także zwykłych mieszkańców – zauważa prof. S. Binkowski.

Dziś donacji poddało się ponad 50 osób. – Cała nasza uczelnia organizuje się wspólnie do tej akcji, od zarządu i administracji po studentów, którzy dodatkowo jeszcze próbują namawiać do przyjścia swoje rodziny czy znajomych. Promujemy na wszelkie sposoby ten event, bo chcemy, żeby nasza zbiórka miała szeroki zasięg, wybiegający nawet poza samo Gniezno i to się udaje – podkreśla Małgorzata Majchrzak, studentka drugiego roku na kierunku pielęgniarstwo.

– Po raz pierwszy oddaję krew i to jest bardzo fajne uczucie, że mogę komuś pomagać w taki sposób. Wziąłem przykład z brata, który zawsze krew oddawał i potem mnie namówił do oddania krwi i żebym zapisał się jako dawca szpiku – opowiada Adrian Lisek, uczeń technikum.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.