http://informacjelokalne.pl/images/banners/skwp_baner.jpg

Marcin Gortat w Witkowie!

  • Napisane przez Jarosław Mikołajczyk
  • Dział: Sport
  • 0 komentarzy
Wyróżniony Marcin Gortat w Witkowie!

Dziesiąta, jubileuszowa edycja Marcin Gortat Camp rozpoczęła się dziś w Witkowie. To tu właśnie zawodnik NBA szkolił młodych adeptów koszykówki. Tradycyjnie już ze swoim Gortat Team koszykarz odwiedza bazy wojskowe, ale też prowadzi zajęcia treningowe oraz rozmawia z uczestnikami. Zawodnik odwiedził także 33 Bazę Lotnictwa Transportowego w Powidzu.


Dla wielu młodych ludzi takich jak Weronika Hipp Gortat Camp jest początkiem poważnej przygody z koszykówką – Kiedy uczestniczyłam w Marcin Gortat Camp wcale nie spodziewałam się tego co potem miało nastąpić. Nie liczyłam na pewno ani na to, że będę wybrana zawodniczką Campu, ani tego, że tak to wszystko się potoczy. Wylot do stanów, treningi z ludźmi z Gortat Team, a teraz jestem w kadrze Polski. Wtedy miałam 11 lat i nikt o mnie nie słyszał, ani tez nie było pewności przynajmniej dla mnie czy będę grać w kosza. Dziś wiem, że to moja pasja, ale też moja przyszłość. Oby tylko odpukać nie było kontuzji – powiedziała nam Weronika, która jest teraz członkiniom Gortat Team.

Marcin Gortat zaznaczył już przy powitaniach, że wspiera w każdy możliwy sposób wojsko i młodzież. Bywał w bazach w Afganistanie i Kuwejcie, odwiedza bazy wojskowe również w Polsce. - Tak naprawdę zaczęło się od tego, że mam tatę oficera wojskowego, i można powiedzieć, że cała moja młodość to środowisko wojskowe, wychowywałem się z wojskowymi jeżdżąc po różnych jednostkach trenowałem z nimi. Myślę jednak, że ta sytuacja zaczęła się jednak w Stanach, gdzie mam zaszczyt grać w koszykówkę, i brać właśnie udział w różnych projektach wojskowych, które NBA prowadzi. Czuję chyba pasję wojskowości, czołgi inne urządzenia wojskowe mnie kręcą, poza tym czuje potrzebę spotkania z wojskowymi choćby w bazach na misjach – powiedział nam Marcin Gortat.

Z racji na to, że edycja rozpoczynająca się w Witkowie jest jubileuszową poprosiliśmy o podsumowanie akcji. - Tysiące, tysiące kilometrów, tysiące litrów wylanego potu Mnóstwo problemów i problemików ale tez dużo sukcesów, ale fakt 10 lat minęło. Kiedy dziś patrzymy z Teamem na ten czas to była to niesamowita praca. Wielu ludzi z Gortat Team jeździ ze mną na camp od pierwszego dnia, to sukces, że przetrwaliśmy razem tyle czasu. Widzimy też że jest zapotrzebowanie na tego typu akcje. Promujemy koszykówkę, przy okazji wyławiamy talenty, ale myślę, że dajemy tym młodym ludziom też coś więcej – podsumował Gortat.

Warto podkreślić, że najlepsi uczestnicy Campu polecą do Stanów i zostaną objęci opieką Gortat Team. Fundacja Gortata współpracuje także z rodzinami polskich żołnierzy, którzy zginęli na misjach. Miejmy nadzieję, że wśród uczestników dzisiejszego treningu znajdą się podobne talenty jak Marcin Gortat czy choćby Weronika Hipp.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.